Nowa formuła kremu BioLift jest prawdziwym koncentratem składników naturalnych i biologicznych. Specjalnie opracowana dla skór wrażliwych, która wyklucza wszystkie składniki podrażniające skórę: olejki eteryczne i składniki pochodzenia chemicznego.
Krem zawiera miedzy innymi:
– olej z Róży Musque Bio,
– olej z orzecha laskowego,
– olej z Millepertuis,
– wodę kwiatową Fleur Oranger Bio (Neroli),
– masło Karite Bio,
– witaminę E.
Krem jest bardzo przyjemny w stosowaniu. Szybko się wchłania i delikatnie napina skórę. Zapach delikatny, można wyczuć nutę świeżego ogórka. Przynajmniej ja tak czuję. Róży nie wyczuwam wcale. Krem zwęża pory i skóra bardzo ładnie wygląda. Jest gładka i posiada ujednolicony koloryt. Nie świeci się. Bogactwo składników aktywnych sprawia, że krem działa przeciwzmarszczkowo i przedłuża młodość skóry. Bardzo odpowiada mi ten krem. Myślę, że przy dłuższym stosowanie efekty będą jeszcze bardziej widoczne. Jestem zwolenniczka teorii, że lepiej zapobiegać zmarszczkom niż je zwalczać. Krem nakładam rano na oczyszczoną, suchą twarz, szyję i dekolt.
Krem posiada certyfikaty ekologiczne.
Zobacz również
3 komentarzy


























































Taki krem był by dla mnie idealny,mam własnie kłopot ze świecącą się strefą T i wrażliwą cerą na pozostałych partiach twarzy,lubię tez świeże zapachy kosmetyków :-)
Na pewno jest to jeden z lepszych ekologicznych kremów o przyjemnej konsystencji, która zapobiega pojawieniu się zmarszczek pielęgnując przy tym skórę twarzy.
Krem ma postać białej emulsji, która ładnie rozprowadza się na skórze. Szybko się wchłania nie dając efektu świecenia się skóry.
Krem stosowałam codziennie rano na oczyszczoną, suchą twarz, szyję i dekolt. Krem jest idealny do stosowania pod makijaż.
Można zauważyć wyraźną poprawę wyglądu skóry.
W połączeniu z serum i maseczką tej samej firmy tworzą zgrany duet w walce ze starzeniem się skóry.