1

Temat: Zabawa na weselu bez osoby towarzyszącej

Byłam w zeszły weekend na weselu. Oczywiście zaproszono mnie z osobą towarzyszącą. Nie miałam kogo wziąć, ale jakoś nie stanowiło to dla mnie większego problemu niż "w co się ubrać"
dopóki jeden z drugim sobie nie popili, a ja jako "bez partnera" byłam nieźle rozchwytywana do tańca "dwa w przód jeden w tył". Do tego nowy "partner" mojej kuzynki cały czas się na mnie gapił i jak mu się już język rozwiązał, mówił coś w stylu, że powinnam chodzić po dyskotekach. Tymczasem moi młodzi kuzyni, których jeszcze woziłam w wózku, jakoś nie mieli takiego problemu.
Suma sumarum- impreza nawet mi się podobała, chociaż większość czasu spędziłam w kuchni, gadając z kucharką.
Następnym razem biorę faceta!- chociażby dla świętego spokoju.

2

Odp: Zabawa na weselu bez osoby towarzyszącej

I masz rację, trzeba tam chodzić z ochroną przed podpitymi lowelasami big_smile

3

Odp: Zabawa na weselu bez osoby towarzyszącej

Lepiej nie iść wcale niż samej...

4

Odp: Zabawa na weselu bez osoby towarzyszącej

Ja byłam dawno temu na weselu, bez partnera i przyznam, że było ciekawie smile Nikt się do mnie nie zalecał z "zajętych" gości, ale miałam też szczęście bo osób bez towarzystwa było kilka (to było duże wesele) więc zawarłam kilka ciekawych znajomości smile

5

Odp: Zabawa na weselu bez osoby towarzyszącej

Jeśli to jest rodzina, to nie nie patrzę czy mam towarzysza i będę nad tym weselu.
Do znajomych- zastanowię się smile
Ale myślę,że wesele, to nie randka i można być bez faceta.

6

Odp: Zabawa na weselu bez osoby towarzyszącej

Raczej rzadko ktoś przychodzi sam na taką imprezę, no chyba że nie chce tańczyć i woli pić...

7

Odp: Zabawa na weselu bez osoby towarzyszącej

Piję tylko symbolicznie. Jak to jest wesele u rodziny,
to można rozmawiać, żartować i czasem też zatańczyć z kuzynem smile
Pijany człowiek może zapomnieć,że jest na weselu.

8

Odp: Zabawa na weselu bez osoby towarzyszącej

Jak ktoś lubi tańczyć to nie potrzebuje partnera, teraz to nawet są modne tańce dyskotekowe, solo:)
Ale przy stole miło jest z kimś siedzieć, a nie samemu wśród par.

9

Odp: Zabawa na weselu bez osoby towarzyszącej

Kalinka z tym masz rację,że milej siedzieć z kimś, ale siedzi się publicznie, bo to nie randka smile,
rozmawia ze wszystkimi i wesele to tylko kilka godzin.

10

Odp: Zabawa na weselu bez osoby towarzyszącej

Nie jestem tego zdania, że lepiej nie iść wcale. Z doświadczenia wiem, że jak się odmawia bliskim osobom z "takiego" powodu, to potem ma się wyrzuty sumienia i żałuje, że nie uczestniczyło się w czymś ważnym dla kogoś bliskiego z tak błahego powodu.

11

Odp: Zabawa na weselu bez osoby towarzyszącej

Jasne ,że wypada iść bez partnera na wesele jeśli się go nie ma , lub jeśli się go ma i albo nie chce z TOBĄ iść albo nie może. Nie jesteśmy niewolnikami w związku obojętnie jakim on by nie był. Zresztą... są różne sytuacje, czasem jest tak, że ludzie mogą się np. rozstać kilka dni przed weselem i wiadomo, że ciężko wtedy kogoś znaleźć...

12

Odp: Zabawa na weselu bez osoby towarzyszącej

Ja byłam na kilku weselach sama i jakoś nie stanowiło to dla mnie problemu. Najważniejsze to mieć towarzystwo ( a kilka osób też było samych:D)

13

Odp: Zabawa na weselu bez osoby towarzyszącej

Ja byłam sama na weselu siostry bo mój narzeczony nie dostał wizy, świetnie się bawiłam ale były chwile że jednak bym wolała aby on był. Np jak wszyscy dobierali się w pary a ja sama siedziałam przy stole;/

14

Odp: Zabawa na weselu bez osoby towarzyszącej

Edyta_23 ja na ostatnim weselu byłam z mężem ,ale też siedziałam więcej jak tańczyłam ,bo mój mąż zawsze musi inne zabawiać ,ale jak jest zabawa w kole to ja szłam ,chyba że mnie ktoś poprosił .

15

Odp: Zabawa na weselu bez osoby towarzyszącej

Co wy opowiadacie ja uważam że nawet jak się nie ma chłopaka/partnera to nie należy szukać na siłę towarzysza i brać kogoś z "łapanki"... A później źle się czuć w jego towarzystwie. Oczywiście najlepiej chodzić samej do najbliższej rodziny, żeby było towarzystwo do zabawy. wink

16

Odp: Zabawa na weselu bez osoby towarzyszącej

samej to tak głupio iść. ja bym na twoim miejscu skorzystała z takich ofert,  możesz znaleźć kogoś, kto z chęcią wybierze się z tobą na wesele. A jak nie to zostaje albo brat albo koleżanka smile ja przynajmniej bym tak zrobiła na twoim miejscu smile