126

Odp: Jak zyć po zdradzie?

A ja zawsze chciałam wziąć ślub z ukochaną osobą i żyć długo i szczęśliwie, jak w bajkach.

127

Odp: Jak zyć po zdradzie?

I jak, udało sie spełnić to marzenie? Ale tak szczerze, on przecież nie przeczyta...

128

Odp: Jak zyć po zdradzie?

[quote=Caroline][quote=emilia_s292]Właśnie rozwód staje się coraz powszechniejszy lub brak ślubu.[/quote]
Jak sie słyszy ciagle o rozwodach to ochota na slub przechodzi...[/quote]
Żebyś wiedziała... dokładnie tak jest. Choć z drugiej strony powinna ta opcja zachęcić, bo już nie trzeba będzie w razie niewypału męczyć się całe życie, tylko można się łatwo rozwieść.

129

Odp: Jak zyć po zdradzie?

[quote=Caroline]I jak, udało sie spełnić to marzenie? Ale tak szczerze, on przecież nie przeczyta...[/quote]
Ty przeczytasz, a jesteś strrrrrasznie dokuczliwa i od razu napiszesz pod tym jakąś złośliwość.

130

Odp: Jak zyć po zdradzie?

Nie napisze, obiecuje... Chce wiedzieć, czy po slu7bie jest nadal tak słodko, czy zaczynają sie schody?

131

Odp: Jak zyć po zdradzie?

Jednym zaczynają się te schody, o których myślisz, innym schody do nieba.

132

Odp: Jak zyć po zdradzie?

Wyznaję że właśnie się potwierdziły moje przypuszczenia -facet od pół roku mnie zdradza . Przechwyciłam jego służbowy telefon i wszystko się wydało -poczytałam sms-y jego do niej i na odwrót ...wszystko stało się jasne .jak przycisnęłam go po prostu się przyznał, że się w sobie zakochali...  A ten jej mąż nic o tym nie wie,  jeszcze ją zabrał na tydzień nad morze ;-) .Śmieszna sytuacja ale prawdziwa i tak mój związek się rozwalił, a właściwie to ona... Co mam teraz zrobić - iść do jej męża i go uświadomić z kim żyje? (znam adres), spotkać się z nią i rozszarpać, czy po prostu strzelić sobie w łeb?

133

Odp: Jak zyć po zdradzie?

Przykre... Mężczyznom czasem nowa kobieta przesłania rozsądek..

134

Odp: Jak zyć po zdradzie?

Ile kobiet tyle pomysłów, wiele wybacza pierwszą zdradę, ale życie pokazuje, że faceci tego nie doceniają, a raczej utwierdzają się w przekonaniu o wyrozumiałości żony:)