4,851

(67 odpowiedzi, napisanych Finanse)

Ja znam firmę, która pierwszej pożyczki udziela bez żadnych opłat i procentów (oprócz opłaty rejestracyjnej 0,01 zł lub 1 zł w zależności od tego, z jakiego banku dokonamy przelewu). Ile bierzesz, tyle oddajesz.
Limit pierwszej pożyczki to 1600 zł na maksymalnie 30 dni. Jeśli ktoś spłaci w terminie, za drugim razem może wziąć więcej.
Nieoprocentowana jest tylko pierwsza pożyczka, kolejne już mają procencik lichwiarski, więc nie polecam. Za to z tą pierwszą jest dobrze pomyślane. Ma to na celu zachęcenie klientów, pokazanie im jak łatwo i szybko można dostać kasę.
Oczywiście klient sprawdzany jest w KRD, ale żadnych dochodów nie musi mieć, więc jeśli ktoś np. czeka na kasę zza granicy czy coś, to taka pożyczka go ratuje.

Przy wcześniejszej spłacie naliczone zostają tylko odsetki nagromadzone do dnia, w którym pożyczkobiorca zwraca pożyczkę.
Dodatkowo, jeśli ktoś się zarejestruje, może za polecanie znajomym zgarniać 30 zł za każdego zarejestrowanego, któremu przyznano pożyczkę (jeśli mu odmówiono jej udzielenia, zapraszający nic nie dostanie).

Akurat potrzebowałam kasy, a że znajomy wziął i przepytywałam go o wszystkie szczegóły przez kilka dni, czy nie ma haczyków itd., zdecydowałam się (ale tylko dlatego, że mają tą ofertę "ile weźmiesz - tylko oddasz"). Heh, wzięłam i udało mi się zorganizować pieniądze w inny sposób, więc po prostu spłacę ją od razu. Jedyny plus to to, że kolega zarobi 3 dyszki big_smile
Ale teraz, skoro mam u nich konto, to i ja chcę się nachapać, więc jeśli ktoś chce coś wiedzieć, to pisać na priv tongue haha

4,852

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Co się dzieje z wszystkimi? Epidemia zmęczenia.

4,853

(223 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

[quote=a_grestowa]Ale jak to albo pigułka albo ból? Bo nie do końca rozumiem to stwierdzenie, zwłaszcza w ustach lekarza...[/quote]
Już tłumaczę. Pigułki antykoncepcyjne przepisuje się czasami nie w celu zapobiegania ciąży, a właśnie jako środek na bolesne miesiączkowanie. Jeśli ból spowodowany jest skurczami macicy (bo przyczyny samego bólu są podobno różne, raz wyczytałam tak głupią jak zbyt mała ilość krwi, w co nie wierzę, ale lekarzem nie jestem) to antykoncepcja hormonalna wpływa na prostaglandyny (grupa hormonów), które z kolei odpowiadają za skurcze mięśni gładkich macicy i jeśli inne środki rozkurczowe nie pomagają, to leki antykoncepcyjne powinny sobie z tym poradzić.

Nie wiem jak jest z przyjmowaniem ich, czy bierze się je codziennie, czy doraźnie, nie mam pojęcia.
Gdzieś przeczytałam, że prostaglandyny podaje się także czasami w żelu przy porodzie, żeby pomóc szyjce macicy w rozwarciu. W każdym razie mają związek ze skurczami.

Podobno ibuprofen hamuje produkcję tych hormonów, ale żeby okazał się skuteczny, powinno się zacząć zażywać go kilka dni przed miesiączką. Trochę tak niefajnie jeść tabsy przeciwbólowe trzy dni przed bólem hmm

4,854

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Najbliższy 70 km stąd, w Rzeszowie. Dziwna sprawa... żaden środek przeciwbólowy nie pomagał, nawet te mocniejsze, a wzięłam Scorbolamid, ten środek przeciwzapalny na przeziębienie i grypę, temperatura spadła a ból zelżał do znośnego.

Maniusa, nie jesteś jedyna osobą, która się teraz skarży na senność, co rusz ktoś gdzieś tam mówi/pisze. Należysz do grona podatnych na przesilenie wiosenne?

4,855

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Dzięki Iwonko smile
Dziś 39 stopni gorączki i bolący ząb. No bosko, no sad Wizyta w poniedziałek dopiero, przecież ja wyciągnę kopyta...
Jak obniżyła się do 38,3 st., to byłam w stanie podejść do komputera, bo wcześniej doczołgałam się do łóżka i zasnęłam. Pod kołdrą!!! Dlatego mi tak nabiło.

4,856

(28 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

W "Nigdy w życiu!" szybko poszło big_smile

4,857

(223 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Mi kiedyś pani ginekolog powiedziała, że albo pigułka albo muszę się pogodzić z bólem. Na szczęście teraz, po latach, są znośniejsze.

4,858

(1,029 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Dziś się czuję tak, że nie ucieszyłoby mnie ani zrobienie czegoś dla siebie, ani gdyby ktoś coś dla mnie zrobił... dziś niech ktoś zrobi coś ZA mnie, najlepiej wszystko.

4,859

(168 odpowiedzi, napisanych Paznokietki)

Niektórzy mężczyźni boją się szponiastych pazurów... ja sama się boję.

4,860

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

A cóż to... przesilenie Was dopada? Ja, gdyby nie ząb, czułabym się świetnie :-/

4,861

(264 odpowiedzi, napisanych Diety i oczyszczanie organizmu)

A Sandomierzu jest kobieta, która postanowiła przejść głodówkę 40-dniową, na wzór postu Jezusa, ale przygotowywała do niej organizm stopniowo. I tak wylądowała pod kroplówką.

4,862

(26 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Dajcie spokój... nie wiem, czy o tym samym zbieractwie mówimy, ale u mnie w domu rodzinnym jest ten problem i do szału mnie doprowadza. Nie wynika z chorobliwego kolekcjonerstwa itd. (przynajmniej mam taką nadzieję), a raczej z tego, że rodzicom szkoda jest wyrzucać przedmioty, które jeszcze mogą się kiedyś przydać, nawet jeśli się nie przydają.
Z jednej strony rzeczywiście panuje w dzisiejszych czasach karygodne wręcz marnotrawstwo i wyrzucane są przedmioty w pełni nadające się do użytku,a  tak być nie powinno.
Z drugiej jednak, jeśli coś jest zepsute, brzydkie, od lat niepotrzebne, nie ma sensu tego trzymać, chyba że gdzieś na strychu czy w piwnicy. Niestety moim rodzicom, a mam na myśli przede wszystkim ojca, te przedmioty wyłażą już z szafek, schowków i zabierają przestrzeń mieszkalną.
Mama się denerwuje, bo musi upychać po szafach, mnie szlag dosłownie trafia, bo zdaję sobie sprawę z czegoś, z czego oni nie zdają sobie wcale - przestrzeń, w jakiej żyjemy ma niesamowity wpływ na nasze samopoczucie.

Kiedyś przetrzymywanie urządzeń na części było praktyczne, bo można je było samemu naprawić, a dziś są wszechdostepne, tanie, rozlecą się zaraz po okresie gwarancji i trzeba kupić nowe, ale jest taka ich różnorodność, że nie ma po co zatrzymywać takich rupieci z myślą, ze może kiedyś do czegoś się przydadzą. Dopóki ma się małe dzieci też różne rzeczy się przydają, np. odzież na szmatki na plastykę.

4,863

(29 odpowiedzi, napisanych Fryzury)

Oczywiście, że tak, choć poniekąd można dokonać pewnej oceny pod tym względem, ale z pewnością nie tego typu: blondynka-głupia, ruda-fałszywa, czarna-tajemnicza/mądra.
Kiedy widzę ekstrawagancki kolor na włosach podejrzewam, że osoba, która go nosi ma kilka konkretnych cech, choć oczywiście można się pomylić, a kiedy widzę upalone włosy lub kolor totalnie nieodpowiedni, to też swoje myślę...

4,864

(49 odpowiedzi, napisanych Moda)

Mi się nie podobały na początku, ale potem się do nich przekonałam. I można znaleźć wzory, które nie każdy odważyłby się założyć. Tak samo spodnie rurki, czy koszula, żakiet - to po prostu element garderoby i można nosić identyczny fason czy kolor jak większość, a można inny materiał, deseń, kolor.

4,865

(406 odpowiedzi, napisanych Paznokietki)

Malinowy... śliczny smile
Ja mam słodki mocny róż smile

4,866

(168 odpowiedzi, napisanych Paznokietki)

Czasami rodzaj wykonywanej pracy wymaga krótkich paznokci smile

4,867

(53 odpowiedzi, napisanych Wizaż i makijaż - porady)

Czarny, rockowy, dziki - fakt smile Dla niektórych to zbyt pikantne, no i sam kolor bardzo wyrazisty.
Ja się w tych brązach rozlubowałam i coraz częściej maluję oczka w ten sposób smile

4,868

(28 odpowiedzi, napisanych Wizaż i makijaż - porady)

Czy niestety? Mi nie podobają się niebieskie oczy, a zmiana koloru to kwestia kilku sekund.

4,869

(1,029 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Polamentowałam nad swoim losem... żartuję tongue
Pomalowałam paznokcie na śliczny róż i dotleniłam się.

4,870

(28 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Wspaniale Osiemnastko smile
Cóż... marzenie a marzenie to jednak różnica, bo niektóre są mrzonką, utopią, czymś zwyczajnie nierealnym.
Są ludzie, którzy marzą tylko o rzeczach nierealnych, a te możliwe do spełnienia nazywają nie marzeniem, a celem.

Ja osobiście za marzenie uważam fantazjowanie o czymś, czego bardzo pragniemy i nieistotne, czy jest to realne czy nie, więc... myślę że jedne się spełniają, inne nie.

4,871

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Co Wy macie z tym weekendem, pewnie wolne od pracy tongue

4,872

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Mnie boli ząb. Psuje mi to wszystko.

4,873

(168 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Nałożyli już na to akcyzę?

4,874

(406 odpowiedzi, napisanych Paznokietki)

Kakaowy smile

4,875

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Nastrój mieszany hmm