Zanim wyjedziesz w Bieszczady. Przystanek Jezioro

20 października 2020, dodał: Redakcja

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Autorzy bestsellerowych „Zanim wyjedziesz w Bieszczady” wyłaniają się z lasu kopcących retort, aby przystanąć nad Jeziorem Solińskim. To tu rozpoczynają nową opowieść.

Dla jednych Jezioro Solińskie jest symbolem eksperymentów hydrologicznych. Dla innych to bieszczadzkie Krupówki, strefa komercyjna, którą należy omijać szerokim łukiem. Ale Soliński Zbiornik Wodny stworzył też strefę wolności, dając początek artystycznej wspólnocie, która wyrosła na jego brzegach w latach 90. Ta wspólnota nie pozbyła się swych ideałów. W ich centrum pozostała przyroda.

Autorzy książki docierają do mieszkańców najdzikszych rejonów Jeziora Solińskiego. Poznajemy historie jego powstania, losy zalanych wsi i ostatnich unickich cerkwi oraz anegdoty o życiu spędzonym nad wodą. Czytamy o walkach mieszkańców z UPA, bratobójczych wyprawach, przeprawianiu się przez rzekę na szczudłach, o żaglówce, na której w latach 80. wypoczywali muzycy przygrywający PRL-owskim notablom podczas dansingów na legendarnym Jaworze.

Wreszcie głos otrzymują zwierzęta i rośliny: wilki, które podobnie jak pustelnicy upodobały sobie dzikie rejony Soliny, oraz bobry, które zmysłem ekologicznym przewyższyły budowniczych betonowej zapory na Sanie.

Zanim wyjedziesz w Bieszczady, mijasz jezioro. Czas na przystanek.

 Polecamy tę książkę wraz z Wydawnictwem Znak

Share and Enjoy !

0Shares
0 0





Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

Mężczyzna idealny
Tak macie racje kobitki
Prezent dla szefowej
Pewnie to zależy od firmy. W mojej HR-y mają nawet osobny budżet na urodziny pracowników:)
szpilki i jak w nich chodzic ?
Ja z kolei super się czuję na szpilkach:) Ostatnio nawet zamówiłam sobie śliczną...
bez czego nie możecie się obejść?…
Bez internetu pewnie długo bym nie pożył. Ale z chęcią bym go wypróbowała...