7,501

(160 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Ja tak. Tzn. wiem, że niektóre sny to nagromadzenie tego, co działo się w ciągu dnia, a niektóre obrazują to, co ma nastąpić i o czym myślimy. W sensie - sen może mi uświadomić czego się tak naprawdę boję, choć w realu tłumię myśli o tym i zaprzeczam jakoby było coś dla mnie istotne. Czasem miałam sny, które przypominały mi o stłumionych potrzebach i po przebudzeniu uświadamiałam sobie jak bardzo chciałabym tego co mi się śniło i jak mi tego brakuje.

7,502

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

No to ja mam teraz na odwrót - pełna zgoda i emocje pod kontrolą. Chyba że radość, to to nie jest kontrolowane. Ja tam nigdy nie mam poczucia winy po sprzeczkach i kłótniach. Gdyby odszedł ze spuszczoną głową to bym miała, ale że nigdy tego nie robi to może mówić co chce, ale zawsze będę niewinna.

7,503

(54 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Ona chudła i brzucha nie było widać, tyle że z czasem zaczęła czuć jakby miała piłeczkę w środku i poszła do lekarza.

Najbardziej się boję zmarszczek na dekolcie. Szpecą 1000x bardziej niż te na twarzy.

7,504

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Jeszcze się rozkręci. Uszy do góry Emilko!

7,505

(54 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Jedna z moich koleżanek do tego stopnia jest uzależniona, że kiedy była w ciąży lekarz ZABRONIŁ jej rzucać, bo byłoby to zbyt wielkim szokiem dla organizmu, ponieważ była już w 5 miesiącu (dopiero wtedy odkryła ciążę).

Tak, masz rację - teraz rzucać i teraz chudnąć, bo sporo jest tego sadełka i jeśli zgubię je teraz, skóra sobie poradzi, a później, kiedy nie będzie już taka elastyczna mogę mieć dosłownie zwisy, a jak będzie zwisać to się pomarszczy.

7,506

(52 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Koleżanka miała jakieś komplikacje - była promocja, miała dostawać smsy, nie dostawała, poszła wyjaśniać, wkurzyła się, połamała kartę i przeszła do Orange.

7,507

(54 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Nie mam i wiesz co? Panicznie się boję, że w pewnym momencie spadnie to na mnie nagle, wiesz, te wszystkie lata palenia dadzą o sobie znać na pewno.
Powiedzmy - teraz jestem młoda,ok, ale kiedy przyjdzie wiek, w którym się kobieta starzeje, to moja buzia chyba będzie starzeć się w pięciokrotnym tempie niż u kobiety niepalącej.
Boję się, że pewnego dnia, kiedy odkryję pierwszą zmarszczkę, po miesiącu będę mieć ich już dziesięć i wszystko ruszy nagle, lawinowo.
Poza tym jest jeszcze kwestia tego, że kobiety pulchniejsze nie mają zwykle takiego problemu ze zmarszczkami, ponieważ podskórna warstwa tłuszczu jakby wypycha skórę, jest dla niej jak elastyczny materac... tak przynajmniej czytałam, a że jestem pulpetem bez zmarszczek mimo nałogu, to bardziej w tą teorię wierzę niż nie wierzę.

7,508

(52 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Tyle że wszyscy mają "do Play drożej". Ja miałam w Idei od początku i zostałam mimo pomarańczowej rewolucji, bardziej z przyzwyczajenia. U mnie w domu Play i Orange królują.

7,509

(54 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Ja palę od 11 lat, mam 26 i nie mam jeszcze ani jednej. Kremów używam różnych, czasem wcale nie kremuję twarzy. Co do pytania koleżanki to w takiej sytuacji chyba spróbowałabym znaleźć jakąś serię na pierwsze zmarszczki dostosowaną do wieku. To co będzie chwalić jedna osoba drugiej może nie pasować.

7,510

(52 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

A która Waszym zdaniem sieć jest jeszcze najmożliwsza i jakie wypróbowałyście?

7,511

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Fakt, czasem z niezręcznej sytuacji można wybrnąć obracając wszystko w żart. I to jest super!Najgorzej kiedy ludzie uśmiechają się, a kiedy człowiek się odwróci to załamałby się gdyby miał wsteczne lusterko przed oczami.

Kilka dni temu w Kauflandzie widziałam promocję piwa - nad paletami była inna cena, na paletach plakat z inną. Różnica chyba była ok. złotówki. Ile w kasie ... nie wiadomo. Mi kiedyś w Tesco babka policzyła za chleb o dwa zlote więcej, a ja miałam wyliczone na dokładnie cztery rzeczy, które miałam kupić +/- parę groszy. Musiała to cofnąć. Innym razem w Tesco zainteresowała mnie mata do jogi w promocyjnej cenie. Tylko że jej nie było na półkach - była taka, która wyglądała identycznie, ale była krótsza o kilka cm i droższa o kilka zł (bo nie w promocji). Zorientowałam się tylko dlatego, że przyłożyłam do czytnika i zapytałam pracownicę dlaczego tak. Okazało się, że tamtych wogóle nie ma i nie było, są tylko te.

7,513

(52 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Z tego co słyszę, to na wszystkie sieci ludzie narzekają. Wydawało mi się, że Play jest najlepszy, ale moja koleżanka wyprowadziła mnie z błędu. Miała na kartę, oszukali ją, zmieniła sieć na Orange.

7,514

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

[quote=justyna]nie zamieniaj się ... nigdy nie wiesz co ten ktoś skrywa za uśmiechem wink[/quote]
Dokładnie. Śmiechem i uśmiecham najłatwiej się wszystko tuszuje.

No pewnie.
Ludzie są wredni. Jako dziecko szłam do sklepu po słodycze i z kieszonki wypadły mi pieniądze. Nie było ich dużo, tylko tyle żeby kupić jakieś gumy z naklejkami czy coś tam. Co chwilę sprawdzałam czy są, aż wkładam rękę do kieszeni, a tu nie ma. Patrzę - leżą na ulicy, kilka metrów za mną. Szedł mężczyzna, który to widział, zabrał je i się zmył zadowolony. To jest już świństwo, żeby dziecku nie oddać tych paru groszy. Jakby to było więcej, no to ok., albo jakby chociaż był skacowanym żulem, któremu złotówki do wina brakuje, ale facet wyglądał normalnie. Nie wzbogacił się... chyba że też zbierał naklejki z gum.

7,516

(52 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Na takich klientów też znajdą sposób. Na pewnym forum czytałam zwierzenia dziewczyny, której matka była zasypywana smsami konkursowymi i kasowała je od razu, jak tylko widziała, że to to. Jednak na końcu smsów pisało, że regulamin dostępny jest na stronie www. Oczywiście nie była zainteresowana regulaminem ani samym konkursem. Okazało się, że w regulaminie jest mowa o tym, że jeśli nie wyśle się im smsa z oświadczeniem, że nie chce się brać udziału w konkursie, będą wysyłać na koszt odbiorcy wiadomości sms i mms.

Każdy by się zawahał, ale czy to nie jest szczyt głupoty zostawić pół tysiąca w bankomacie? Ludzie, którzy szanują pieniądze i którym są bardzo potrzebne raczej nie gubią ich w ten sposób. Jedno wiem na pewno - gdyby zgubił jakiś pajac o wyglądzie cwaniaka, nawet bym się nie zastanawiała.

7,518

(106 odpowiedzi, napisanych Moda)

Najdziwniejsze co widziałam to biustonosz dla kobiety, która wogóle nie ma biustu za ponad dwie stówki. To było mega! Żeby chociaż to był push up, ale to było nie wiem co i nie wiem po co i nigdy nie widziałam kobiety, która by do tego stopnia nic nie miała. No dobra, raz na zdjęciu wygłodzonej modelki.

7,519

(106 odpowiedzi, napisanych Moda)

To zależy od rozmiarówki. Kiedyś w sklepie widziałam cos w moim rozmiarze, czego nie wciągnęłabym nawet siłą na 1/4 piersi. Gubię się w tych rozmiarach. Niby europejska rozmiarówka, a co firma to inaczej i dziwią ię, że kobiety noszą źle dobrane biustonosze. Jak sprawdzałam rozmiar w sklepie internetowym to mi jakiś kosmos wogóle wyszedł. Mega gigant, z kolei na niektórych czwórka, a ja i tak na oko kupuję. Tylko gorsety mierzę. sad

7,520

(79 odpowiedzi, napisanych Moda)

Mi się podoba i super na wiosnę i lato akurat smile

7,521

(78 odpowiedzi, napisanych Moda)

Pończochy są lepsze, też wolałam je zakładać niż rajstopy. Niby są rajstopy biodrówki, ale jednak. Dla mnie to koszmar iść do wc i grzebać się z rajstopami i albo podciągnąć je pod cycki albo zwinąć na brzuchu. Wogóle staram się unikać noszenia czegokolwiek niż spodnie, a kiecki zostawiam na lato.

7,522

(52 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Mój Tato miał, dosłownie kilka dni temu, taką sytuację: zablokowali mu telefon w Orange i okazało się, że zarzucają mu zerwanie umowy i chcą narzucić oczywiście karę. Sęk w tym, że tato regularnie komórkę doładowuje i pieniążki pojawiają się od razu, więc wszystko niby działa jak należy. Udał się więc do salonu, gdzie dowiedział się, że zgodnie z danymi w komputerze telefon nie był doładowywany OD LISTOPADA UBIEGŁEGO ROKU!!! W toku wyjaśnień wynikło, że "szanowne" Orange NIE ZAKSIĘGOWAŁO ŻADNEJ WPŁATY DOKONANEJ OD LISTOPADA! W salonie tato dowiedział się, że jedyne co może zrobić, aby mu uwierzono, to PRZEDSTAWIĆ WSZYSTKIE KARTY DOŁADOWUJĄCE, KTÓRE ZOSTAŁY ZUŻYTE PRZEZ 7 OSTATNICH MIESIĘCY. To, że pieniążki są na koncie kiedy się sprawdza stan w telefonie, a nie ma ich jeśli się sprawdza w  komputerze, to żaden dowód, że konto zostało doładowane. Pracownik salonu głowił się, ponieważ zna tatę, który nie kupuje kart zdrapek, tylko kod na paragonie w salonie Orange, przy okazji płacenia rachunków za kilka innych telefonów.
I uwaga - mój skrupulatny tato przedstawil im [b]wszystkie[/b] dowody wpłaty, które składał do teczki razem z innymi rachunkami. Sprawę z Warszawą załatwiano przez 2,5 godziny.

Kiedy ja miałam telefon na kartę, wyrzucałam kod zaraz po wbiciu. Przez myśl by mi nie przyszło, że kiedyś mogę przez coś takiego płacić kilkaset zł kary, bo zostanę oskarżona o zerwanie umowy i nie będzie innego sposobu na udowodnienie po której stronie leży wina.

7,523

(52 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Każda z nas słyszała o oszustwach, naciąganiu, błędach i pomyłkach popełnionych przez operatorów sieci komórkowych. Myślę, że powinnyśmy się nawzajem ostrzec. Każdy operator płata klientom tego typu figle, niemniej czasem wart wiedzieć co spotkało innych, żeby móc uniknąć podobnych historii.

A propos zatrzymywania paragonów, chciałabym opowiedzieć historię, jak przydarzyła się mojemu Tacie. założyłam temat o oszustwach sieci komórkowych. Ku przestrodze.

Co do bankomatów - kolega chłopaka znalazł stówkę wystającą z bankomatu, tak więc pewnie taka sama historia jak z Twoim kolegą.

7,525

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Od razu nie przejdzie, ale voltaren jest bardzo dobry, więc powinien pomóc. Takie nadwyrężenie nie znika z dnia na dzień.