Pytanie czytelnika:
Chciałabym uzyskać poradę , a więc moje włosy są falowane . Prostuje włosy oczywiście , ale nie uzyskuje efektu takiego , jakiego ja chce. Zawsze przed prostowaniem spryskuje ochronnym preparatem i potem prostuje . Włosy są napuszone , czyli chodzi o to ze niby naelektryzowane ale tylko od początku włosów. Używam preparatu żeby tak się nie działo ale nadal cały czas tak jest . Czytałam na różnych stronach , że jeżeli tak się dzieję to powinno się posiadać prostownice z jonizacja . To jest pierwszy problem , a drugi jest taki , że gdy wychodzę na powietrze to moja grzywka zaraz wraca do stanu przed wyprostowaniem . Co zrobić żeby nadal była prosta ?
Odpowiedź specjalisty z kliniki Handsomemen
Dobrze, że używasz preparatów termoochronnych. Unikasz w ten sposób przesuszenia kosmyków. Jednak to za mało aby mieć gładkie, proste włosy. Proponuję używać szamponu oraz odżywki wygładzającej. W etapie końcowym mycia włosów omijając skórę głowy spłukiwać chłodną wodą włosy (zamyka to łuski, zwiększa blask kosmyków). Przed prostowaniem sugeruję wymodelować włosy na grubą szczotkę. Prawidłowo wymodelowane włosy są sprężyste, błyszczące nie puszące się. Następnie wyprostować włosy ustawiając urządzenie na niską temperaturę. Jest to bardzo ważne, ponieważ zbyt wysoka temperatura przyczynia się do puszenia, elektryzowania się włosów. Całość należy utrwalić profesjonalnym lakierem. Jeśli chodzi o grzywkę to możliwe, że dobrym rozwiązaniem jest zapuszczenie jej lub nałożenie większej ilości preparatów utrwalających.
To prawda, że prostownica (a także suszarka) jonizująca lepiej radzi sobie z puszącymi włosami niż klasyczna. Warto jest zainwestować w te urządzenia. Znacząco poprawiają efekt stylizacji
www.handsomemen.pl
Zobacz również
1 komentarz



































































Najlepszą opcją na proste włosy jest keratynowe wygładzanie włosów, który jest zabiegiem mającym na celu odbudowę struktury włosów. Obecnie jest to najlepsza alternatywa dla prostownicy czy sztucznych chemicznych preparatów prostujących, po których można naprawdę mieć zniszczone włosy.
Ponieważ sam zabieg do najtańszych nie należy, dla tego warto go zrobić w profesjonalnym salonie fryzjerskim. Ja robiłam go na Warszawskim Ursynowie w salonie Gnatyshyn. Efekt, naprawdę długotrwały i warty swojej ceny.