Nie tylko matcha. Hojicha podbija kawiarnie i domowe kuchnie
dodał: Redakcja
Jeszcze kilka lat temu mało kto w Polsce wiedział, czym jest matcha. Dziś zielone latte można zamówić niemal w każdej kawiarni – a wielu z nas przygotowuje je także w domu. Popularność tej japońskiej herbaty rośnie z roku na rok, szczególnie wśród osób, które szukają łagodniejszej alternatywy dla kawy i cenią rytuały slow life. W ostatnim czasie coraz częściej pojawia się jednak jej mniej znana kuzynka – hojicha.

To właśnie ona zaczyna pojawiać się w trendach kulinarnych i na menu kawiarni. Hojicha powstaje z tych samych liści co zielona herbata, ale przechodzi proces prażenia. Dzięki temu zmienia kolor na brązowy, a jej smak staje się zupełnie inny – bardziej karmelowy, orzechowy i lekko dymny. Co ciekawe, ma też mniej kofeiny niż matcha, dlatego wiele osób sięga po nią nawet wieczorem.
Dla wielu smakoszy to właśnie hojicha jest bardziej „przytulna” – przypomina aromatem palone orzechy, kakao albo karmel.
Dlaczego Polacy pokochali matchę?
Moda na matchę w Polsce nie wzięła się znikąd. Według badań aż 16% Polaków próbowało matchy w ostatnim roku, a wśród młodych dorosłych nawet co trzeci.
Dlaczego tak się stało?
Po pierwsze – działa łagodniej niż kawa. Matcha zawiera kofeinę, ale także L-teaninę, która sprawia, że energia uwalnia się stopniowo. Po drugie – jest bogata w antyoksydanty. A po trzecie – ma w sobie coś z rytuału. Przygotowanie matchy to chwila zatrzymania w środku dnia.
Coraz więcej osób odkrywa też, że tę herbatę można wykorzystywać w kuchni – nie tylko jako napój.

Jak prawidłowo przygotować matchę?
Wiele osób popełnia jeden podstawowy błąd – zalewa proszek zbyt gorącą wodą. Tymczasem matcha lubi temperaturę około 70°C, która pozwala zachować jej smak i aromat.
Jeśli chcesz przygotować bazę do matcha latte, możesz zrobić tzw. shota:
Matcha shot do latte
-
2 g matchy
-
50 ml wody o temperaturze 70°C
Proszek najlepiej najpierw przesiać przez sitko, a następnie energicznie roztrzepać miotełką bambusową lub spieniaczem, aż powstanie lekka pianka.
Tak przygotowany koncentrat wystarczy zalać ciepłym lub spienionym mlekiem.
A jak parzyć hojichę?
Hojicha jest bardziej odporna na temperaturę, ponieważ liście zostały wcześniej wyprażone. Dlatego można ją przygotować przy użyciu gorętszej wody – około 80°C.
To właśnie dzięki prażeniu hojicha zyskuje charakterystyczny aromat karmelu i orzechów. W Japonii pije się ją często po posiłku, bo jest delikatna dla żołądka.

Domowe napoje z matchą i hojichą – 3 pomysły
1. Klasyczne matcha latte
-
matcha shot
-
200 ml spienionego mleka
-
odrobina miodu lub syropu klonowego
To najprostsza wersja, która świetnie sprawdza się jako poranny napój zamiast kawy.
2. Hojicha latte
-
2 g hojichy
-
50 ml wody 80°C
-
200 ml mleka
Napój ma głęboki, lekko karmelowy smak. Idealny na jesienne lub zimowe wieczory.
3. Iced strawberry matcha
-
matcha shot
-
kilka rozgniecionych truskawek
-
mleko
-
kostki lodu
To jeden z najpopularniejszych napojów w nowoczesnych kawiarniach.

Matcha i hojicha – więcej niż napój
Dla wielu osób te herbaty stają się częścią codziennego rytuału. Parzenie, mieszanie proszku, obserwowanie jak powstaje aksamitna pianka – to chwila spokoju w środku dnia.
Być może dlatego japońskie herbaty tak dobrze wpisują się w styl życia, który coraz częściej wybieramy: trochę wolniejszy, bardziej świadomy i skupiony na drobnych przyjemnościach.
Na koniec – dlaczego warto zwracać uwagę na pochodzenie matchy
Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z japońską herbatą, warto pamiętać o jednej rzeczy: nie każda matcha jest taka sama. Na rynku można spotkać proszki, które w rzeczywistości są jedynie zmieloną zieloną herbatą – często starszych liści lub surowca pochodzącego z masowej produkcji. Takie produkty mają zwykle bardziej gorzki smak, słabszy aromat i mniej złożony profil.
Wysokiej jakości matcha powstaje natomiast z młodych liści pierwszego zbioru, które są starannie selekcjonowane i mielone w bardzo drobny proszek. To właśnie dlatego prawdziwa matcha ma intensywny kolor, kremową konsystencję i charakterystyczne umami – czyli głęboki, lekko słodkawy smak.
Dobrym przykładem takiej herbaty jest Matcha Izumo Haru – ceremonialna matcha pochodząca z japońskiej prefektury Shimane, z okolic miasta Izumo. Powstaje z liści pierwszego zbioru odmiany Yabukita i wyróżnia się kremowym smakiem z nutami kwiatów, orzecha i wyraźnym umami, które dobrze wyczuwalne jest także w matcha latte.
Ciekawym uzupełnieniem jest także Hojicha Izumo Powder – sproszkowana, delikatnie prażona zielona herbata, która dzięki procesowi prażenia ma naturalnie słodszy, bardziej deserowy profil z nutami kakao, karmelu i pieczonego chleba.
Prażenie sprawia również, że hojicha zawiera mniej kofeiny, dlatego często pije się ją wieczorem – w Japonii bywa nawet podawana dzieciom czy osobom starszym.
Dlatego, wybierając matchę lub hojichę, warto zwracać uwagę nie tylko na kolor czy cenę, ale przede wszystkim na pochodzenie herbaty, sposób produkcji i zbiór liści. To właśnie te szczegóły decydują o tym, czy filiżanka będzie zwykłym napojem… czy małym rytuałem przyjemności.
Jeśli szukasz takiej herbaty, warto zajrzeć do sklepu Moshi Matcha, który specjalizuje się w japońskich herbatach premium. W ofercie znajdziesz m.in. matchę z regionu Izumo oraz sproszkowaną hojichę o głębokim, lekko karmelowym aromacie – idealną do przygotowania domowego latte.







