Agnieszka Grzela-Opalińska: Odporność psychiczna dziecka – dziecko nie musi być silne za wszelką cenę
dodał: Marta Dudzińska
Odporność psychiczna dziecka nie polega na tym, że nic go nie boli, nie płacze, nie boi się i zawsze potrafi sobie poradzić. Taki obraz psychicznej siły byłby nie tylko nierealistyczny, ale również mało pomocny wychowawczo. Znacznie bliższe współczesnemu rozumieniu dobrostanu psychicznego jest wyposażenie dziecka w umiejętności, które pozwalają rozpoznawać własne emocje, rozumieć ich źródła, szukać sposobów regulacji napięcia, mówić o swoich potrzebach i korzystać ze wsparcia. Właśnie na takim praktycznym rozumieniu odporności opiera się książka Agnieszki Grzeli-Opalińskiej.
Odporność psychiczna dziecka. 65 ćwiczeń wzmacniających siłę, spokój i wiarę w siebie nie jest kolejnym poradnikiem, który dorosłemu mówi, jak wychować „silne” dziecko. Jej wartość polega na czymś innym: proponuje wspólne ćwiczenie konkretnych kompetencji psychologicznych. Zamiast abstrakcyjnych wykładów otrzymujemy historie, sytuacje bliskie dziecięcemu doświadczeniu oraz zadania, które można wykorzystać w rozmowie z dzieckiem.
To rozwiązanie ma znaczenie także z perspektywy psychologii rozwojowej. Dziecko nie przyswaja umiejętności emocjonalnych wyłącznie poprzez słuchanie definicji. Potrzebuje doświadczenia, języka, możliwości przećwiczenia reakcji i bezpiecznej relacji z dorosłym. Dlatego szczególnie wartościowe jest połączenie opowieści z aktywnością. Historia może pomóc dziecku rozpoznać własne doświadczenie, a ćwiczenie daje możliwość przełożenia rozmowy na konkretne działanie.
Zakres tematyczny publikacji jest dobrze przemyślany. Autorka rozpoczyna od samej odporności psychicznej, a następnie przechodzi do jej ważnych elementów: poczucia własnej wartości, zależności między myślami, emocjami i zachowaniem, sposobu interpretowania zdarzeń, radzenia sobie ze stresem, doświadczenia hejtu oraz asertywności. W spisie treści pojawiają się sytuacje bardzo charakterystyczne dla dziecięcego świata – konkurs recytatorski, milczenie przyjaciela, trudność w odmowie czy doświadczenie hejtu po zgubieniu telefonu. Dzięki temu książka nie mówi o emocjach w oderwaniu od życia, lecz osadza je w sytuacjach, które mogą rzeczywiście stać się udziałem dziecka.
Szczególnie ważny jest rozdział poświęcony zależności myśl – emocja – zachowanie. To jeden z fundamentów pracy nad kompetencjami emocjonalnymi: wydarzenie samo w sobie nie zawsze determinuje reakcję człowieka; znaczenie ma także sposób, w jaki je interpretuje. Dla dziecka może to być pierwsze spotkanie z niezwykle ważną myślą – że między tym, co się wydarzyło, a tym, co czujemy i robimy, istnieje przestrzeń, w której można nauczyć się zatrzymać i poszukać innej reakcji.
Nie mniej istotne jest podejście do stresu. Książka nie sugeruje, że celem powinno być wyeliminowanie wszystkich trudnych emocji, taki cel byłby zresztą niemożliwy. Stres, lęk, złość czy rozczarowanie są częścią prawidłowego doświadczenia emocjonalnego. Znacznie bardziej użyteczna jest nauka rozpoznawania napięcia i poznawania sposobów radzenia sobie z nim. W tym sensie odporność psychiczna nie oznacza niewrażliwości. Oznacza większą zdolność do powrotu do równowagi po trudnym doświadczeniu.
Bardzo dobrze wypada również obecność tematu hejtu. Dziecko funkcjonuje dziś jednocześnie w świecie bezpośrednich relacji rówieśniczych i przestrzeni cyfrowej, gdzie komentarz, wyśmianie czy odrzucenie mogą mieć zupełnie inną skalę niż dawniej. Sama wiedza, że „nie należy się przejmować opinią innych”, jest niewystarczająca. Potrzebne są kompetencje związane z rozpoznawaniem przemocy słownej, ochroną własnych granic, szukaniem pomocy i utrzymaniem poczucia własnej wartości mimo negatywnych komunikatów. Umieszczenie hejtu obok asertywności i poczucia własnej wartości tworzy tu logiczną całość.
Asertywność zresztą zasługuje na szczególną uwagę. Dziecko, które potrafi powiedzieć „nie”, nie staje się automatycznie niegrzeczne ani egoistyczne. Uczy się rozpoznawać własne granice i komunikować je bez naruszania granic innych osób. To kompetencja, która ma znaczenie nie tylko w dzieciństwie. Jej początki wiążą się z umiejętnością nazywania własnych potrzeb i przekonaniem, że można odmówić bez poczucia winy.
Książka jest również interesująca dlatego, że nie wyłącza rodziców z procesu pracy nad odpornością psychiczną. Znajdują się w niej zadania dla całej rodziny, a więc przestrzeń do rozmowy i wspólnego ćwiczenia. To ważne, ponieważ dziecko rozwija kompetencje społeczno-emocjonalne przede wszystkim w relacjach. Nawet najlepsze ćwiczenie niewiele da, jeśli dorosły pozostanie wyłącznie obserwatorem, który oczekuje od dziecka „właściwych” odpowiedzi. Wspólna praca zmienia książkę z zeszytu ćwiczeń w narzędzie komunikacji.
Nie jest to książka napisana wyłącznie z pozycji obserwatora współczesnych problemów dzieci. Jej zakres tematyczny pozostaje związany z obszarem zawodowych kompetencji autorki. 65 ćwiczeń sugerują formę, która nie ma przytłaczać rodzica ani dziecka ogromem teorii. To raczej książka do stopniowego wykorzystywania: jedna historia, jedna rozmowa, jedno ćwiczenie, czasem powrót do problemu po kilku dniach. Taki sposób pracy wydaje się znacznie bardziej adekwatny do rozwijania umiejętności psychologicznych niż jednorazowe „przerobienie” całego poradnika.
Dlaczego warto po nią sięgnąć? Przede wszystkim dlatego, że książka przekłada ważne pojęcie – odporność psychiczną – na język codziennych sytuacji. Nie mówi dziecku: „musisz być silne”. Pokazuje raczej, jak rozumieć siebie, co zrobić ze stresem, jak reagować na trudne zachowania innych, jak budować poczucie własnej wartości i jak stawiać granice. Dla rodzica może być z kolei punktem wyjścia do rozmów, które bez konkretnej historii często trudno rozpocząć.
To także publikacja dobrze odpowiadająca na współczesne potrzeby wychowawcze. Dzieci dorastają w środowisku intensywnych bodźców, presji rówieśniczej, szybkiej komunikacji i stałej obecności technologii. Nie można ochronić ich przed wszystkimi trudnymi doświadczeniami. Można natomiast pomóc im rozwijać zasoby, dzięki którym będą lepiej rozumiały własne reakcje i skuteczniej szukały sposobów poradzenia sobie z przeciwnościami.
Komu polecamy? Rodzicom dzieci, którzy chcą świadomie rozwijać kompetencje emocjonalne i społeczne swoich pociech, ale także nauczycielom, pedagogom, psychologom i osobom pracującym z dziećmi. Szczególnie wartościowa może być dla rodzin, które chcą rozmawiać o stresie, poczuciu własnej wartości, asertywności czy hejcie, lecz nie zawsze wiedzą, jak zacząć taką rozmowę.
Najważniejsze przesłanie tej książki można sprowadzić do jednej myśli: odporności psychicznej nie buduje się przez hartowanie dziecka na cierpienie, lecz przez wyposażanie go w narzędzia rozumienia siebie i radzenia sobie z tym, czego nie da się uniknąć. I właśnie dlatego „Odporność psychiczna dziecka” wydaje się wartościową propozycją – nie obiecuje dzieciństwa bez trudności, tylko pomaga przygotować dziecko do życia, w którym trudności będą się pojawiały, ale nie każda z nich musi odbierać mu spokój, poczucie własnej wartości i wiarę we własne możliwości.


