51

Odp: Bycie singielką doskwiera...

MI najpierw niby dobrze było samej, później ne wyobrazałam sobie spedzania czasu bez mojego męża, a teraz powoli zapominam jak to było bez dziecka ;-)

52

Odp: Bycie singielką doskwiera...

Tak, to przyzwyczajenie do czyjejś obecności sprawia, że po rozstaniu czujemy się gorzej niż byśmy się spodziewali...

53

Odp: Bycie singielką doskwiera...

[quote=AnetaL]MI najpierw niby dobrze było samej, później ne wyobrazałam sobie spedzania czasu bez mojego męża, a teraz powoli zapominam jak to było bez dziecka ;-)[/quote]
A wiesz, o czym to świadczy? Na moje oko o tym, że we właściwym czasie wchodziłaś w role, na które byłaś gotowa smile

54

Odp: Bycie singielką doskwiera...

mnie bardzo doskwierało, najdłużej sama byłam 1,5 roku i myślałam że zwariuję.

55

Odp: Bycie singielką doskwiera...

Dzień dzisiejszy powitałam jako singielka big_smile Wcale źle nie jest hahaha big_smile

56

Odp: Bycie singielką doskwiera...

Od ponad dekady singlem byłam maksymalnie 8 miesięcy. Skąd się wzięło to uzależnienie od drugiej osoby? Ta słabość? Oczywiście nie traktuję związków jako słabości, ale mój sposób wchodzenia w nie już tak. Głowię się i głowię, czy to lęk przed byciem niepotrzebną, niechcianą, niezaopiekowaną? Czy manifestacja głębszych potrzeb posiadania kogoś swojego i na zawsze skoro zegar nieubłaganie odlicza to swoje tik-tak?

57

Odp: Bycie singielką doskwiera...

Po ostatnim związku chyba nadal nie mogę zamknąć tego rozdziału i zacząć nowego. On ma już narzeczoną a ja stoję w miejscu.
Brakuje mi kogoś z kim mogłabym szczerze porozmawiać, kogoś kto byłby dla mnie oparciem. Niestety mam jakąś blokadę żeby otworzyć się na świat...