Avon, Planet Spa, Maseczka głęboko oczyszczająca pory Tajski kwiat lotosu

31 sierpnia 2011, dodał: Ksymena
Artykuł zewnętrzny

Share and Enjoy !

Shares

file1314780808

Maseczkę kupiłam miesiąc temu od konsultantki Avon. Nie wiedziałam, że firma Avon ma w swojej ofercie taki niesamowity kosmety.Wcześniej nie przepadałam za tą firmą.
W produkcie zaciekawiła mnie jego konsystencja i śliczny zapach lotosu.

Już w pierwszy dzień po zakupie postanowiłam ja wybróbować. Spisała się świetnie. Moja twarz po zastosowaniu
ten maseczki ślicznie pachniała, pozbyłam się brzydkich wągrów, wysuszyła moje niedoskonałości na twarzy.
Polecam!

Share and Enjoy !

Shares





Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

8 komentarzy do Avon, Planet Spa, Maseczka głęboko oczyszczająca pory Tajski kwiat lotosu

  1. avatar Ewa pisze:

    A jak często ją używać

  2. avatar calliope pisze:

    ’Tajska’ maseczka moja druga ulubiona maska Avonu (zaraz po tej z minerałami morza martwego). Po jej zastosowaniu skórę miałam zawsze aksamitną, pory widocznie zmniejszone i duuużo mnie zaczerwienień na twarzy. Jeśli chodzi o oczyszczanie to przynosi efekty przy regularnym stosowaniu – ale nawet jeśli używam jej 'od czasu do czasu’ to efekty natychmiastowe są dla mnie na tyle zadowalające, że z pewnością kupię maskę ponownie.

  3. avatar malgosia74 pisze:

    Pośród wielu kosmetyków Avon seria Spa jes świetna :) Ta maseczka była juz przeze mnie używana i byłam zadowolona z efektów.Dobrze oczyszcza cerę i sprawia, że jest odświeżona i gładka. Zapach pozostawia przyjemny i nie podrażnia. Polubiłam ja i polecam :)

  4. avatar Dobika pisze:

    Ja też bardzo lubię maseczki Avonu,zwłaszcza Błotną,tej jeszcze nie używałam,ale na pewno zakupię,nie jest droga,a jeśli ma takie fajne działanie na skórę – nie mam teraz żadnych obaw ;-)

  5. avatar aguska pisze:

    NMoge powiedziec to samo, bylam zadowolona z tej maseczki zarowno z jej wlasciwosci, jak i zapachu, doskonale oczyszcza pory, odswieza i wygladza cere.

  6. avatar calibra pisze:

    Ooo – to cieszę się, że dobrze działa – kupiłam ją kiedyś w promocji i czeka na swoją kolej. Jak do tej pory z maseczkami z serii Planet Spa mam takie sobie doświadczenia – biała herbata była w miarę, za to marokańska róża beznadziejna. Jedynie ta z minerałami z Morza Martwego przypadła mi do gustu. Zapach kwiatu lotosu może okazać się dla mnie zbyt intensywny, ale jeżeli maseczka dobrze oczyszcza, to przeżyję :)

  7. avatar ona12345 pisze:

    Tak zgadza się u mnie rezultaty były widoczne po regularnym stosowaniu przez 2 tygodnie.Jest też bardzo,używam juz miesiąc,i nawet połowy opakowania nie zużyłam.To nie jest maseczka peel-off.Trzeba ją nałozyć na twarz odczekać około 5 minut i zmyć.Na twarzy tworzy taką białą tapetę.Strasznie to wygląda,ale efekt niesamowity po jej zmyciu :)

  8. avatar kasiakasia pisze:

    Nie używałam tej maseczki, jednak nie sądzę, żeby już przy pierwszym zastosowaniu, usunęła ona zaskórniki, żeby osiągnąć 100% efekt, musi minąć jakiś czas. A jaka to jest maseczka, peel-off???
    Co do zapachu, to na pewno by mi się spodobał:)

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

bóle pleców:(
Robiłam rezonans magnetyczny kręgosłupa w Warszawie w Radio Medica i szczerze polecam. Bardzo...
Zatkany nos
Od września ciągle mam zatkany nos, to nie jest katar tylko zatkany...
Metylowane witaminy
Nie kupię czegoś, co brzmi dziwnie - jak alkohol metylowy, po którym się ślepnie:D
Stany lękowe
Trzeba dużo pracy nad sobą i nad poprawą swojego bytu żeby wyzbyć się lęków......