4,901

(145 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Różne są jeszcze rodzaje nerwic, na przykład nerwica natręctw a nerwica lękowa, to znaczna różnica w objawach.

4,902

(223 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Ok, ale jakie są przyczyny? Kiedyś uważano, że za mało krwi menstruacyjnej, co jest bzdurą, bo miałam wtedy, kiedy o tym przeczytałam, obfite miesiączki.

4,903

(17 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Zrobiłam ostatnio zakupy w Paatal i jestem zadowolona. Niektóre kosmetyki mają świetną cenę, choć w inny drogeriach widziałam jedne drożej, inne taniej, tak więc... pozostaje robić zakupy nie w jednej a w różnych smile

4,904

(1,029 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Ja znów ruszam z codziennymi masażami, może tym razem nie przerwę po kilku dniach smile

4,905

(28 odpowiedzi, napisanych Moda)

Dokładnie. Nie wyobrażam sobie pójścia w garniturze na rozmowę do butiku z młodzieżową odzieżą. Bardziej pasuje tu jakaś bluzeczka w modnym fasonie, jeśli marynarka to kolorowa, a nie" prawniczy mundurek".

4,906

(54 odpowiedzi, napisanych Wizaż i makijaż - porady)

Szczerze to chyba kiedyś spróbuję. Ciężko jest ukryć moje cienie kosmetykami maskującymi, bo mam worki pod oczami i nakładanie korektorów, podkładów, bazy, pudrów to za duże obciążenie. Zbierają się w załamaniach skóry i podkreślają wory jeszcze bardziej. Stosuję jasny puder, żeby nie nakładać kilku warstw kosmetyków, bo wygląda to okropnie.

4,907

(16 odpowiedzi, napisanych Fryzury)

Jeśli jest dobra w tym co robi, to oby więcej takich. Jedna z tych sytuacji, których nie toleruję, to kiedy fryzjer bez uzgodnienia tworzy coś głowie i do kogoś takiego więcej bym nie przyszła.

Wielu klientów, siadając na fotelu, mówi: "Proszę COŚ z tym zrobić" i oczekuje tylko tego, żeby było fajnie. Zdają się całkowicie na fryzjera, na to, że sobie poradzi, że zna się na rzeczy i odpowiednio do stylu klienta, który musi określić od progu, jego wieku, aktualnych trendów i budowy twarzy dobierze długość włosów, rodzaj fryzury, kolor, wymodeluje.

Inni oczekują konkretnego efektu: żeby było bardziej drapieżnie, żeby było bardziej puszyście, żeby wyszczuplało twarz, poprawiło proporcje całej sylwetki, żeby było jaśniej, żeby wyglądało zdrowiej i tu też zdają się na umiejętności fryzjera, tyle że nie każą mu improwizować, ale sami określają efekt końcowy.

ALE...
jeśli klient przychodzi z konkretną prośbą i oczekuje konkretnego działania bez względu na to, czy przypadnie do gustu fryzjerowi czy nie, bo to klient będzie to nosić na głowie i to on ma widzieć siebie dobrze i czuć dobrze ze swoją fryzurą i jeśli zdaniem fryzjera byłoby lepiej, gdyby zrobiono coś inaczej, niż życzy sobie klient, to POWINIEN UZGODNIĆ to z klientem, bez nachalnego przekonywania, zasugerować i koniec końców zrobić to, czego się od niego oczekuje i za co się mu płaci.
Piszę to, bo w jednym z droższych salonów, najbardziej znanym w moim mieście, poprosiłam o przycięcie końcówek do konkretnej długości, a wyszłam ledwo zbierając włosy w kucyk. Nie tego chciałam. Byłam wściekła.

Sama miałam praktykę w salonie w ramach kursu i wiem, że czasem zdarzają się takie sytuacje, kiedy na przykład klientce zależy na zachowaniu długich włosów, ale ma zniszczone i lepiej byłoby je przyciąć nieco więcej, ale wtedy składa się propozycję i uzasadnia ją. Czasem trzeba odradzić kolor czy zrobienie trwałej, mimo że ktoś się upiera, ale samowolka moim zdaniem nie wchodzi w grę.

4,908

(54 odpowiedzi, napisanych Wizaż i makijaż - porady)

Podobno ciekawe rezultaty w zwalczaniu cieni daje krem na hemoroidy. To nie jest żart.

4,909

(28 odpowiedzi, napisanych Wizaż i makijaż - porady)

Nie należę do fanek Dody i jedyne co mi się w niej podoba to wygląd, bo twórczość i zachowanie wręcz przeciwnie, ale makijaż ma zawsze doskonały!

4,910

(53 odpowiedzi, napisanych Wizaż i makijaż - porady)

Az takie masz opory, że używasz słowa "zmobilizować" ? big_smile
Popróbuj w domu, żeby się oswoić, bo to jednak ta mocniejsza wersja makijażu. Poćwiczysz, sprawdzisz czy się nie rozmazuje, bo jeśli tak, to po kilku godzinach można wyglądać jak z podbitym okiem.
W smoky eyes zero tolerancji dla niestarannego wykonania i rozchodzących się na skórze cieni.

4,911

(95 odpowiedzi, napisanych Paznokietki)

Jesz galaretki czy jakieś pigułki?

4,912

(172 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Najlepiej jednak działa dobrze przewietrzony pokój. Ja nawet w największy mróz kilka razy otwieram okno.

4,913

(620 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Serum do biustu Bielenda.

4,914

(98 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Ja zwykle przy pierwszym i drugim użyciu nie jestem zadowolona z tuszu, dopiero potem się przekonuję. Jedyny, który zaskoczył mnie od pierwszego pociągnięcia szczoteczką to Mary Kay lash love.

4,915

(1,029 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Niechciejstwo jest takie zaraźliwe...

4,916

(31 odpowiedzi, napisanych Oferty pracy - podziel się)

Jest dla humanistów praca, ale nie w zawodzie smile Spróbuj pozyskać dodatkowe kwalifikacje. Do wykształcenia też wcale nie trzeba się przyznawać, nikt nie musi wymieniać w CV wszystkich swoich doświadczeń zawodowych i szkół.

Nie tylko humaniści mają problem na rynku pracy. W mojej obecności odrzucono chłopaka, który ma magistra z matematyki. Powiedziano mu wprost, że do takiej pracy ma za wysokie wykształcenie (obsługa biura podróży).

Znajomy ma tytuł mgr inż. i ten zapis w CV sprawił, że nie dostał pracy, o którą się starał w zawodzie, do wykonywania którego posiada wymaganą wiedzę i umiejętności, zdobyte w szkole średniej, ma też praktyczne doświadczenie w tym zawodzie. Niestety pracodawca nie chciał uwierzyć, że osoba z wykształceniem wyższym zgodzi się na dłuższą metę pracować za najniższa krajową i został odprawiony, ponieważ zależało im na stałym pracowniku.

Cóż... jemu zależało na stałym zatrudnieniu, tłumaczył, że gdyby tej pracy nie chciał to nie starałby się o nią, ale mu nie uwierzono, ponieważ wśród pracodawców oferujących najniższą krajową panuje przekonanie (nie bez powodu zresztą), że ludzie po studiach mają zbyt wygórowane wymagania względem obecnej sytuacji na rynku pracy w Polsce.

Dziewczyna innego znajomego powiedziała wprost, że nie po to robiła tak trudne studia, żeby dostawać te marne 2500 tysiąca miesięcznie i postanowiła wyjechać.

4,917

(129 odpowiedzi, napisanych Wypożyczalnia książek i filmów)

Oj, ja ba ogół innej muzyki słucham, więc "moje hity" rzadko pokrywają się z tymi z list przebojów. Właściwie to w każdym gatunku muzycznym znajdę coś dla siebie, ale jednak...

4,918

(120 odpowiedzi, napisanych Wypożyczalnia książek i filmów)

O filmie było głośno na długo przed premierą, sądzę więc, że wielu ludzi miało pewne oczekiwania, tym wyższe, im więcej się na ten temat mówiło/pisało. Pewnie stąd tyle niezadowolenia. Ludzie się nastawili na coś, co doprowadzi ich do orgazmu w kinowych fotelach, ulegli marketingowym sztuczkom, chcieli od filmu czegoś więcej niż... film smile

4,919

(49 odpowiedzi, napisanych Moda)

Ja nie mam, gdzieś tam w szafie plączą się jakieś stare - kiedy wracała na nie moda to zaczęło się od takich cienkich wykańczanych koronką, więc sobie gdzieś tam leżą kilka lat. Mam za to czarne spodnie, które jeśli zasłonić kieszonki i skóropodobne wstawki przy zamku, szlufki, ogólnie całą górę, to wyglądają jak grube legginsy.

4,920

(620 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Hahah, Finao smile

Ja kupiłam sobie dwa balsamy antycellulitowe, bo fajna promocja była w drogerii (termin ważności do czerwca, więc 50% off) i koncentrat do ciała rzekomo liftingujący Verona, ale dostał Laur Konsumenta - Odkrycie roku 2011, więc zobaczymy.
Hmm... puder prasowany Manhattan clearface - tania i dobra rzecz. Chyba tyle.

4,921

(46 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Też próbowałam z olejem kokosowym. U mnie się nie sprawdziło, za to jest niezastąpiony do masażu, uwielbiaaaaam go! Chcę sprawdzić jeszcze palmowy.

4,922

(172 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Moja poduszka ma neutralizować negatywne ładunki zgromadzone wokół mojej głowy... na metce ma napis "anti-stress".

4,923

(31 odpowiedzi, napisanych Oferty pracy - podziel się)

Dowiedziałam się już co nieco.
Nieopodal mnie jest call center. Kuszą:
- elastycznym grafikiem (ściema, elastyczny jest tylko dla nich kiedy dzwonią do człowieka mówiąc "dzisiaj nie przychodź", ale kiedy Ty nie możesz przyjść dziś, to możesz nie przychodzić wcale)
- pracą dla każdego, jako że właśnie grafik można sobie rzekomo dostosować, ale jeśli powiesz na rozmowie, że masz dziecko, to niestety... do widzenia
- cudownymi prowizjami, to jedno chyba jest ok, ale na to trzeba sobie zapracować i mieć nieco szczęścia trafiając na klienta, który sam z siebie jest ofertą zainteresowany, poza tym progi, które trzeba osiągnąć, aby otrzymać prowizję są tu zmieniane w trakcie okresu rozliczeniowego tak, aby nierealne stało się osiągnięcie ich, przy czym to też zależy od konkretnego projektu, bo rożnie są naliczane
- wypłacalnością (o ile potrafisz policzyć ile ci się należy i upomnieć się o to, bo jeśli nie... )
- atrakcyjną stawką godzinową (przy czym dopiero podczas rozmowy okazuje się, że dotyczy ona zatrudnionych od 2 lat, bo przez pierwsze ileś m-cy dostaje się 5 złotych, potem przez kolejne 7 i dopiero po chyba 2 latach 8 zł, ponadto zależne jest to także od ilości godzin przepracowanych w m-cu, jeśli pracownik osiągnie pewien pułap to może zarobić więcej).

Po udanej rozmowie (pierwszy odsiew) jest szkolenie (kolejny odsiew), a następnie sadzają przy stanowisku (trzeci). Starasz się jak możesz, bo jeśli się nie starasz to wiadomo, to jest praca i tu trzeba pracować, ale jeśli po kilku godzinach nawijki okażesz się za mało efektywny to nie dostaniesz się. Tak więc można zedrzeć gardło i wyjść z pustymi rękami.
Kiedy trafiasz przez cały dzień na klientów niezainteresowanych książkami, kablówką, telefonem, ubezpieczeniem etc. dostajesz opieprz, że za mało się starasz i słyszysz groźbę, że długo nie popracujesz (to taki system motywacyjny, kat i bat). Są jakieś czerwone kartki nawet. Podobno robią problem z wyjściem do wc w trakcie pracy, ale za to jest 5 minut przerwy co godzinę, więc można się polać, jeśli nie pijesz dużo, ale jak nie pić, gdy w gardle zasycha.

Nie, nie pracowałam w call center, wszystko wiem od innych, ale widzę codziennie ogłoszenia rekrutacyjne, a w mieście, w którym nie ma pracy, coś takiego jest mocno podejrzane. Tutaj na dwa stanowiska sprzedawcy do sklepu obuwniczego potrafiło przyjść 60 chętnych (z nudów w kolejce ich liczyłam, a kolejka ciągnęła się przez całe piętro, całe schody, aż na parter i do drzwi wejściowych), więc jeśli call center non stop potrzebuje pracowników, to rotacja musi być ogromna.

Ach, słyszałam jeszcze o ludziach, którzy nie wytrzymali i nie dostali żadnych już zarobionych pieniędzy, bo nie wywiązali się z umowy odchodząc.

Call center jest dla osób, które mają gadane i potrafią wkręcać, przekonywać, mają charyzmę i siłę przebicia + techniki sprzedaży w jednym palcu, takie jak kontrolowanie rozmowy zadawaniem pytań chociażby. Do tego mnóstwo cierpliwości i wysoką samoocenę, bo wrogość i pogarda w nich wymierzone zdarzają się często. Klienci nie są zadowoleni z produktu lub usługi i wyżywają się na kimś, kto w zasadzie nie ma z tym nic wspólnego. Wielu ludzi myli sprzedawcę z producentem.

Kiedy do mnie dzwoni telemarketer od razu dziękuję, bo nigdy nie kupiłabym niczego w taki sposób, ani nie podpisała żadnej umowy przez telefon, do niczego bym się nie zobowiązała. Poza tym błagam... nie mam samochodu, a dzwoni do mnie kobieta z propozycją ubezpieczenia auta, tłumaczę, że nie jestem zainteresowana, ona usiłuje mnie zmusić do wysłuchania oferty. Nie lubię nachalności.

Różne są call center i rożnie w nich traktują ludzi, różnie jest z wychodzeniem do wc i ustalaniem grafików, niektórzy są zadowoleni. Poza tym call center to nie tylko sprzedaż i pozyskiwanie nowych klientów, ale także przedłużanie umów i współpraca z dotychczasowymi. Najlepiej jest chyba jednak pracować w czymś a la biuro obsługi, gdzie klient dzwoni zadać pytanie, zgłosić problem itd., bo tutaj nie ma presji, żeby kogoś zdobyć lub zatrzymać, tu jest tylko udzielanie informacji, porad, pomoc telefoniczna. To jest ok.

Jedno jest pewne - przyjmują ludzi bez doświadczenia, więc pracując tam, nawet niedługo, można sobie załatwić wpis do CV, poza tym kolejni pracodawcy mogą uznać takiego kandydata za wytrzymałego psychicznie smile To jest plus.

4,924

(13 odpowiedzi, napisanych Wizaż i makijaż - porady)

Warto, warto, warto i jeśli dostaniesz jakiś certyfikat / dyplom, dobrze będzie umieścić go na ścianie Twojego saloniku smile
Chcemy korzystać z usług specjalistów, którzy są na bieżąco i nieustannie się dokształcają, zamiast polegać jedynie na tym, co już wiedzą / potrafią.

4,925

(296 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Dokładnie. Och, jak ja bym chciała mieszkać sama...
On na przykład wstawał w nocy i robił dwie rzeczy, które doprowadzały mnie do szaleństwa: jadł prosto z lodówki i palił papierosa. O ile nie mam nic przeciwko podjadaniu, to przeciwko wskakiwaniu do łóżka bez umycia po nim zębów owszem. Wtedy jeszcze paliłam, ale dym w środku nocy i rano mnie... rozwścieczał.