Edytuj profil
Zmień awatar
Skrzynka pocztowa
Dodaj zdjęcie
Dodaj przepis
Dodaj wpis na bloga
Dodaj dowcip
Szukaj użytkownika
Wyloguj
Przymierze ciemności – Anne Bishop: recenzja
14 listopada 2011, autor: pinkmause

Przymierze ciemności
Anne Bishop

Oto kolejna, siódma już opowieść z serii Czarnych Kamieni, bezpośrednio powiązana ze swoimi poprzedniczkami, snuta niejako na kanwie poprzednich wydarzeń. Mogę swobodnie przyznać się do tego, że jest to jedna z moich ulubionych serii wydawniczych ostatnich lat. Na każdą kolejną odsłonę czekam z niecierpliwością dziecka, które koniecznie musi włożyć palec do kremowego tortu urodzinowego…
Wkraczamy więc do świata oczyszczonego ze skazy krwi. Nie ma już złych czarownic. Nie istnieje też Królowa, która mogłaby władać Dena Nehele. Kraina leży w gruzach, kamienie Książąt Wojowników osłabły, nikt nie pamięta o Protokole czy Niewidzialnym Pierścieniu. Obraz przypomina ruiny powojennej pożogi, chociaż stawką było tutaj wyplenienie zła, szerzącego się jak wirus grypy. Pozostał jedynie Theran Szary, potomek ostatniej prawej czarownicy, którego marzeniem jest przywrócenie dawnej świetności krainy i opanowanie chwiejnej równowagi. Zaczyna się więc poszukiwanie odpowiedniej kandydatki…
Jaenelle i Deamon (wojownik z czarnym kamieniem) są zdania, że Królowa z Kaeller jest idealną pretendentką. Tylko czy pomoc wojownika Sadysty to na pewno idealne rozwiązanie? Tym bardziej, że Cassidy to dziewczyna niezbyt urodziwa (rudowłose i piegowate kobiety dopiero dzisiaj są w modzie) i nie obdarzona ogromem mocy (Królowa Różowego Kamienia), opuszczona przed laty przez swój własny Dwór. Będzie musiała udowodnić, że potrafi wziąć władzę we własne ręce i co ważniejsze przekazać wiedzę na temat zapomnianego kodeksu Krwawych. Mimo iż wiele osób podchodzi do tego pomysłu z ogromnym sceptyzmem, postać Cassidy jest tak sympatyczna, że czytelnik, ze szczerego serca, życzy planom powodzenia. Nie będzie jednak łatwo zapanować nad żarem, pasją i temperamentem Krwawych, w których krwi płynie furia i prawdziwy ogień…
Poza motywem królewskim, w „Przymierzu Ciemności” mamy też rozbudowany wątek rodziny Sa Diablo, spotykamy więc prócz Daemona i Jaenelle także Lucivara i Wielkiego Lorda Piekła (Saetana), co powinno usatysfakcjonować wszystkich wielbicieli serii. Kontynuacja przygód tak dobrze znanych bohaterów prowadzi akcję w sposób przemyślany, aczkolwiek nie zupełnie przewidywalny. Co ważniejsze autorka rozwija potencjał każdej postaci bez perseweracji literackiej, co rozbudowuje i wzbogaca znany nam świat, bez zbędnych retransmisji. Nowi czytelnicy (chociaż nie wiem jak zaczynać czytać od środka) nie powinni czuć się jednak zagubieni, gdyż autorka bardzo zgrabnie wyjaśnia i nakreśla rys wydarzeń niezbędnych do zrozumienia ogólnego. Nie przytłacza jednak informacjami znanymi znawcom serii, co jest jedną z wielkich zalet warsztatu pisarskiego A. Bishop.
Na uwagę zasługuje też styl autorki – dowcipny, okraszony inteligentną ironią, konsekwencja i wręcz kunsztowna precyzja w dbałości o szczegóły. Postacie są nasączone emocjami, nieszablonowe, wyrafinowanie ludzkie. Akcja, która hipnotyzuje szepcąc nam do ucha, kipi życiem, wciąga w wir mocy, oplata szaleństwem ciemnego królestwa. Z tej mieszanki musi powstać dzieło pasjonujące.
Przymierzu ciemności” można dać się porwać, można dać się oczarować. Spośród innych opowieści serii wyróżnia ją pewna swoboda, pozbawiona wszechogarniającego, przytłaczającego mroku, do którego zdążyliśmy się już nieco przyzwyczaić. Przyznać muszę jednak, że w przypadku książek A. Bishop, nie do końca potrafię być obiektywnie sprawiedliwa. Zbyt mocno jestem przywiązana do serii, do tego świata, który od samego początku mnie fascynował. I to uwielbienie nie przemija. Dlatego oceniam sercem, co w tym wypadku, jest tak łatwe jak oddychanie…
Marta D.
W cyklu Czarne Kamienie do tej pory ukazały się:
1. Córka Krwawych
2. Dziedziczka Cieni
3. Królowa Ciemności
4. Serce Kaeleer
5. Splątane Sieci
6. Niewidzialny Pierścień
7. Przymierze Ciemności
8. Pani Shaladoru
Dziękujemy serdecznie Wydawnictwu Initium za włączenie się do akcji Jesienne Czytanie z Wydawnictwem i udostępnienie egzemplarzy promocyjnych.
Redakcja
Dziel się z innymi:
  • Print
  • Digg
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Fleck
  • Google Buzz
  • PDF
  • MySpace
  • Wykop



Oceń:

«
»
Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz



Inne w tej kategorii
pozostałe »
Co wpływa na nas najbardziej?

Nietuzinkowa proza wybitnej poetki

Przyroda egipska jako tło krwawej walki o władzę

Pierwsza część cyklu egipskich powieści
Polecamy
Opinie naszych czytelników - czy są zadowoleni?

Poradnik dietetyka

Aleja handlowa
DONNA KARAN NEW YORK BE DELICIOUS
DONNA KARAN NEW YORK BE DELICIOUS
Woda perfumowana 30 ml


więcej»
Cena: 145 zł
Krem do twarzy z olejem z kwiatów passiflory
Krem do twarzy z olejem z kwiatów passiflory
Czysty niezhydrolizowany kolagen natywny z zachowaną trójspiralną strukturą helisową.


więcej»
Cena: 125 zł

Owocowe lody na patyku
Letnia sałatka „Smak lata”
Naturalna Przyprawa do kurczaka z cytryną i koperkiem Knorr
Domowe lodowe truskawkowe
Opalona skóra
dodane przez: QueenIris, 2012-05-22 20:02:07
A zostawia żólte zacieki lub brudzi? Bo ja przez to za bardzo nie lubię samoopalaczy:/
ilość lakierów...
dodane przez: kamilaa, 2012-05-22 19:19:23
mam ok. 50 lakierów, w tym odżywki, topy itd. ostatnio robiłam porządki i mam kilka lakierów…
Najlepsze firmy lakierów waszym zdani…
dodane przez: kamilaa, 2012-05-22 19:13:30
najdłużej wytrzymują u mnie lakiery Barbry (Colour Alike), Golden Rose (ale nie wszystkie serię, nienawidzę serii…
Bolesne miesiączki
dodane przez: kamilaa, 2012-05-22 19:08:01
ja z bólu zwijam się w pozycję embrionalną. :D swoją drogą lada moment i znów powrót comiesięcznych…
RECENZJA - VENUS - PIANKA DO GOLENIA DLA KOBIET!
(dodano: 2012-05-22 23:22:26 przez ziuzia21)
VENUS - PIANKA DO GOLENIA DLA KOBIET! 200 ml / ok.6,00 zł Delikatna,kremowa pianka do golenia dla Kobiet z alantoiną i D-pantenolem.Ułatwia golenie włosów na nogach,pod pachami i w okolicach bikini.Składniki aktywne zawarte w piance,regenerują uszkodzoną skórę,działają kojąco…
Czas realizacji marzeń i snów....
(dodano: 2012-05-22 08:56:59 przez Samotna Dusza)
Z uwagi na fakt, że nie miałam wcześniej możliwości zamieszczenia wpisu to zacytuję to co pisałam jakieś 2 miesiące temu.   „W końcu jest wiosna. Co prawda trochę zimna ale to dopiero początek. Udało mi się wyleczyć. Niestety ciągle z Mr Bigiem…
statystyka
Strona główna | O nas | Regulamin | Kontakt | Reklama | dodatkowy zarobek |
ZOSTAŃ REDAKTOREM |
Wszelkie prawa zastrzeżone urodaizdrowie.pl © 2007-2012