Wprowadź dwulatka w świat planszówek z grą „Miau! Hau! Kwa!”!

1 kwietnia 2022, dodał: Redakcja
Artykuł zewnętrzny

Share and Enjoy !

Shares

Dwulatek dynamicznie rozwija się poznawczo, emocjonalnie i społecznie. To idealny moment na wprowadzenie pierwszych gier planszowych, bo dostarczają one stymulacji w wielu aspektach rozwoju. Idealną grą do rozpoczęcia planszówkowej przygody jest „Miau! Hau! Kwa!” z cyklu „Pierwsza gra. Akademia Mądrego Dziecka”, dostępna na Egmont.pl. W tej grze najmłodsi poznają zwierzęta oraz nauczą się dźwięków, jakie wydają. Dodatkowo poćwiczą spostrzegawczość, refleks i aparat mowy. Gra ukazała się 30 marca br. i jest czwartą propozycją z cyklu „Pierwsza gra. Akademia Mądrego Dziecka”.

Gra „Miau! Hau! Kwa!” angażuje wiele zmysłów dziecka i wszechstronnie wpływa na jego rozwój. Pomaga ćwiczyć dłonie i palce, trenuje spostrzegawczość, wspiera rozwój mowy i przyciąga dziecięcą uwagę intensywnymi kolorami i przyjaznymi ilustracjami.
W grze „Miau! Hau! Kwa!” gracze starają się rozpoznać dźwięki zwierząt, a potem jak najszybciej przykryć dłonią odpowiedni żeton lub chwycić figurkę pingwina. Za poprawne odpowiedzi otrzymują żetony. Gracz z największą liczbą żetonów na końcu gry wygrywa.
Z grą „Miau! Hau! Kwa!” dziecko ma szansę nauczyć się nazw zwierząt, a przy okazji w bezpiecznym środowisku przekonać się, jakie emocje towarzyszą wygranej, a z jakimi trzeba się zmierzyć przegrywając rozgrywkę.

Planszówki wspierają rozwój ważnych umiejętności społecznych, takich jak: respektowanie reguł, czekanie na swoją kolej, dzielenie się, prowadzenie rozmowy, rozwiązywanie problemów, kompromis, współpraca, ale też zdrowa rywalizacja. W zakresie emocji planszówki wpływają na wzrost samooceny dzieci. Pomagają opracować strategię radzenia sobie z przegraną, a także oswoić inne uczucia: niepewność czy radość z wygranej. Gry planszowe uczą dzieci, jak ważna jest elastyczność, ponieważ los może bardzo szybko się odmienić. Pokazują więc, jak radzić sobie w szybko zmieniającej się rzeczywistości. Redukują także stres, który – co warto podkreślić – nie jest wyłącznie domeną dorosłych. – tak o wpływie gier planszowych na wszechstronny rozwój dzieci pisze Ewa Sękowska-Molga, psycholożka dzieci i młodzieży znana z instagramowego profilu @mama_psycholog_dziecięcy – Gry planszowe szczególnie korzystnie wpływają na te obszary mózgu, które odpowiadają za złożone myślenie i tworzenie pamięci. Dodatkowo wiele gier rozwija zdolności motoryczne dzieci, a także koordynację ręka-oko. Wspierają przyswajanie nowej wiedzy, takiej jak liczby, kształty, rozpoznawanie kolorów i słów oraz zachęcają do samodzielnego, elastycznego myślenia. Planszówki pomagają również pracować nad skupieniem i zdolnością koncentracji na zadaniu – dodaje psycholożka. Dlatego warto proponować gry planszowe dzieciom od najmłodszych lat. To nie tylko sposób na ciekawe spędzenie wolnego czasu i integrację rodzinną, ale również istotny element wspierania rozwoju dziecka.

Autorem gry „Miau! Hau! Kwa!” jest Łukasz „Wookie” Woźniak, a ilustracje stworzyła Marzka Dobrowolska. W skład gry wchodzi 48 żetonów zwierząt oraz drewniany znacznik pingwina. Wszystkie elementy wykonano z dużą starannością. Tekturowe elementy są na tyle grube, żeby dziecko niechcący ich nie przełamało, a krawędzie są bezpiecznie zaokrąglone. Gra kosztuje 59,99 zł.

Po raz pierwszy, pod szyldem Akademii Mądrego Dziecka, gry planszowe ukazały się w lutym 2020 roku. Seria „Pierwsza gra” jest zaprojektowane z myślą o dzieciach od drugiego roku życia. W cyklu ukazały się dotychczas trzy gry: „Mniam!”, „Przyjaciele” oraz nagrodzona w konkursie Świat Przyjazny Dziecku gra „Zwierzątka”. To jedne z niewielu propozycji na rynku przeznaczonych dla tak małych graczy.

Share and Enjoy !

Shares





Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

Sklep a jego reklama ?
To przecież ważne kwestie. Jeśli o to nie zadbacie, to efekt może być...
szkoła trenerów biznesu
Sama byłam na takim szkoleniu i sporo praktycznej wiedzy stamtąd wyniosłam, oczywiście nie...
szkoła trenerów biznesu
Sama byłam na takim szkoleniu i sporo praktycznej wiedzy stamtąd wyniosłam, oczywiście nie...
Tkwienie w nieszczęśliwym związku…
Człowiek nie chce być sam, dla wielu odejście w pustkę bywa bardziej przerażające niż...