Zupa „dziad z babą” to jedno z tych dań, które zawsze kojarzy mi się z domowym ciepłem i niedzielnym obiadem. Kiedy tylko nadchodzi chłodniejszy czas, w mojej kuchni pojawia się garnek tej pożywnej, sycącej zupy, która łączy prostotę z ogromem smaku. Nazwa może wydawać się zabawna, ale ma swój urok — „dziad” to ziemniaki, „baba” to kluski, które razem tworzą idealny duet.
Dla mnie to danie jest esencją domowej kuchni. Nie potrzeba wymyślnych składników ani skomplikowanych technik. Liczy się cierpliwość, miłość do gotowania i troska o to, by każdy kęs dawał ciepło i satysfakcję. Kiedy przygotowuję tę zupę, czuję, że wkładam w nią część historii mojej rodziny – wspomnienia o babci i jej kuchni, o zapachu warzyw gotujących się na ogniu i złocistej cebulce podsmażanej na maśle.

Przygotowując tę zupę, zawsze zaczynam od wywaru. Może być prosty, warzywny, ale jeśli mam wędzonkę lub kawałek kiełbasy, dodaję je do garnka – to nadaje zupie głębi smaku, którą każdy doceni. Do wywaru trafiają pokrojone w kostkę ziemniaki, marchew, pietruszka i cebula. Do tego odrobina soli, pieprzu, liść laurowy i ziele angielskie. Gotuję wszystko spokojnie, by smaki się połączyły, a warzywa zmiękły.
Dodatki do zupy dziad z babą
W czasie, gdy zupa się gotuje, przygotowuję kluski, czyli „babę”. Łączę mąkę z wodą i szczyptą soli, wyrabiam ciasto i formuję małe kawałki, które wrzucam prosto do gotującego się wywaru. Kluski gotują się bardzo szybko, wchłaniając aromat zupy i stając się jej treściwą częścią. Na koniec podsmażam na maśle cebulkę, aż zrobi się złocista i aromatyczna, i dodaję ją do zupy. To mały sekret, który sprawia, że zupa nabiera charakteru i wyjątkowego zapachu.
Podając ją na talerze, zawsze posypuję świeżą natką pietruszki. To nie tylko dekoracja – to świeży akcent, który nadaje zupie lekkości i podkreśla jej domowy charakter. Zupa „dziad z babą” najlepiej smakuje z kromką chleba lub bułką, gdy jest gorąca i świeża. Każdy, kto jej spróbuje, od razu poczuje ciepło i sytość, które wprost płyną z garnka.
Dla mnie to nie tylko zupa, to część tradycji rodzinnej, która łączy pokolenia. To danie, które przypomina, że proste smaki, przygotowane z pasją i uwagą, mają moc, by rozgrzać serce, ciało i wspomnienia. „Dziad z babą” uczy, że w kuchni nie zawsze chodzi o wymyślne przepisy – czasem najpiękniejsze są te, które jednocześnie karmią i wspominają dom, rodzinę i beztroskie chwile przy stole.
Składniki i przygotowanie krok po kroku zupy dziad z babą
Składniki:
-
5–6 średnich ziemniaków
-
2 marchewki
-
1 pietruszka
-
1 mała cebula
-
1–2 łyżki masła do podsmażenia cebuli
-
1 liść laurowy
-
2–3 ziela angielskie
-
Sól i pieprz do smaku
-
1 szklanka mąki + szczypta soli do klusek
-
Natka pietruszki do posypania
Przygotowanie krok po kroku:
-
Przygotuj wywar: w garnku zagotuj około 1,5 litra wody z dodatkiem ewentualnej wędzonki lub kawałka kiełbasy, jeśli chcesz bogatszego smaku.
-
Dodaj pokrojone w kostkę ziemniaki, marchew i pietruszkę. Dodaj liść laurowy, ziele angielskie, sól i pieprz. Gotuj na średnim ogniu, aż warzywa będą miękkie.
-
W międzyczasie przygotuj kluski: wymieszaj mąkę z wodą i szczyptą soli, wyrób ciasto i uformuj małe kawałki.
-
Wrzucaj kluski bezpośrednio do gotującego się wywaru. Gotuj kilka minut, aż kluski wypłyną i napęcznieją.
-
Podsmaż cebulę na maśle, aż będzie złocista i aromatyczna, następnie dodaj do zupy.
-
Dopraw zupę do smaku solą i pieprzem, gotuj jeszcze chwilę, aby wszystkie smaki się połączyły.
-
Podawaj gorącą, posypaną świeżą natką pietruszki. Najlepiej smakuje z kromką świeżego chleba lub bułką.














