5,976

(72 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Powinnaś mieszkać w strefie bez zimy :d

Ja za to potrafię się zaaklimatyzować bez problemu wszędzie smile
Zawsze mnie cieszyło to, że w Pl są różne pory roku. Nie chciałabym mieszkać gdzieś, gdzie jest ciągle zimno albo ciągle ciepło, gdzie ludzie nie znają śniegu albo gdzie nie mogą leżeć plackiem w słońcu, bo jest za chłodno.

5,977

(78 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta)

Ha ha poważnie! big_smile Czasem kiedy przechodzę obok salonów fotograficznych to w takiej pozie sa fotki na wystawie.

5,978

(488 odpowiedzi, napisanych Moda)

[quote=Autisticart]baardzo ładne te z kiwi:) soczyste![/quote]
Koleżanka niedawno podchodzi do mojego ucha i pyta:"Co to? Suszony owoc?" big_smile big_smile big_smile

5,979

(803 odpowiedzi, napisanych Moda)

[quote=Krecik]Ja przywiązuję wagę do tego żeby buty były polskich firm, lub dobrych zagranicznych. Ale chyba wszystkie buty mam z polskich firm, Lesta, Wojas, a kozaki kupiłam firmy Eska, to moje pierwsze buty tej firmy ale mam oko na czółenka na obcasiku też z tej firmy.
Niestety dla syna jestem zmuszona kupować tanie buty sportowe bo noga mu szybko rośnie i ciągle dokupuję następne.[/quote]
No i tutaj uwaga na te buty Lesta, bo w sklepach można kupić za tę samą cenę podróbkę, tak jak mi się to zdarzyło. Wszystkie znaki, emblematy, wsio identyczne, cena ta sama, sklep z orginalnymi butami, tylko jakiegoś tam jednego milimetrowego paseczka brakowało - tak stwierdziła pani w innym sklepie mówiąc, że mnie oszukano.

5,980

(145 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Hm.. wiadomo, że należy starać się wyciszyć, że osoba z nerwicą powinna unikać stresów o ile to możliwe, choć to bardzo trudne, żeby nie powiedzieć, że nierealne. Znam kogoś, kto dostał nerwicy po traumatycznym przeżyciu i jakoś mam wrażenie, że nie upora się z nią dopóki nie pogodzi się z tym co się stało, a śmiem wątpić, że do tego kiedyś dojdzie, bo to zbyt skryta osoba, a jeśli ktoś chce być skryty to powinien nauczyć się radzić sobie z emocjami. Ja nie umiem, ale za to jestem otwarta, więc wygadanie się mi pomaga, a co ma zrobić ktoś, kto ani się nie wygada przed kimś ani sam sobie nie poradzi? Będzie się męczyć. Faktem jednak jest, że ta osoba ataków dostaje zwykle w tych okresach kiedy żyje w większym stresie przez kilka dni.

5,981

(35 odpowiedzi, napisanych Sport i Fitness)

Nie każdy przesadza z odchudzaniem, ja na przykład powinnam schudnąć.

5,982

(29 odpowiedzi, napisanych Żywienie)

A ja nie używam tego w kuchence, tylko takiego blaszanego na prąd, kupionego na targu. Jest rewelacyjny, tylko że w nim się nie ustawia temperatury tak jak w tym w kuchence. Sąsiedzi też to mają, bo kiedy byłam mała to wszyscy masowo to kupowali. Niektórzy przestali używać, bo za mocno grzał, no ale wystarczyło wyciągnąć spiralkę, żeby uzyskać temperaturę idealną.

5,983

(129 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Ja jadłam je wczoraj i przedwczoraj. Tylko że ja robię po swojemu i bez przepisu, a nazwy w języku ang. używam wtedy kiedy robię te małe naleśniki, co jak smażone placki wyglądają, a "naleśnikiem" nazywam takie na całą patelnię, Heh, tak rozróżniam małe naleśniki i duże naleśniki big_smile

5,984

(747 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Dynie zjedzone, już po Halloween. Nie mogłam się doczekać łakoci, jestem jak dziecko.

5,985

(10 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

A żebyś wiedziała big_smile Na najniższych obrotach jest trudno nad nim zapanować, a na największych nie odważę się sprawdzać. No może się wyrobi i zwolni.

5,986

(29 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Ciacha kruche, na przykład bajaderka.

Podaję przepis:

50 dkg mąki
25 dkg masła/margaryny
20 dkg pudru
2 jajka
łyżeczka proszku do pieczenia

Nadzienie:
łyżka kakao, rum, bakalie, szklanka mleka, 5 łyżek marmolady lub dżemu

Zagniatamy ciasto kruche (gdyby ktoś nie wiedział to najpierw sieka się na stolnicy tłuszcz z mąką, a potem dodaje resztę i zagniata możliwie jak najkrócej, bo inaczej może wyjść twarde). Pieczemy z tego dwa placki (przez jakieś 25 min., po takim cieście to widać kiedy wyjąć). Jedno z ciast kruszymy i mieszamy ze składnikami na nadzienie. Ma wyjść z tego taka gęsta masa, którą nakładamy na drugie ciasto.
Wierzch można ozdobić.
Równie dobrze zamiast dwóch placków możemy upiec jeden i z całości zrobić nadzienie, z którego formujemy kulki i obtaczamy je w siekanych orzechach lub wiórkach kokosowych albo oblewamy czekoladą - te popularne "kartofelki" lub "ziemniaczki", które w cukierniach robi się z resztek, a w domu z pełnowartościowego ciasta wink
Co do składników na nadzienie można kombinować jak się chce, bo ja daję dużo więcej kakao, i dużo dżemów o różnych smakach.

5,987

(10 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Jak jakiś czas temu po długiej służbie zepsuł się zelmer, ktoś kupił coś nieznanego, co nazywa się Boomer czy jakoś tak. To szaleniec nie mikser. Mało się z ręki nie wyrwie tyle ma mocy, ale... wolno nim miksować przez parę minut i musi mieć przerwę, potem następna kolejka, a to tylko denerwuje, bo trzeba robić masę czy ciasto na raty. Odradzam zakup tego cudaka.

5,988

(26 odpowiedzi, napisanych Choroby)

Hm... trzeba będzie. W zasadzie od kilku miesięcy nic takiego mi się nie pojawiło, a jakoś nie wprowadziłam większych zmian. Jeśli będzie sporadyczne to będę robiła tak jak Ty.
Znajoma miała wciąż w różnych miejscach i twierdziła, że to od  pracy na szklarni, gdzie było dużo wilgoci. Mówiła, że wcześniej nie miała z tym problemu i od kiedy skończyła tam staż problem zniknął. No ale to ma się nijak do teorii o zakażeniu.

5,989

(72 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Na długą jesień i zimę można coś zaradzić jeśli jest śnieg i są fundusze... no i jeśli można wziąć urlop. Jakiś wyjazd w góry otulone białym puchem, romantico przy winku i kominku i takie tam, zimowe sporty. A  jeśli ktoś nie lubi śniegu to może wycieczka nad błękitny ocean? Tylko że wtedy jakoś tak dziwnie byłoby wracać do chlapy i szarugi.
Hm... co by tu jeszcze wymyślić... zawsze mi się późną jesienią i zimą podobały puby, w których jest stłumione, ciepłe światło i duża szyba. Grzane wino lub inny jakiś smaczny trunek i zerkanie przez okno na zaśnieżone, albo nawet zabłocone ulice i chodniki. Warunek - żeby w środku lokalu było ciepło i przyjaźnie, muzyczka w tle itp. No ale to nie jest pomysł na codzień, chyba że ktoś lubi chlapnąć wink
Tak czy inaczej spotkania z ludźmi powinny pomóc, nawet jeśli w domu. Przy ludziach zawsze się coś dzieje, a czas szybciej leci.

Patra, co to za skarpety masz, bo opis fajnie brzmi? Ja kupiłam trzy pary takich grubych w kolorowe, wesołe paski.

5,990

(123 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Czy Waszym zdaniem wiara we wróżki, wróżby i takie tam stoi w sprzeczności z wyznaniem katolickim? Bo mam koleżankę, której wszyscy się dziwią - z jednej strony zagorzała katoliczka, nie taka że raz w tygodniu w niedzielę na mszę, tylko spotkania w grupach przykościelnych, nabożeństwa, a mimo to prenumeruje pismo "Wróżka", zaczytuje się nim i wierzy w rzeczy, które z tego co wiem traktowane są jako okultyzm.

5,991

(78 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta)

Ale ten kociak to potrafi zapozować big_smile jak do zdjęcia dowodowego, oczka w jeden punkt, łebek lekko pod kątem big_smile

5,992

(249 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

[quote=Monia99]Na kimś bardzo podobają mi się czerwone pomadki, ale sama wybieram błyszczyki i...wazelinę wink[/quote]
Wiesz co, coś w tym jest. Też mi się podobają na kimś, zwłaszcza jeśli nie na żywo, tylko na papierze czy ekranie, ale na mnie samej wydają sie zbyt agresywne, brutalnie zweracające uwagę, kiczowate nawet.

5,993

(44 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Haha, słusznie Monia99

5,994

(62 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Oczywiście.
Ja dzielę obowiązki na przyjemne i nieprzyjemne. Spacer z psem zaliczam do przyjemnych, ale jednak obowiązków, bo to zrobić trzeba.

5,995

(168 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Kuanan, kochana, prawie cztery tygodnie za mną big_smile

Nie powiem, były chwile pokus spowodowane wstrętną cechą ludzką, jaką jest wyprowadzanie z równowagi bliźnich wink
Ktoś mnie baaaaardzo złościł w domu i maiłam przez to szaloną ochotę zapalić i nawet błąkała się myśl, żeby dać do zrozumienia tej osobie, że to przez nią wracam do nałogu, ale zadzwoniłam po pomoc, która zjawiła się w przeciągu 20-30 minut i powiedziałam sobie, że nie będę poddawać się słabościom dlatego, że ktoś jest dla mnie wstrętny, bo ta osoba chyba do końca życia będzie mnie irytować, będzie dla mnie niesprawiedliwa, może nawet gorzej, no ale rodziny się nie wybiera. W pewnym wieku po prostu lepiej się żyje bez rodziny niż z nią.

5,996

(40 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

I oby nie wróciło smile

Hm... na mnie tampony tak nie działają, za to wkładki higieniczne owszem, zwłaszcza perfumowane i czasem podpaski, których zresztą z wielu względow nie używam, nie tylko tego.

5,997

(145 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Z moją da się żyć, po prostu muszę czasem wytrzeć miejsce na którym siadam, kurek który ktoś dotykał, czy wziąć klamkę przez rękaw, machnąć ręką czy coś tam. Kiedyś nie mogłam dotknąć niczego jeśli tego nie wytarłam, wpadałam w złość gdy ktoś się o mnie otarł.
Znam też dobrze kogoś, kto ma nerwicę lękową, która nie pozwalała oddalać się od domu dalej niż 300 m, a próby zwiększenia odległości kończyły się atakiem. Osoba ta leczyła się prywatnie za duże pieniądze. Pewnego dnia trafiła do szpitala, gdzie powiedziano jej, że leki, ktore bierze wogóle nie są na tę przypadłość. Jakaś małpa, ktora pewnie kupiła sobie dyplom, brała co tydzień pół bańki za wizytę i przepisywała strasznie drogie leki, a efektow nie było. Jak dla mnie powinna mieć sprawę w sądzie, oddać całą kasę i zapłacić odszkodowanie za stracone lata i zdrowie, może nawet stracić prawo do wykonywania zawodu, bo pewnie innych pacjentów też tak leczyła. Próbowano nawet hipnozy, ale baba okazała się drogą szarlatanką ze stolicy.
Po zmianie lekarza i leków widać poprawę, odległość od domu zwiększona tak bardzo, że ta osoba może swobodnie chodzić po całym mieście, tyle że na razie poza miasto nie da rady wyjechać, a ataki są sporadyczne. Ojciec mojej koleżanki, osoba znana i na stanowisku, miał ten sam problem, a w związku z pracą musiał wyjeżdżać. Przemógł się i oddał do prywatnej kliniki specjalizującej się w takich zaburzeniach, wyleczyli go.

5,998

(59 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Oglądałyście film z Willem Smithem pt."Siedem dusz"? Jak nie to koniecznie to zróbcie. Dwa razy oglądałam i dwa razy beczałam jak małe dziecko, choć rzadko płaczę na filmach, jeśli już to kilka łez.
Nie chcę pisać o czym jest i niczego zdradzać, ale w całym filmie jest mnóstwo przeszczepów (nerki, płuca, szpik), a ukochana głównego bohatera czeka aż znajdzie się dawca serca.

Jakie to musi być wredne uczucie - chcieć żyć i czekać aż ktoś umrze, żeby móc żyć.

5,999

(146 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

To jest dobre przed i wtedy kiedy kogoś ledwie bierze. Ja próbowałam się nieraz leczyć wszystkimi po kolei naturalnymi sposobami doprowadzając do tego, że choroba się pogłębiła.

6,000

(89 odpowiedzi, napisanych Diety i oczyszczanie organizmu)

[quote=miszel]Jeśli ziarna kawy są słabe to żaden cudowny ekspres nie zmieni ją w najwyższą jakość. smile Pamiętajcie, że kawa wiele cennych składników wypłukuje.[/quote]
Dokładnie. Zgodzę się z całą wypowiedzią.
A w zwiazku z wypłukiwaniem, to zaleca się umiar, jak we wszystkim, bo nawet picie dużych ilości wody mineralnej jedno daje, a drugie wypłukuje.