Czytamy z Wydawnictwem Filia – najlepsi autorzy, najbardziej wyczekiwane premiery
dodał: Marta Dudzińska
Polska literatura sensacyjna od lat ma się znakomicie, a jej najmocniejsze nazwiska regularnie trafiają na listy bestsellerów i półki wiernych czytelników. Remigiusz Mróz, Max Czornyj i Marek Stelar to autorzy, którzy nie tylko wyznaczają trendy, ale też nieustannie podnoszą poprzeczkę rodzimemu kryminałowi i thrillerowi. Wydawnictwo FILIA konsekwentnie dostarcza nowości, które idealnie wpisują się w oczekiwania fanów mrocznych historii, dynamicznej akcji i wyrazistych bohaterów. Tegoroczne premiery potwierdzają, że zimowe wieczory najlepiej spędzać właśnie z dobrą, trzymającą w napięciu książką.
Remigiusz Mróz w Labiryncie ponownie serwuje czytelnikom intensywną, wielowątkową historię, w której tempo i nieoczywiste zwroty akcji nie pozwalają złapać oddechu. Max Czornyj w Kresie zła wraca do doskonale znanej i lubianej serii o komisarzu Eryku Deryle, jednocześnie otwierając nowy, mroczny rozdział w powieści Gdzie jesteś, siostrzyczko – to propozycje dla tych, którzy cenią psychologiczną głębię i brutalną szczerość thrillera. Marek Stelar w Przeprawie zabiera czytelnika w charakterystyczną dla siebie przestrzeń Pomorza, łącząc lokalny klimat z uniwersalną opowieścią o tajemnicy i wyborach moralnych. Na deser warto sięgnąć po Anathemę Keri Lake – powieść, która przełamuje schematy i stanowi idealną alternatywę dla czytelników szukających czegoś nieoczywistego, mrocznego i emocjonalnie intensywnego.
Remigiusz Mróz: Labirynt
W odciętym od świata pensjonacie dochodzi do zabójstwa, w którym każdy może okazać się sprawcą.
Rok 2006. Młoda prokuratorka, Beata Drejer, rozpoczyna karierę w organach ścigania pod okiem doświadczonego śledczego, Gerarda Edlinga. Uczy się od niego sztuki, w której jest on pionierem – czytania mowy ciała.
Podczas wyjazdu szkoleniowego sztorm odcina od świata ośrodek na Mierzei Wiślanej, w którym się zatrzymują – a w zamkniętym od środka pokoju zostają odkryte zwłoki nastolatka.
Szybko staje się jasne, że sprawcą jest któryś z uczestników. Problem w tym, że wszyscy są związani z organami ścigania i znają sposoby na uniknięcie wykrycia. Żadne z nich nie miałoby jednak powodu, by odebrać życie dziecku.
Kto więc zaatakował ofiarę? Dlaczego? I jakim cudem pozostawił zarówno drzwi, jak i okna zamknięte od wewnątrz?
Max Czornyj: Kres zła
Komisarz Eryk Deryło. Tom 14
Komisarz Deryło Powraca! Piekło to dopiero początek. Takiego seryjnego mordercy jeszcze nie było.
W Lublinie dochodzi do serii zabójstw. Łączy je nie tylko makabryczność działania sprawcy, ale również tajemnicze znaki pozostawione na ciałach ofiar. Komisarz Deryło dostrzega jednak coś jeszcze…
Czy to możliwe, żeby powrócił jego największy koszmar? Czy Cztery Iks, osławiony seryjny morderca, żyje?
Deryło trafia na ślad ośrodka, w którym przetrzymywani są zbrodniarze znacznie gorsi od bestii i wampirów opisywanych przez media. Ośrodka, który nazywany jest Szeolem.
W tej sprawie komisarz będzie musiał sięgnąć po pomoc najlepszych specjalistów – profilera Oresta Remberta oraz doktora mortalistyki Honoriusza Monda. W odmętach szaleństwa oraz pośród kłębiących się rojów nekrofagów śledczy trafiają na ślad seryjnego mordercy, który przewyższa wszystkich znanych kryminalistów. Wszak w Szeolu rządzi sam diabeł.
Max Czornyj: Gdzie jesteś, siostrzyczko?
Z tego koszmaru nikt nie wyjdzie niewinny.
Niepokojący thriller, którego nie da się zapomnieć
W Hotelu Loret w Beskidzie Sądeckim odbywa się luksusowa kolacja walentynkowa. Goście bawią się w najlepsze, a obsługa uwija się w pocie czoła. Tymczasem tuż obok dochodzi do dramatu. Córka właścicieli znika bez śladu.
Rok później rodzinę Loret dręczą koszmary przeszłości, jednak szybko okazuje się, że te koszmary są nie tylko wspomnieniem. Zło powraca do hotelu i wystawia na próbę na pozór bajkowe życie milionerów. Wkrótce z mroku wydobyte zostają kolejne niechciane tajemnice. Rozpoczyna się niezwykła rozgrywka, w której nikt nie jest niewinny. A może na wszystkich ciążą jedynie okropne pomówienia?
Uważajcie jednak, gdyż rozwiązanie tej zagadki to dopiero początek.
Po przebudzeniu z koszmaru należy zmierzyć się z rzeczywistością.
Marek Stelar: Przeprawa
Styk morza i lądu. Styk Polski i Niemiec. W takim mieście może zdarzyć się wszystko…
Świnoujście. Zima, jakiej nad morzem dawno nie było. Bałtyk skuty lodem, mroźny północny wiatr i cofka.
Aspirant Gośka „Margerita” Podrzycka obejmuje stanowisko szefowej posterunku w rodzinnej dzielnicy po prawie dwudziestu latach nieobecności. Gdy morze wyrzuca na brzeg ciało nagiej kobiety, Podrzycka musi podjąć niebezpieczną grę z własną pamięcią, w której kryją się bolesne wspomnienia wydarzeń z dzieciństwa.
Zanurzając się w nich, zaczyna rozumieć, że komuś bardzo zależy, by nie dotarła do prawdy. Przeszłość Podrzyckiej coraz mocniej wdziera się w teraźniejszość – a to, co odkryje, może dramatycznie zmienić przyszłość.
Keri Lake: Anathema
Tylko wygnani wiedzą, co czai się poza lasem…
Szepczą, co czai się w Dzwonie Wiedźmy – lesie, do którego grzesznicy idą, by umrzeć. Mieszkańcy miasteczka nazywają go Żarłocznym Lasem, bo to, co zostaje zabrane, nigdy nie wraca. Tylko ci, którzy postradali zmysły, odważyliby się tam zbliżyć. Albo wygnani.
Maevyth Bronwick wie, żeby nie zapuszczać się w mgliste labirynty drzew, ale tragiczny obrót wydarzeń zmusza ją do przekroczenia bramy z kości, której nie przekroczył jeszcze żaden śmiertelnik. Granicy, za którą znajduje się mroczny, fantastyczny świat, równie niebezpieczny, co uwodzicielski.
To tam mieszka on – przeklęty pan Eidolonu. I to jemu powierzono ukrycie jej przed bractwem magów, które pragnie ją zgładzić w imię pradawnego proroctwa. Zevander Rydainn – najzimniejszy i najbardziej wyrachowany zabójca w całej Aethyrii – prędzej rzuciłby swoją zadziorną podopieczną watasze krwiożerczych ogniodraków, niż próbował ją chronić. Gdyby tylko mógł.
Krew Maevyth stanowi klucz do złamania dręczącej go klątwy i unicestwienia zła uśpionego w Dzwonie Wiedźmy. Na nieszczęście lorda Rydainna los ma wobec tej kuszącej śmiertelniczki inne plany. A jego rosnąca obsesja na jej punkcie grozi zniszczeniem wszystkiego. Włącznie z nim samym.



















