7,451

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Kumpel kiedyś poprosił o litr herbaty i posłodził ją ośmioma kopiastymi łyżkami do zupy big_smile big_smile big_smile I wiecie co? Wypił to!

7,452

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Niedobrze hmm

7,453

(69 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Witaj! smile
Tak właśnie mnie ktoś uprzedził, żeby z tymi mydełkami antybakteryjnymi nie przesadzać, bo organizm ma się do bakterii i innych takich przyzwyczajać.

7,454

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Szpinak, mniam mniam. Ja cukru do herbaty nie używam od 15-go roku życia, a kawy nie słodziłam nigdy - taki kawowy nawyk przejęłam po mamie. Jakoś tak wyszło z cukrem. Dziadek miał wysoki jego poziom i na jakiś czas zrezygnował ze słodzenia, a za nim podążył mój tato, również na jakiś czas. Wtedy z ciekawości spróbowałam i ja. Gorzka herbata tak bardzo mi zasmakowała, ten jej prawdziwy i niczym nie zmącony smak, że zaczęłam ją pić i tak już zostało. W tej chwili słodka herbata mi już po prostu nie smakuje do tego stopnia, że kiedy przez pomyłkę  napiłam się nie z tej szklanki co trzeba, wykrzywiłam usta. Czasami, kiedy jestem u znajomych, którzy nie znają historii mojego niesłodzenia słyszę:"Co ty, nie jesteś przecież gruba, daj spokój, posłódź sobie łyżeczkę chociaż, nie musisz się odchudzać." Ha ha ha big_smile Sęk w tym, że po pierwsze jestem gruba, a po drugie nie z tego powodu unikam cukru. W ostatnim czasie jednak, w związku z podwyżką ceny cukru, zaczęłam słyszeć komentarze w stylu:"Sylwia!!! Ona nie słodzi, takie koleżaniki możesz częściej zapraszać." big_smile

7,455

(69 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Słyszałam opinie, że mydła antybakteryjne nie są wcale takie fajne jeśli się weźmie pod uwagę fakt, że alergię może powodować nadmierna higiena. A Wy co o tym myślicie?

7,456

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

[quote=justyna]pytanie co nazwiemy "dietą" - aby zrzucić 1,5kg w kilka dni wystarczy po prostu przestać "w***przać" big_smile big_smile big_smile[/quote]
No w sumie tak.
Moja znajoma zakupiła cudowny środek za ponad 200zł i ... przyszedł jej zwykły slodzik, a w ulotce było napisane, żeby stosować to zamiast cukru to się schudnie. Mówi, że faktycznie schudła tyle ile obiecywał producent, ale gdyby wiedziała, że to zwykły słodzik, kupiłaby go za kilka złotych i tak samo zastąpiła tabletką dwie łyżeczki cukru wsypywane do każdej herbaty i kawy.

7,457

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

1,5 kg w ciągu kilku dni to i bez tabletki można zrzucić, ale na pewno nie bez diety i wysiłku... chyba że w wyniku zabiegu.

7,458

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Suuuper! Ja tak samo pilnuję. Stypendium nie mam, ale mam satysfakcję, poza tym chcę udowodnić coś sobie i sprawić radość rodzicom. Jutro biorę udział w konkursie historycznym dotyczącym życia i działalności gen. Sikorskiego i jeśli osiągnę wysoki wynik, zostanę zwolniona z egzaminu z historii.

7,459

(13 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Patrzcie patrzcie... tak się rodzi pasja smile

7,460

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Yeah! Gratulacje smile
Ja mam egzaminy przed sobą jeszcze.

7,461

(66 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Pikantne są ok:)

7,462

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Na ja mam takie dziwne okresy wiosną. Do końca roku jeszcze tylko miesiąc i już mam opory przed chodzeniem do szkoły. wczoraj np. odpuściłam sobie, w piątek tak samo, w poprzedni poniedziałek też, a wcześniej pół tyg. mnie nie było.

Mi się raz tak zdażyło. Wyskoczyłam do spożywczaka po cytrynę i okazało się, że są droższe niż zwykle, kilkanaście gr zabraqkło, ale był to akurat sklep, w którym zwykle nie brałam reszty lub w którym reszty 1-2 gr nie wydawano.

7,464

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Wszystkiego najlepszego w takim razie.

Już się pogodziliśmy, heh

A jak powie nie, to ja wtedy:"Och, w takim razie nie mogę zrobić zakupów, bo mi zabrakło" i zostawię wózek z zakupami.

7,466

(52 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Kiedy kończyła mi się umowa nachalnie dzwonili z Warszawy, z głównego salonu w moim mieście i z innego salonu jeszcze, a z jeszcze jednego przychodziły smsy. Jakaś kobieta wydzwaniała non stop i już chciała, żebym się decydowała, na co odpowiadałam jej, że wolę przyjść do salonu, zobaczyć co mi proponują, zastanowić się i wybrać, a ta dalej swoje, że już już itd. W końcu powiedziałam jej nieprzyjemnym tonem, że zamierzam przejść do innej sieci po rozwiązaniu umowy. Wtedy dopiero się zaczęło. Głos miała jakby naprawdę się wystraszyła, hahahaha, chociaż jeden klient w tą czy w tamtą to dla nich bez różnicy przecież.

W jednym z salonów powiedziałam, że uduszę kiedyś tą kobietę apaszką, którą ZAWSZE ma na szyi... słyszała. Powód mojego zdenerwowania? Zawsze była wstrętna, a poza tym kiedy mojej siostrze kończyła się umowa na abonament i chciała się przerzucić na mix, pani z salonu już zaczęła gmerać w komputerze, już będzie podpisywana umowa, wszystko cacy, a wtedy ja przeczytałam w regulaminie, kiedy należy rozwiązać umowę - rozwiązana za późno będzie automatycznie przedłużona, a rozwiązana za wcześnie będzie oznaczała zerwanie jej ze strony klienta i karę kilkuset złotych. Pani usiłowała wmanewrować nas w przedwczesne rozwiązanie umowy - chciała mieć na swoim koncie klienta, który dzięki niej podpisał umowę, ale nie ona zapłaciłaby karę. Lekko niekompetentna pani, bo powinna wiedzieć kiedy rozwiązać kończącą się umowę.

Jestem za tym! Fajnie byłoby zrobić taką akcję, chętnie wzięłabym udział. Podpatrzeć taką kasjęrkę, która wydaje bez grosika i ustawić się w kolejce właśnie do niej.

7,468

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Nie wiem, może za ostro go potraktowałam, ale szczerze powoiedziawszy od jakiegoś czasu mam taką myśl, żebyśmy się jednak rozstali, ogarnęli i wtedy spróbowali jeśli już.

7,469

(89 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Żałuję, że nie byłam bardziej konsekwentna.

7,470

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Ojoj... dziękuję smile
Ja jestem przyzwyczajona do rozstań. Byłam kiedyś w związku, w którym zrywanie było częstsze niż komplementy. Potem znowu próba i znów porażka. Przypominało to reanimację martwego człowieka. W tym związku z kolei ostatnio przechodziliśmy kryzys, jakiś czas temu nagle się poprawiło i już było super, a teraz znowu bach! Przejdzie na pewno, a nawet jeśli będzie strasznie boleć (bo na razie to tylko złość czuję), to niech boli, niech będzie kara, zasłużyłam wiążąc się z nim, nauczę się szybciej reagować na facetów. Boję się tylko powrotu, że znowu przekręci mnie i spróbujemy raz jeszcze (też mamy za sobą rozstania).

No tak... nawet nie zamieniła. Dajcie spokój, bezczelność. tyle że może im tak każą. Ja nie wiem. W dyskoncie obok bloku byłego też tak robili - bez grosza, bez dwóch i to na okrągło, dzień po dniu, tydzień po tygodniu, a kiedy zabrakło mu chyba coś ok. 5 gr nie chcieli mu czegoś tam sprzedać.

7,472

(52 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Ja miałam przez pół roku dostawać 25 zł do Orange i na stacjonarne. 1 i 2 miesiąca dostałam, 3 pojawiło się i znikło, 4 i 5 nie dostałam wogóle nic, 6 dostałam. Nawet do nich nie poszłam, bo nie ma sensu. Kiedyś miałam na kartę i za doładowania częstsze niż 25 dni miałam dostawać 10% doładowania. Czasem dostawałam, czasem nie i jak się uzbierało zaległości poszłam do salonu. Podano mi numer, na który mam zadzwonić. Rozmowa trwała 40 minut, stwierdzono, że rzeczywiście mi zalegają i na pewno to dostanę w ciągu dwóch tygodni. Dostałam... 2,50 zł. Stwierdziłam wtedy, że na pewno nieraz jeszcze mnie oszukają, ale już nie zamierzam im nawet zwracać uwagi, bo zwyczajnie nie ma sensu. Byle tylko nie zabierali tego, za co jest płacone, a obietnice i usługi dodatkowe mogą sobie wsadzić.

Albo idzie na pokrycie strat związanych z kradzieżami.

7,474

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Źle się względem mnie zachował i to nie był pierwszy raz. Oczywiście on sam twierdzi, że nic takiego się nie stało i wiesz co? - to jest właśnie najgorsze, bo gdyby powiedział "Zachowałem się jak dupek. Przepraszam." i gdyby to zabrzmiało szczerze, to jeszcze byłoby w miarę dobrze, ale jeśli on nie widzi, że robi coś źle, że jest to dla mnie obrazą i jeszcze się broni i tłumaczy, podkreślam, że nie pierwszy raz, to mam go w ....
Dobra, rozumiem, że czasem się zdarza niefajnie zachować. Więcej nawet - ja potrafię się zachować jeszcze gorzej, ale nikt mu nie broni rozstać się jeśli mu to przeszkadza. Mi przeszkadza i dlatego go zostawiłam.

7,475

(52 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Ja mam mix, ale daj spokój, po tylu latach to hańba, że mam tak drogo. A Ty pewnie masz też tak, że im większe będzie doładowanie tym mniej będą Cię kosztowały rozmowy.