201

Odp: Jak zaciągnąć faceta do łóżka?

A która możliwość jest najbardziej aktualna teraz...?

202

Odp: Jak zaciągnąć faceta do łóżka?

zaciągnąć? Będzie chciał to nie trzeba będzie go zaciągać.

203

Odp: Jak zaciągnąć faceta do łóżka?

Z pewnością bielizna erotyczna jest bardzo skuteczna.  .Ale jest też wiele innych sposobów . Może znajdziesz tam bardziej nieszablonowe sposoby uwodzenia?

204

Odp: Jak zaciągnąć faceta do łóżka?

Zależy kto pisze, ja nie muszę być zaciągana wink jak facet będzie chciał i Ty też to bez mrugnięcia okiem znajdziecie się w łóżku smile

205

Odp: Jak zaciągnąć faceta do łóżka?

Mój facet jest bardzo leniwy jeśli chodzi o sprawy łóżkowe. Małżeństwem jesteśmy od ponad 20 lat i wieczorami zamiast się do mnie dobierać dobiera się do myszki komputerowej lub pilota telewizyjnego. Gdy od kilku miesięcy nie uprawialiśmy seksu postanowiłam poszukać jakiegoś rozwiązania i znalazłam w formie tabletek na popęd dla mężczyzn. Gdy mam już bardzo dużą ochotę na seks z reguły jest to tylko jeden tydzień w miesiącu nie odpuszczam mu i aplikuję mu ten specyfik codziennie przez tydzień. Mój leń dostaje takiego kopa że rzuca wszystko i dosłownie biegnie do łóżka żeby mnie zaspokoić. Polecam jest to najprostszy i najbezpieczniejszy sposób zamiast myśleć o rozwodzie czy kochankach...

206

Odp: Jak zaciągnąć faceta do łóżka?

Ogranicz mu komputer, a od razu nabierze ochoty:)

207

Odp: Jak zaciągnąć faceta do łóżka?

Hmmm... Jeśli faceta trzeba ciągnąć do łóżka, to coś jest nie tak: z nim albo z nami... big_smile

208

Odp: Jak zaciągnąć faceta do łóżka?

U mnie było tak, że chłopak niestety długo robił mi nadzieje na bycie parą, ale w ogóle nie dążył do bliskości -  wydaje mi się, że on jest typem narcyza, nie znajdował dla mnie czasu, dwa razy się spotkaliśmy, chociaż snuł wielkie plany, ale na słowach się kończyło,  ostatnio zaproponowałam mu znów ja spotkanie i on od 2 tygodni nie odpisał - chyba dam już sobie z nim spokój... Co z nim jest nie tak, jak myślicie?

209

Odp: Jak zaciągnąć faceta do łóżka?

Niezdecydowany? A może to taki typ, który nie umie odmówić i czeka, aż się sytuacja sama rozwiąże.
Co z nim? Odezwał się w końcu?