Zamykanie laserem naczynek – robią się strupki!

10 stycznia 2012, dodał: Redakcja
Artykuł zewnętrzny

file1326199824

Pytanie do specjalisty: dr n. med. Aleksandra Czernecka-Micińska

Witam, W zeszłym roku podjęłam 3 „próby” zamknięcia naczynek na twarzy (okolice nosa). Trudno mi powiedzieć jakim laserem był wykonywany zabieg prawdopodobnie, był to laser diodowy. Lekarz wykonujący zabieg mówił, że będą odczuwalne mikroukłucia. Po dwóch pierwszych zabiegach efekt był taki sam, czyli krótko po zabiegu naczynka nie były widoczne(tylko lekkie zaczerwienienie ), a gdy odpadły strupki efekt był taki jak przed zabiegami. Po trzecim zabiegu przy zwiększonej mocy laseru (z 19 na 20 dżuli) po odpadnięciu strupków pozostały dziury a naczynka się zwiększyły i są zdecydowanie bardziej czerwone (co na mojej bladej twarzy jest widoczne). Mam zatem uprzejme zapytanie, czy nadal kontynuować moje starania o zamknięcie naczynek? Nie chciałabym sobie więcej zaszkodzić. Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź Dominika

odpowiedź kliniki Dermed Katowice

Zamykanie naczynek nie jest najczęściej zabiegiem jednorazowym, jednak po takiej serii powinna być widoczna poprawa .
Radzę skorzystać z usług innego gabinetu gdzie dysponują laserem
przeznaczonym tylko do zamykania naczynek np. neodymowo-yagowym.
Wtedy po zabiegu objawy niepożądane ( obrzęk,zaczerwienienie) są ograniczone do minimum, a efekty są najlepsze.
Pozdrawiam serdecznie
Dr n.med. Aleksandra Czernecka-Micińska

www.dermed.pl/katowice



Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz