3,201

(43 odpowiedzi, napisanych Imprezy)

Rusza kino pod chmurką w Stalowej Woli.
Seanse odbywać się będą w [b]każdy piątek i sobotę o godzinie 21:00 na tarasie Miejskiego Domu Kultury[/b], pod warunkiem, że nie będzie ulewy smile
Można przynosić swoje koce, krzesła, leżaki, a jeśli ktoś chce zająć przygotowane przez MDK krzesło, musi przyjść nieco wcześniej smile

WSTĘP WOLNY!



Repertuar na lipiec:

[img]//www.mdkstalowawola.pl/wp-content/uploads/2016/06/Plakat-kino-letnie-lipiec-2016-184x260.jpg[/img]

KOMEDIOWO

1.07 – [b]"Szef"[/b] reż. Jon Favrea
2.07 – [b]"Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął"[/b] reż. Felix Herngren

REŻ. ŻYCIE

8.07 – [b]"Układ zamknięty"[/b] reż. Ryszard Bugajski
9.07 – [b]"Carte Blanche"[/b] reż. Jacek Lusiński

KINO WEDŁUG ALLENA

15.07 – [b]„O północy w Paryżu”[/b] reż. Woody Allen
16.07 – [b]„Blue Jasmine”[/b] reż. Woody Allen

FILMOWE PROPOZYCJE WIDZÓW

22.07 – [b]"Dzikie historie"[/b] reż. Damian Szifron
23.07 – [b]"Malowany welon"[/b] reż. John Curran

3,202

(159 odpowiedzi, napisanych Imprezy)

W moim mieście od dziś rusza kino plenerowe. W każdy piątek i sobotę, przez cały lipiec i sierpień, pod warunkiem, że pogoda pozwoli. Uwielbiam smile I przychodzi coraz więcej osób.

3,203

(747 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

W tej chwili zjadłabym chyba cokolwiek. Najgorzej, kiedy dopada człowieka głód, a do obiadu tak blisko i trzeba poczekać.

3,204

(87 odpowiedzi, napisanych Diety i oczyszczanie organizmu)

Marzenko, gratulacje smile
Rzeczywiście, jeśli podczas diety wszystko kręci się wokół jedzenia, można nie przestawić się na inny tryb, a od tego przecież zależy, czy efekty się utrzymają. Za dużo czasu poświęca się myślom o jedzeniu, kiedy trzeba trzymać się planu. Chyba że ktoś ma jakieś bardzo absorbujące zajęcia, a posiłki przygotowuje szybko i nie miałby nawet czasu na to, żeby wymyślić co na obiad. Wtedy takie gotowe menu może być pomocne, bo nie trzeba się długo zastanawiać, czy posiłek został dobrze skomponowany.

3,205

(49 odpowiedzi, napisanych Perfumy i feromony)

[quote=nastii]Znaną markę to bym kupiła, jak by mi się nie spodobał to mogłabym komuś podarować.[/quote]
Mogłam o tym pomyśleć, zanim wstawiłam Iceberg 74 Wild Rose do łazienki jako odświeżacz (trudno to nazwać odświeżeniem).

3,206

(44 odpowiedzi, napisanych Moda)

Wpadły mi w oko tenisówki w marynarskie paski, a z rzeczy nabytych ostatnio mam marynarski pleciony pasek w kolorze biało-granatowo-czerwonym.

3,207

(307 odpowiedzi, napisanych Moda)

Z listy zakupów została mi chyba tylko koszula... no może jeszcze sukienka. I te wszystkie rzeczy, które są na niej zapisane niewidzialnym tuszem, bo do tej pory miałam kupić kilka ciuchów, a kupiłam kilkanaście. Zamiast jednej torebki trzy sad Zamiast pary trampek, dwie pary. I tak dalej...

3,208

(803 odpowiedzi, napisanych Moda)

W Reserved są balerinki i lordsy dziurkowane.

Coś takiego:

3,209

(43 odpowiedzi, napisanych Moda)

Zamówiłam ostatnio na By Dziubeka dwa naszyjniki i jestem bardzo zadowolona:
[img]https://www.bydziubeka.pl/cache/zdjecia/0110/aFOTO_9191.jpg__378x378.jpg[/img]

Do drugiego wstawiam link, bo zdjęcie za duże

3,210

(82 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

[quote=slimcamelia5]Już za dużo kasy wydałam na dermatologa i zaczynam próbować sama wpadła mi w ręce seria z Ziai oczyszczanie Liście manuka i chyba zaczęło działać widzę efekty.[/quote]
Właśnie kupiłam sobie tonik ze spryskiwaczem. To już trzeci kosmetyk z serii Liście Manuka. Nie powiem, żeby jakieś super widoczne efekty były, ale przynajmniej nie pogarsza.
U mnie doskonale sprawdziło się mydło z zieloną glinką marki Dermaglin, a uwierzcie, było bardzo źle sad

3,211

(181 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Co jaki czas trzeba powtarzać taki zabieg? Jak długo utrzymuje się efekt?

3,212

(59 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Ewentualnie koronę. Jeśli pozostał sam korzeń lepiej zdecydować się na jakieś uzupełnienie, inaczej podczas przeżuwania sąsiednie zęby będą zbyt obciążone.

3,213

(92 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Gdzieś w szafce mam żeń szeń i ciekawi mnie, czy pomoże mi przezwyciężyć upał. Tradycyjnie podczas wiosennego przesilenia poziom mojej energii jest drastycznie niski i wtedy taka suplementacja pomaga. Obawiam się jednak, że równie źle znoszę bardzo wysokie temperatury, więc chyba będę się wspomagać.

3,214

(1,029 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Zestresowałam się i najadłam węglowodanów. Zrobiłam coś dla siebie... tyle że na niekorzyść hmm
Mam jednak ochotę jakoś sobie to wynagrodzić. I potrzebuję natychmiast zrobić manicure! Nie dla kaprysu, ale z konieczności.

3,215

(181 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Moje zęby nagle zmieniły kolor na żółtawy i stały się przezroczyste. Wszystko wskazuje na erozję kwasową szkliwa. Obawiam się, że będzie to odporne na wybielanie, tym bardziej, że zwykle zęby wybielała mi pasta Colgate, a teraz pasty nie działają.
W tej chwili sposób, w jaki te półprzezroczyste zęby przepuszczają światło, decyduje o ich widocznej barwie. W jednym świetle są wściekle żółte (zazwyczaj w słonecznym dziennym albo w przyciemnionym sztucznym), w innym białe (zimne światło dzienne w pomieszczeniach i ostre światło sztuczne). Różnica jest kolosalna. W słoneczny dzień wyglądają okropnie sad

3,216

(8 odpowiedzi, napisanych Wyprzedaże w sklepach internetowych)

Dziewczyny, na [url=http://www.bydziubeka.pl/kolekcje/summer-sale?page=all]By Dziubeka[/url] jest 80% off  smile

Całkiem fajne przeceny.
Z koleżanką wpadłyśmy online, kupiłam:
naszyjnik 84 zł ---> 16,80
naszyjnik 71 zł ---> 14,20
bransoletka 64 zł ---> 12,80
Koleżanka pięć bransoletek smile

[img]//www.bydziubeka.pl/cache/banery2016/baner-K-summer-sale-2.jpg_nc-wp_980x98.jpg[/img]

3,217

(45 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Kanapki bywają niezastąpione. Można zjeść szybko, nie brudzą, nie trzeba po nich myć naczyń, łatwo je zapakować i przechowywać, nie trzeba uważać, żeby nie stłuc i nie rozlać. Wygodne i sycące.

3,218

(159 odpowiedzi, napisanych Imprezy)

Tak, ten klimat sprawia, że jeden i ten sam film zupełnie inaczej ogląda się w kinie, a inaczej w domu. W kinie jestem bardziej zainteresowana filmem, lepiej się wczuwam, intensywniej przeżywam. W domu za dużo mnie rozprasza, no i inna jakość na mniejszym ekranie.

3,219

(32 odpowiedzi, napisanych Imprezy)

Fajnie, że poznajesz różne gatunki, bo to zawsze ubogaca doświadczenie muzyczne. Jak mamy znaleźć coś dla siebie, nie sprawdzając co świat dźwięków ma nam do zaoferowania? smile

3,220

(59 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Chyba najgorsza jest niedołężność w połączeniu ze wstydem, bo tam, gdzie jeszcze pozwala się sobie pomóc, można wykorzystać możliwości, ale jeśli ktoś pozwala się zdominować ograniczeniom, pozostaje mu już tylko wegetacja. Moja babcia nie dawała się umyć i bardzo wstydziła się moczenia. Powiedziała mi o tym. Wolała mieszkać sama tak długo, jak tylko było to możliwe, tak bardzo było jej wstyd, że trzeba ścielić łóżko tak, by nie przesiąkało. To przykre, że tak się czuła. Nie akceptowała swoich ograniczeń.

3,221

(59 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

A dlaczego lato nie pomaga? Czyżby za bardzo naznaczone wizją, jaką snułaś? Może spróbuj spojrzeć na nie na czysto i wykorzystaj to, co Ci daje. Ten rok się jeszcze nie skończył, jesteśmy w połowie. Jeśli zmarnowano część roku na podążanie w kierunku, który okazał się drogą donikąd, to najwyższy czas zmienić trasę. Też nie jestem zadowolona z tego, jak to pierwsze półrocze rozegrałam. Czas wysnuć wnioski i przeplanować resztę miesięcy smile Powodzenia!

3,222

(67 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Szkoła nadaje pewien rytm, organizuje w jakiś sposób naukę. Trudniej jest rozwijać się bez tego i pogłębiać wiedzę, chyba że ktoś jest doskonale zorganizowany i ma dostęp do materiałów.

3,223

(10 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

[quote=amelia]Tak dziś myślę: Dlaczego ludzie tak lubią przypinać innym łatki? Nie chcę uchodźców w Polsce to od razu zaszufladkowali mnie jako prawicową babę, choć to jest nie prawda. Nie lubię dzieci i nie chcę ich mieć - jako zimną karierowiczkę, gorszą kobietę, bo jak mogę nie lubić dzieci? Nie jestem kobietą pozbawioną uczuć, jestem wrażliwa na czyjąś krzywdę w tym cierpienie zwierząt. Mam prawo mieć swoje zdanie, mam prawo postępować zgodnie ze sobą. Nie lubię takiego piętnowania.[/quote]

Też jestem łatkowana. I zgadzam się z Tobą - mamy prawo postępować zgodnie ze sobą, przynajmniej dopóki działamy w granicach prawa i nie krzywdzimy tym innych celowo.

Ja na przykład uważam, że nie każdy muzułmanin to terrorysta, więc nazywają mnie obrończynią uchodźców i przyjaciółką brudasów, mimo że mój pogląd nie wyraża opinii odnoszącej się do kryzysu migracyjnego, a jedynie odnosi się do kultury i religii osób zamieszkujących głównie Bliski Wschód i do zjawiska zwanego terroryzmem.

Również nie chcę mieć dzieci. Nie że nie lubię, ale nie chcę mieć własnych, nie planuję zakładać rodziny, mam inny plan na życie. Otoczenie uważa, że to nie jest normalne nie chcieć, nie pragnąć, nie dążyć do tego, że wynika to ze złych doświadczeń z partnerami, ze strachu itp. itd. Nie mówię, że zawsze będę anty, ale jest mi dobrze samej i nie widzę siebie w roli matki zupełnie. Nie pociąga mnie to w najmniejszym nawet stopniu.


Te przykłady i kilka innych każą mi wysnuć wnioski, że jeśli coś jest ogólnie przyjęte za wzorzec, to [b]niektórym[/b] ludziom wydaje się, że wszystko, co od niego odbiega, jest niewłaściwe, szkodliwe, wynika z problemu, jest karygodnym odstępstwem, czymś chorym i nienormalnym, wbrew naturze. Szkoda, że tak niewielu ludzi uznaje cudze prawo do odrębnego myślenia za naturalne zjawisko, i że tak wielu traktuje odmienne poglądy jako atak na swoje.

Jeśli ja uważam, że nie każdy muzułmanin chodzi i wysadza ludzi w powietrze, to nie jest to atak skierowany na pogląd drugiej osoby, która nie chce żyć pomiędzy innowiercami. Nie chce i ja to rozumiem i szanuję, ale niepotrzebnie ktoś traktuje wyrażanie moich własnych poglądów jako próbę wpłynięcia na cudze, bo nie każę nikomu kochać Afgańczyków czy dążyć do integracji z Pakistańczykami, ale to niesprawiedliwe generalizować i może rzeczywiście chciałabym to ludziom uświadomić (to, że nie każdy Polak jest złodziejem samochodów, nie każdy chrześcijanin to moher i że nie każda muzułmanka trzyma granat w torebce), ale nikomu nigdy nie próbowałam zaszczepić sympatii do muzułmanów, tym bardziej, że mają pewne zwyczaje, którym sama jestem przeciwna. Zapomina się jednak o tym, że muzułmanie też są ofiarami terroryzmu, bo to fanatyczni islamiści zabijają. I niepotrzebnie przeciętny rozmówca podczas poruszania tego tematu reaguje agresją, obrażając przy tym innych, bo inteligencję poznać można między innymi po tym, że człowiek nie ucieka się do tak niskich zachowań, żeby przeforsować własną opinię.

Jeśli ktoś mi powie, że głosował na PO, bo podoba mu się ten czy tamten punkt ich programu, albo partia jest opozycją dla innej, z którą pod tym czy tamtym względem się nie zgadza, to jakoś nie czuję się przymuszana do przyjęcia jego poglądów, ani w żaden sposób zagrożona, bo niby czym? Wymianą poglądów? Tym, że dowiem się co myśli o jakiejś sprawie? Mogę się z nim nie zgodzić. Mogę powiedzieć dlaczego. Mogę mieć inne zdanie. Może jeśli on powie swoje, a ja swoje, to wiedza nas obojga będzie bogatsza.
Jeśli mi powie, co myśli o islamie, uchodźcach, multikulturowych społeczeństwach to będzie to temat wzbudzający emocje i pewnie w niejednym się nie zgodzimy, choć są takie aspekty, w których będziemy mieć podobne zdanie, ale tego już nie dostrzeże, bo od początku będzie mnie traktował jako przeciwnika w dyskusji. Tak... przeciwnika.


Co do drugiej sprawy... niby mamy naturalnie zakorzenioną potrzebę prokreacji, ale świat się zmienia, kształtujemy warunki na nim panujące i dziś już nasze potrzeby w dużej mierze ewoluowały pod wpływem tej ingerencji w naturę. Nasze decyzje wynikają coraz częściej z indywidualnych upodobań i świadomego wytyczania ścieżek życia, nie z konieczności, jak było to kiedyś.
Decyzja o posiadaniu potomstwa należy dziś do nas, nie do natury. Ktoś pragnie rodziny - zakłada, ktoś inny woli spędzić życie inaczej - ok. Czy tylko u duchownych akceptuje się bezdzietność?
Za niewłaściwe uważam mieć dzieci i ich nie chcieć, a nie nie chcieć i w związku z tym nie mieć. Czy to naprawdę komuś przeszkadza, że nie chcę? Komu i dlaczego? Czy to w jakiś sposób utrudni jego życie, ograniczy jego swobody, stanie się przeszkodą na drodze do osiągania jego własnych celów? Jeśli ma własne dzieci i doświadcza z tego powodu ogromnego szczęścia i nie jest w stanie sobie wyobrazić, że ktoś może tego nie chcieć, to zapomina o tym, że różnych ludzi uszczęśliwiają różne rzeczy i różne osoby.

Żyjmy i dajmy żyć innym - taka myśl na dziś. Taki banał, ale w dalszym ciągu nie został w pełni zrozumiany i nie jest praktykowany.

3,224

(46 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Chyba lody, najchętniej waniliowe. Polecam Manhattan Pina Colada i Vanilla Bourbon w Kauflandzie. Moje ulubione.
Z ciast szarlotka z kruszonką. Kiedyś sernik, ale jakoś zmieniły się moje upodobania i przeważają teraz ciasta z owocami. Za drożdżowe ze śliwkami i kruszonką dam się pokroić.

3,225

(47 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

To prawda. Niektórzy nawet rezygnują z wykształcenia średniego, bo warunki zmuszają ich do podjęcia pracy kolidującej z nauką. Jak dobrze, że są szkoły średnie wieczorowe i zaoczne. Jeśli ktoś pracuje w kraju, to będzie dla niego dobre rozwiązanie. Gorzej, jeśli za granicą.
Ze studiami już ciężko, bo zaoczne kosztują. Osobie, która utrzymuje się sama, może być trudno, chyba że ma dobrą pracę albo jakieś wsparcie ze strony rodziny na przykład, ewentualnie oszczędności, np. pieniądze zarobione za granicą na ten cel.

Nie wydaje Wam się, że w tej chwili studiowanie jest jakby naturalnym następstwem szkoły średniej? Chyba nie tak było kiedyś. Może się mylę, ale na przykład za kadencji mojej najstarszej siostry jakoś szczególnie dużo osób na studia się nie wybierało, a teraz widzę, że studiują ludzie, którzy w zasadzie ani za bardzo studiować nie chcą, ani się specjalnie nie starają, po prostu nie mają co ze sobą zrobić.