6,001

(149 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Widzę, że nikt nie lubuje się w obrzydliwościach Pu-Erh, nic dziwnego big_smile

6,002

(35 odpowiedzi, napisanych Sport i Fitness)

Hm... chciałabym obalić pewien mit, mianowicie tycia powodowanego rzuceniem palenia. Kiedy nie paliłam już 2,5 tygodnia stanęłam na wagę i okazało się, że ważę 4 kg mniej i zapewniam, że nie było to spowodowane przyrostem wagi i jej obniżeniem związanym z cyklem (bo tak się zdarza, że przed okresem można ważyć ok. 2 kg więcej).
Podobnie było kiedyś, kiedy rzucałam palenie. Też chudłam, ale w tamtym czasie regularnie ćwiczyłam i byłam na diecie.
Nie przeczę, że są osoby, które tyją po rzuceniu palenia, ale wydaje mi się, że to głównie te, które starały się na siłę uporać z nałogiem, więc miały przymus rekompensowania sobie braku tego "czegoś" podjadaniem.
W tej chwili nie palę prawie cztery tygodnie i nie przytyłam. Jadłam więcej tylko w związku z okresem i zachciankami big_smile
Tak więc...
Jeśli ktoś się odchudza i boi w tym czasie rzucić palenie, niech się jednak przełamie, bo to mit, że trzeba przytyć. Mój facet zna kilka kobiet, które rzuciły palenie i nie zna żadnej, która by przez to przytyła i ma tylko dwóch kolegów ktorzy rzucili i się spaśli. No ja nie znam dziewczyn, które rzuciły z innego powodu niż ciąża, a właściwie które odrzuciło samo, więc trudno mi powiedzieć coś więcej.

6,003

(62 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

[quote=Monia99][quote=niechcemisie]O rety Monia99, podziwiam. Ja rankiem pozwalam innym na wyprowadzanie psa wink[/quote]
Cóż my już o 6 rano jesteśmy po spacerze wink To bardzo przyjemny sposób na orzeźwienie, szkoda mi życia na spanie wink[/quote]
Mi nie szkoda. Uwielbiam poranki, kiedyś miałam zwyczaj wstawać bardzo wcześnie, jogging po lesie i robiłam tak, aby o wschodzie słońca znaleźć się w pewnym szczególnym miejscu, gdzie promienie tak wspaniale padały między drzewami. Potem prysznic, szkoła. Teraz nie lubię zaczynać dnia od obowiązku, więc takie rzeczy jak wyprowadzanie psa zostawiam innym, bardziej zainteresowanym. No i jest jeszcze coś... dzień zaczynam od komputera od jakichś dwóch lat. Niestety się uzależniłam. Wiem, nie jest to dobre. Nie lubię wstawać po to, żeby od razu coś robić. Lubię kilka minut poleżeć, pomarzyć, powoli przygotować śniadanie i podelektować się kawą, a spać uwielbiam i nie żałuję 8 godzin na dobę, tym bardziej jeśli śnię. Dla mnie to ważne, aby zachować proporcje między odpoczynkiem, obowiązkami i resztą życia, dowolnie zorganizowaną, bo kiedy się tego nie trzymam, jestem za mało wydajna, żel się czuję fizycznie, psychicznie też. Poza tym kiedy (na szczęście już tylko w co drugi weekend) muszę wstać i od razu praktycznie iść do szkoły albo załatwiać jakieś sprawy urzędowe czy coś, czuję się ograbiona z poranka, a nie będę wstawać tak wczesnie jak kiedyś, bo uwielbiam nie spać do późna... nocne życie big_smile

6,004

(168 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Luska, też miałam tak nieraz, że po dwóch miesiącach zapaliłam czy po jednym, raz po trzech. mam nadzieję, że już więcej tego nie zrobię, choć przyznam się szczerze, że papieros kojarzy mi się w daklszym ciągu z czymś przyjemnym i każdego dnia jak na razie mam myśl, że fajnie by bylo zapalić, ale bez problemu się powstrzymuję, a nikotynowego głodu nie czułam ani razu odkąd przemordowałam go tamtego dnia, w którym spaliłam ostatnią fajkę.

Monia99 gratuluję i oby tak dalej big_smile
Kurczę, nie zapaliłabym papierosa z takiej trumny, jakoś głupio by było.

6,005

(222 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Fajna rama albo i zestaw ram na fotografie, gadżet do auta, jeśli czyta jakieś pismo motoryzacyjne lub komputerowe to ja bym zamówiła i opłaciła prenumeratę roczną w prezencie.

6,006

(62 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

NIe ma to jak zrobić sobie dobre i fajnie wyglądające śniadanko.

6,007

(44 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Tak jak Newsweek, tak i Wprost robi teraz wzbudzające emocje okładki.

6,008

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Milky, dziękuję :* Kochana jesteś :*
Jestem po 12 godzinach i dopiero teraz przestałam się bać.
Dziś jestem zadowolona, tak jak wczoraj, przedwczoraj i wgl ostatnio big_smile

6,009

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Ja to dziś jestem zadowolona, choć zmęczona szalenie. Pierwsza jazda w związku z przygotowaniem do egzaminu na prawko. Wróciłam zmęczona, ale przeżycie fajne. Trochę się czuję zagubiona w tłoku samochodów, znaków, pieszych, rowerzystów, ale przecież to pierwszy raz.

6,010

(62 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

O rety Monia99, podziwiam. Ja rankiem pozwalam innym na wyprowadzanie psa wink

6,011

(72 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Hm... Artwordstyle, wiesz co dobre smile

Patra, jeśli jesteś takim ciepłolubkiem to zakładaj grube skarpety i dawaj nura pod pierzynę, zażyć intelektualnej rozrywki typu dobra książka rozkręcająca wyobraźnię, dobry film albo marzenia... smile
Jeśli przeszkadza Ci pogoda możesz robić wszystko to, na co szkoda Ci było czasu podczas gorącego lata: porządkowanie domowych zakamarków, nadrabianie zaległości filmowo-serialowych albo... pogaduchy na forum z nami big_smile

6,012

(168 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Wszem i wobec, niniejszym z radością zebranym tutaj oznajmiam:

OTO MIJA TRZECIA DOBA BEZ PAPIEROSA  :)

Duma mnie rozpiera, radość, energia.
Udało mi się ostatnio ograniczyć palenie do kilku sztuk dziennie, choć bywały takie dni, gdy sobie folgowałam (np. przy piwie).
Przez cztery dni po ostatnim takim przeholowaniu ograniczyłam do fajki dziennie. W piątek, gdy w paczce został jeden papieros, a wszystko we mnie poczęło buntować się przeciwko narzuconym ograniczeniom,  postanowiłam powstrzymać się z zakupem nowej paczki do rana i mimo wszystko jednak wytrzymać. Ciężko było.
Trzeba było zacisnąć zęby, a łzy leciały ciurkiem. Tak, aż się popłakałam. Spaliłam tego papierosa, weszłam do pokoju i nagle powiedziałam sobie:"O nie! Nie będę się tak mordować i nigdy wiecej nie chcę się tak czuć. Nałóg doprowadza mnie do takich okropnych stanów i zawsze kiedy będę próbowała rzucić lub na siłę ograniaczać, będę mieć objawy odstawienia, tylko to przeciągam. NIGDY więcej nie będę przez to przechodzić, o nie... rzucam to teraz!" I rzuciłam. Tak w jednek chwili.
Byłam taka zła przez to jak cierpię, bo to było cierpienie - skręcało mnie, czułam się bezradna, bezsilna, płakałam, a papieros i tak nie smakował. Myśl o ograniczeniu sprawiała, że jeszcze bardziej chciało mi się palić. I dużo jadłam.
Od momentu, w którym powiedziałam sobie, że to koniec, poczułam ulgę. W jednej chwili zaczęłam myśleć o sobie nawet nie jak o kimś, kto rzuca i nie jak o kimś kto rzucił, ale jak o OSOBIE NIEPALĄCEJ. Tak po prostu. I ta myśl jest mi bardzo pomocna w dalszym ciągu.
Następnego dnia była sobota... nie poszłam po nową paczkę, wogóle nie czułam chęci zapalenia. Chyba przemordowałam to co najgorsze w czwartym dniu ograniczenia do jednej sztuki. Cud. Bogu za niego dziękuję. Mija trzecia doba całkowicie bez papierosa i zwyczajnie nie chce mi się palić. Apetyt się uspokoił, już nie pustoszę lodówki. Byłam trochę przeziębiona i mi przeszło.
Zaczęłam zachowywać się jak osoba niepaląca, myśleć tak o sobie i czuję sią tak zadowolona, że śmieję sią sama do siebie. :D

6,013

(98 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

[quote=bazia][quote=niechcemisie]Miałaś rację Baziu big_smile
Cera przestała się buntować. I na dłuższą metę opłaca się ograniczać dymek smile[/quote]


A no widzisz, teraz będziesz miała taką cerę, że nie jedna palaczka będzie Ci zazdrościć big_smile[/quote]

Ta dam! Oto mój trzeci dzień całkowicie bez papierosa big_smile big_smile big_smile
Czuję się świetnie i już myślę o tym ilu zmarszczek uniknęłam. teraz liczę na to, że cera będzie miała świeży kolorek smile

6,014

(747 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Hmm... idę po hamburgera. Po całym męczącym dniu i przed kolejnym męczącym dniem należy mi się zaspokojenie.

O nie, za surogatkę robić nie będę.

6,016

(380 odpowiedzi, napisanych Paznokietki)

Dzisiaj wspomnienie lata... jagodowy.

6,017

(803 odpowiedzi, napisanych Moda)

Ale takie na lato czy jesień/wiosnę?

6,018

(183 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Z tą jakością to jest tak, że jeden produkt jest rewelacyjny, inny o kant robić. Takie mam zdanie o Avon. Za to jeśli chodzi o Oriflame to miałam tylko kilka produktów. Aktualnie mam cztery i nie jestem z nich zadowolona. Tzn. eyeliner jest ok, ale błyszczyki to jakiś koszmar: lepkie, gęste, skleja usta.

6,019

(55 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Miałam coś podobnego. Ten kolega musi Ci się kojarzyć z jakimiś pozytywnymi cechami chyba, takimi, które chętnie zobaczyłabyś u partnera. Może w tym sęk.

6,020

(72 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Uwielbiam jesień big_smile
Patra, musisz zacząć dostrzegać te wszystkie plusy, choć dla każdego są inne.
Jak dla mnie to:
- romantyczna atmosfera, głównie dzięki pogodzie
- wieczory spędzone z dobrą książką
- smak gorącej herbaty po powrocie do domu
- jesienne ciuchy :*
- powrót do szkoły
- grzybobranie
- kolory jesieni
- smaki jesieni
- nostalgia

6,021

(40 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

No to może efekt ping ponga? To się zdarza niestety.

6,022

(129 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Luska podałabyś przepis, z którego robisz to ciasto smile
Same  dobre rzeczy słyszałam o tym placku.

6,023

(1,043 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Ja dostałam ciekawy przepis i zamierzam właśnie wypróbować.
Kapustę kroi się na cztery i gotuje do miękkości. Dużą ilość cebuli dusi się na patelni. 1,5 bułki moczy w mleku.
Te trzy składniki mieli się w maszynce, przyprawia i formuje kotlety, które obtoczone bułką tartą smaży się na patelni. Podaje się to z czerwonym barszczem.
Opis mi zasmakował, więc będę próbować. Zastanawia mnie tylko czy tam nie było jajka czy się zgubiło.

6,024

(201 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Raz, bo mi się nie chce. Wystarczy, że trzeba obrać i pokroić ziemniaki. No a takie mrożone to tym bardziej raz.

6,025

(747 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Kusił mnie szpinak cały ranek, więc właśnie opanowałam jajecznicę z cebulką i pomidorami, z dużą ilością szpinaku. smile