51

Odp: Depresja...

no nie wiem czy taka konsultacja online jest dobra

52

Odp: Depresja...

Z depresją nie ma zabawy, to poważna sprawa i niestety występuje coraz częściej w społeczeństwie. Czy konsultacja online jest zła? Nie, ale z pewnością nic nie zastąpi osobistej rozmowy i wsparcia.

53

Odp: Depresja...

Niedawno znalazłem ciekawy artykuł jak leczyć depresję metodami naturalnymi, od kilku dni stosuję i potwierdzam skuteczność....

54

Odp: Depresja...

Ja raczej w naturalne metody leczenia depresji nie wierzę, ważne jest za to wsparcie rodziny i bliskich.

55

Odp: Depresja...

Dziwni jesteście ludzie przecież wszelkie zaburzenia to stres, który wywołuje zaburzenia hormonalne (np hormon acth uszkadza istotę białą mózgu - tworząc w zależności od dawki, lęki, depresje a nawet paranoje, a potem w następstwie hormon kortyzol wytwarzany w nadnerczach podtrzymuje owe stany) i złe odżywianie, ale jak chcesz wierzyć w chemię, której i tak pod dostatkiem w żywności, masz do tego prawo i nie wiadomo czy ta chemia w żywności nie przyczynia się do naszego stanu zdrowia.
Nie zabronię ci wierzyć w medycynę opartą na chemikaliach.....
Pozdrawiam

Ostatnio edytowany przez makulajerzy (2017-01-20 20:59:54)

56

Odp: Depresja...

Od dłuższego czasu nie mogę poradzić sobie ze sobą. Tkwię w miejscu.
Czasem dopada mnie depresja. Nie mogę uwolnić się od pewnych ludzi, wyprowadzić. Choć bycie tu jest dla mnie szkodliwe i chociaż udawało mi się na trochę, zawsze jakoś, mimo, że nie chcę, wracam. Liczę na to, że może ktoś mnie zmotywuje.. Nie żebym się nie starała, od lat staram się.. z różnym skutkiem, ale ciągle wracam do punktu wyjścia. Z jednej strony jest lepiej, ale z drugiej czuję że mam coraz mniej siły, wiary w siebie, tracę poczucie sensu.. Iluzja już mi nie wystarcza..
I nie jestem narzekadłem, całe życie mam pod górkę, trudne sytuacje itd. w co nie chcę wnikać.
I to wykańczajace utrzymywanie pozorów..

57

Odp: Depresja...

W takich wypadkach pomoc psychologa jest niezbędna! To lekarz jak każdy inny i nie można się tego wstydzić. Warto też poszukać wskazówek w sieci, jest sporo mądrych artykułów, które radzą, jak walczyć z depresją.

58

Odp: Depresja...

Również jestem zdania,że nie ma sensu się wstydzić psychologa. Czy psychiatry.Lekarz jak lekarz. Poza tym naprawdę wiele osob obecnie się leczy.

Dochodzi do tego równiez pora roku jaka jest obecnie. Bardzo wiele osób dopada depresja jesienna. Poleca poczytać sobie o tym jakie są objawy depresji. Wiele osob choruje, ale tak naprawdę nie zdaje sobie sprawy z tgeo. Męczą się, podczas gdy mogliby to łatwo wyleczyć.

Ostatnio edytowany przez Taluska (2017-10-03 09:05:14)

59

Odp: Depresja...

[quote=Florax]Od dłuższego czasu nie mogę poradzić sobie ze sobą. Tkwię w miejscu.
Czasem dopada mnie depresja. Nie mogę uwolnić się od pewnych ludzi, wyprowadzić. Choć bycie tu jest dla mnie szkodliwe i chociaż udawało mi się na trochę, zawsze jakoś, mimo, że nie chcę, wracam. Liczę na to, że może ktoś mnie zmotywuje.[/quote]
Może właśnie powinnaś posmakować innego życia i to byłaby największa motywacja? Ale tak naprawdę posmakować. Poczuć je. Zauważyć, że może być inaczej i że to fajne, że jest inaczej.

Ostatnio edytowany przez niechcemisie (2017-10-08 16:19:19)

60

Odp: Depresja...

Tematów o podobnej tematyce istnieje na tym forum dużo ... smile Aczkolwiek to dobry temat wink

Jak ktoś szuka psychologa w Warszawie to na ulicy Chmielnej znajduje się kolektyw Psychologgia, najlepiej skontaktowac się z Panem Krzysztofem Zalewskiem, naprawde uzyskacie tam fachową pomoc.
Wiem coś o tym, bo chodziłam po różnych przychodniach i poradniach ale oni od razu leczenie tabletkami i do domu. Całkiem przypadkowo trafiłam do Pana Krzysztofa i szczerze polecam

61

Odp: Depresja...

Najlepszy psychiatra w moim mieście ma właśnie takie podejście, które praktykuje zarówno w gabinecie w przychodni, jak i w gabinecie prywatnym: dzień dobry - recepta - do widzenia. Całość trwa 5 minut, a jeśli recepta już była, to: Dzień dobry - jest poprawa? - recepta - do widzenia. Owszem, trzeba mu przyznać, ze dobiera skuteczne leki i wiem, że psychiatra to nie psycholog, ale tak dla porównania: chodziłam jako 16-latka do psychiatry, bo miałam depresję. Co tydzień spotykałam się z panią pedagog i panią psychiatrą. Każda wizyta polegała z tą drugą przede wszystkim na rozmowie, a nie faszerowaniu lekami.

62

Odp: Depresja...

Z depresją nie ma żartów. Ja sama nie miałam na szczęście tego problemu ale moja dobra znajoma już tak i czasem bywało naprawdę ciężko. Sporo osób nadal ma opory przed tym by wybrać się do specjalisty moim zdaniem świetną alternatywą jest wtedy możliwość skorzystania z pomocy online na  - dobrzy specjaliści i przystępne ceny. A skuteczność takich terapii jest taka sama jak tych tradycyjnych.

63

Odp: Depresja...

To prawda, nawet wizyty online są dużo bardziej komfortowe jeśli będziesz się czuła źle idąc do gabinetu. Oczywiście nie ma się czego wstydzić, ale przy depresji często czuje się z tym źle. Ja osobiście leczę się na depresje od ponad roku i pierwsze wizyty u psychologa odbywałam właśnie online. W CoTam? jest taka możliwość i są tam polecani specjaliści. Potem jak poczujesz się lepiej i na siłach możesz udać się do psychologa do gabinetu.

64

Odp: Depresja...

W jednej z przychodni psychiatra przyjmowała po godzinach. To było dobre, bo pacjenci oczekiwali na wizytę w pustym korytarzu. W moim mieście psychiatra przyjmuje w takich samych godzinach jak inni specjaliści i wiele osób bardzo krępuje się czekać w kolejce przed gabinetem, podczas gdy po korytarzu kręci się tylu ludzi i często można spotkać kogoś znajomego. Myślę jednak, że nie warto przejmować się opiniami ludzi, którzy plotkują na ten temat. To tylko o nich świadczy źle.

65

Odp: Depresja...

Ja ze swoją depresją zmagałam się bardzo długo. Byłam bliska samobójstwa, ale gdyby nie pomoc jednej osoby nie byłoby mnie dziś tutaj. Leczyłam się w naprawdę dobrym miejscu

66

Odp: Depresja...

Nie poczytaj mi tego za wścibstwo, ale czy mogłabym zadać kilka pytań? Jak długo się leczyłaś, ile minęło czasu zanim zdecydowałaś się na leczenie, czy miałaś nawroty i czy ta osoba to ktoś bardzo bliski czy terapeuta?

67

Odp: Depresja...

Za leczenie depresji najlepiej wziąć się od razu. Zbierz się w sobie i idź do psychologa. Ja tak zrobiłam i jestem teraz sobie wdzięczna. Byłam na psychoterapii w tym gabinecie https://psychologsiedlce.pl/ wink

Ostatnio edytowany przez laguna0066 (2017-12-11 17:23:30)

68

Odp: Depresja...

Powinnaś jak najszybciej udać się na wizytę do psychiatry, Z mojej strony mogę Ci polecić Panią Annę Telichowską- Leśna, która przyjmuje w Centrum Medycznym doktorA przy Trakcie Brzeskim 57 B w Warszawie. Numer telefonu znajdziesz w linku https://www.doktora.pl/

69

Odp: Depresja...

Depresji nie można lekceważyć, odpowiednia terapia jest ważna i dobrze dobrane leki również, jeśli są potrzebne. Moja przyjaciółka borykała się z depresją, na szczęście terapia jej pomogła, ale też samopoczucie poprawiały jej wizyty w komorze hiperbarycznej, tlenoterapia. Dowiedziała się, że jest to również dobre na migreny.

70

Odp: Depresja...

> rosie napisał/a:

> Depresja dotyka ludzi słabych psychicznie, nie potrafiących znaleźć sensu życia w sobie samym, nie wiedzących czego chcą... Aktywnej osobie, która ma czym zająć ręce i myśli, depresja nie grozi...

Co za bzdura. Depresja dotyka wszystkich - silnych i slabych, bogatych i biednych. Pisanie takich głupot powinno byc karalne.

71

Odp: Depresja...

Powtarzam to samo - na depresję potrzebny jest specjalista, miły, ludzki, który cię z tego wyciągnie. To choroba! Dlatego polecam psychologa i psychiatrę z centrum medycznego w warszawie - https://www.doktora.pl/. Mnie pomogli!

72

Odp: Depresja...

Przede wszystkim jezeli ma sie epresje to nie wolno wierzyc w bzdury o cudownych suplementach, ziołach czy zabiegach. Potrzebujemy przede wszystkim pomocy psychologa, bez liczenia, że "samo przejdzie".

73

Odp: Depresja...

Terapia to podstawa. I wsparcie rodziny, bo samemu nie da się rady...

74

Odp: Depresja...

Okej, a jeśli ktoś nie może liczyć na wsparcie rodziny i partnera, bo niektórzy ludzie uważają, że depresja to taka słabość wmówiona sobie samemu, wyolbrzymianie, wymysł itd.? Da się z tego wyjść przy tylu krytycznych spojrzeniach wokół?

75

Odp: Depresja...

No cóż, rodzina zawsze powie "weź się w garść",bo nie rozumie problemu. Dopiero jak jest próba samobójcza to do niektórych dociera że to nie takie proste...