1,601

(246 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

czytam, czytam, czytam lub siedzę na forach i konkursach, które ostatnio są takim moim małym hobby wink

1,602

(83 odpowiedzi, napisanych Podróże)

Ja raz w roku z mężem pozwalam sobie na wyjazd gdzieś na południe - obydwoje kochamy słońce, plaże, wodę i nicnierobienie. Relaksujemy się tam jak mało gdzie - zero telefonów, zero problemów, jedzonko podane wink Ale w ciągu wakacji zdarza nam się wyjechać też na Mazury, gdzie rodzice mają działkę - wtedy jesteśmy w kompletnej głuszy, w warunkach powiedziałabym mało cywilizowanych. zabieram wtedy stertę książek i tak całymi dniami w końcu czytam ile mogę, nic mnie nie rozprasza, nie mam innych zajęć. Po tygodniu jestem już tak wynudzona, że mogę wracać do pracy. Tak więc - chyba każde miejsce ma jakieś swoje przeznaczenie i swój urok.

Ja uwielbiam czytać i czytam kiedy tylko mogę. Przeważnie są to lekkie książki takie obyczajowe i powieści, poza tym kryminały. Niezaprzeczalnie najlepsza jest jak dla mnie Chmielewska - dla innych fanek podpowiem, że jest taka angielska chyba autorka - Janet Evanovich, która pisze w bardzo podobnym stylu - jest wątek kryminalny, akcja i kupa śmiechu smile Jakiś czas temu odkryłam też wspaniałą twórczość Marry Higgins Clark - kryminały czy thrillery, które mają wspaniałą fabułę, czyta się je szybko, bo niesamowicie wciągają i przeważnie mają zaskakujące zakończenia. Niedawno przeczytałam też "Dom nad rozlewiskiem" Małgorzaty Kalicińskiej - powiem Wam, że obawiałam się, że powieść będzie taka mdła i nudna, ale zrobiła na mnie wielkie wrażenie - jest po prostu urocza i piękna. Jeśli ktoś zechce zastanowić się chwilę nad swoim życiem, zwolnić tempo, to książka ta potrafi nauczyć jak postrzegać piękno otaczającego nas świata - widoki za oknem, zmieniające się pory roku, jak doceniać każdy dzień spędzony z kochającą osobą...

1,604

(125 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Fajny temat! Podoba mi się smile Moją zmorą jest mleko - do dziś mleko trawię tylko jako dodatek do kawy. Dobrze, że zimne praktycznie nie pachnie, bo od gotowanego mogę od razu lecieć do łazienki i witać się z muszlą... Nie wiem od czego tak mam, ale przypuszczam, że to z czasów gdy w pierwszych klasach podstawówki zapisywało się dzieci na "mleko" - kiedy to na jednej przerwie cała szkoła śmierdziała potwornie, a w stołówce pod ścianą ustawiała się kolejka dzieci, każdy podchodził do okienka gdzie dostawał blaszany kubek do którego kucharka nalewała wielką chochlą parujące mleko z kożuchami... O matko! Wystarczy, że o tym piszę, a już czuję ten zapach i to gorąco i aż nie mdli... Ma ktoś też takie wspomnienia?

1,605

(236 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Ja polską - uwielbiam tradycyjne obiady typu ziemniaczki, kapustka i kotlet - szczególnie w wykonaniu babci smile Poza tym kuchnia włoska - wszelkie makarony i sosy, mniam!

1,606

(510 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Kawą zaczynam dzień - w domu mała filiżanka rozpuszczalnej z mlekiem bez cukru. w pracy kawka z ekspresu z mleczkiem, przed wyjściem mocne maciupkie espresso i po obiadokolacji w domu - kolejna. Uwielbiam smak kawy, poza tym ciężko byłoby mi chyba bez niej przetrwać . . .

1,607

(38 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

a ja troszkę się pobawiłam w weekendy i porobiłam:
- surówki z papryki, ogórków i cebulki raczej na słodkawo
- ogóreczki kiszone
- leczo
- sos słodko-kwaśny

Latem do słoiczków poszły jagódki.

Grzybów coś tej jesieni nie ma, a to moje wielkie hobby ... sad

Czekam jeszcze na jabłka- będą z nich musy do naleśniczków smile


Mam nadzieję, że zimę jakoś przetrwamy, haha

1,608

(53 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Jeśli o mnie chodzi to polecam podkłady Vichy  - oczywiście każdy musi dobrać odpowiedni do swojej cery. Ja miałam kiedyś próbeczkę i idąc na jakąś imprezę użyłam - byłam tak zaskoczona efektem - zero przebarwień, skóra matowa, gładka, równomierny kolor -że sprawiłam sobie na gwiazdkę smile

Ja uwielbiam krem do rąk kokosowy z ziaji - cena niewielka, a jest wspaniały - szybko się wchłania i skóra jest gładziutka. Poza tym pięknie pachnie i jak używam go w pracy to mi się tak lepiej robi smile

1,610

(335 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Mi zajmuje to najwyżej 4 minutki - lekki cień albo kredka i tusz. zimą dochodzi jeszcze podkład, ale latem nie używam. Jak przychodzi weekend i nie idę do pracy, tylko wyskakuję gdzieś do sklepu czy coś - wtedy nie maluję się wcale. Ale wiecie co, przedwczoraj jakoś mi się kolejność moich czynności porannych pomieszała i jak już czekałam na autobus do pracy i czytałam książkę to coś mi się nie tak zrobiło - i zorientowałam się, że zapomniała się umalować- nooo, tak jakoś goło się poczułam wink

ok, ale na tym forum mam tylko okno do odpowiedzi i nie mam nigdzie opcji dodaj zdjęcia czy grafikę czy album .... sad

1,612

(83 odpowiedzi, napisanych Podróże)

[quote=pinkmause]Namiot i gdzie nogi poniosą. Ale marzę o wycieczce do Egiptu. Od dziecka tak mi zostało, a to już sporo lat...[/quote]

Jeśli wybierasz się do Egiptu to zdecydowanie polecam region Marsa Alam - całkiem nowy, bardzo specyficzny (dookoła hotelu pustynia), ale cała przyroda nienaruszona. Coś wspaniałego smile

1,613

(85 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta)

Ja mam  trzyletnią kotkę persiczkę Neli - ma ktoś persa? Ciekawe czy też ma taki charakterek i swoje  hople wink

1,614

(396 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

o, i jeszcze jedna taka niby bardzo prosta, ale smak może zaskoczyć:

por surowy
pieczarki ugotowane
żółty ser

wszystko kroimy (pora w talarki, pieczarki w talarki, a ser żółty ścieram na grubej tarce, tak, że robią się z niego takie długie paski), mieszamy z majonezem.
ważne aby przed podaniem nie trzymać w lodówce, bo ser powinien zmięknąć.

Może znacie jeszcze jakieś inne warianty takiej sałatki?

1,615

(396 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

to ja jeszcze fajną sałatkę dorzucę  - tak warstwowo się układa od dołu:

pokrojony cienko surowy por
pokrojona drobno wędlina (jakaś pierś lub coś innego, co kto lubi)
seler ze słoika
kukurydza konserwowa
majonez
starty żółty ser
całość posypać pieprzem


mniam smile
ja żeby było szybciej nie bawię się w ładne krojenie składników tylko wrzucam je do blendera smile

1,616

(396 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

na ciepło (taka bardziej obiadokolacja) czy na zimno?

1,617

(318 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Ja też w sztuce kucharskiej raczej cienko, tym bardziej, że po przyjściu z pracy zależy mi by było szybko i łatwo. Jednym z takich dań-zup bardzo sycących jest super zupka:

włoszczyznę (jak do zwykłej zupy) drobno siekamy, razem z mięsem mielonym i vegetą wrzucamy do garnka z wodą. Jak się podgotuje wrzucamy czerwoną fasolę z puszki (razem z zalewą), kukurydzę, możemy dodać też groszek konserwowy, dodatkowo jak mamy to parę pieczarek. Trochę podgotować i na koniec wrzucić z papierka Fix Knorra ostre spaghetti. I już smile Podawać z grzankami na przykład. Wychodzi duży gar takiej zupy - polecam, bo jest sycąca i gorąca idealna na jesienne wieczory smile

1,618

(210 odpowiedzi, napisanych Perfumy i feromony)

ja latem perfumy brzoskwiniowe Yves Rocher (są też cudne inne kosmetyki z tej linii), a na jesień/zimę marzę o Elle YSL, tylko troszkę drogie są niestety sad

1,619

(154 odpowiedzi, napisanych Fryzury)

a ja właśnie zrobiłam styling-trwałą, bo kocham loki i nie chcę ujarzmiać smile Ech, każdy chce na odwrót smile

1,620

(147 odpowiedzi, napisanych Porady specjalistów)

A ja mogę potwierdzić, że picie wody w ilościach masakralnych, tzn. min. 2 litry dziennie  rzeczywiście działa. Moja waga w pewnym momencie zaczęła iść w górę i nie pomagały ćwiczenia ani odmawianie sobie pieczywa czy słodyczy. I koleżanka przekonała mnie wtedy, że może to być problem z gromadzeniem się wody w organizmie. Jakoś nigdy nie chciało mi się wierzyć, że takie picie wody może pomóc,a potwierdzam - działa. Pierwsze trzy dni były straszne, bo chodziłam co chwila do ubikacji i czułam się aż napuchnięta z wielkim brzuchem. Ale po 2 tygodniach zeszło mi prawie 3 kilo i już nie wróciło, a ja poczułam się sama ze sobą po prostu lepiej smile Polecam.

Ja proponuję może też szeroko pojęte hobby - co kolekcjonujemy, jakie mamy pasje, czym zajmujemy się w wolnych chwilach smile