Coraz częściej pytamy więc nie tylko „ile ważę?”, ale „jak funkcjonuje mój organizm?” I właśnie na tym polega zwrot w stronę zdrowia metabolicznego.
Waga mówi coś o nas, ale nie mówi wszystkiego
Masa ciała jest łatwa do zmierzenia. Wystarczy stanąć na wadze i pojawia się konkretna liczba. Problem w tym, że liczba ta nie pokazuje, z czego zbudowane jest ciało ani jak działa jego metabolizm. Dwie osoby o tej samej wadze mogą mieć zupełnie inną ilość tkanki tłuszczowej i mięśniowej. Różnić się aktywnością fizyczną, sposobem odżywiania, ciśnieniem tętniczym czy wynikami badań laboratoryjnych. Dlatego sama waga nie powinna być traktowana jako pełny „raport o zdrowiu”.
To nie oznacza, że masa ciała jest bez znaczenia. Nadmierna masa ciała może zwiększać ryzyko wielu chorób, ale jest jednym z elementów większego obrazu, a nie jego całością.
Czym zatem jest zdrowie metaboliczne? Najprościej mówiąc, chodzi o to, jak organizm radzi sobie z podstawowymi procesami związanymi m.in. z gospodarką glukozową, tłuszczową i ciśnieniem krwi. W praktyce uwagę zwraca się m.in. na poziom glukozy we krwi, ciśnienie tętnicze, profil lipidowy, obwód talii oraz inne czynniki związane z ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych i cukrzycy typu 2.
Nie istnieje jednak jedna uniwersalna liczba, która mówi: „jesteś metabolicznie zdrowa” albo „nie jesteś”. To raczej zestaw informacji o funkcjonowaniu organizmu. I właśnie dlatego coraz częściej lekarze i specjaliści patrzą szerzej niż tylko na wynik na wadze.
Dlaczego obwód talii może być ważniejszy niż masa ciała?
Nie chodzi wyłącznie o to, ile tłuszczu znajduje się w organizmie, ale także gdzie jest on zlokalizowany. Tkanka tłuszczowa zgromadzona w okolicy brzucha, szczególnie trzewna, wiąże się z większym ryzykiem zaburzeń metabolicznych i chorób układu krążenia. Dlatego obwód talii może dostarczać dodatkowej informacji, której nie daje sama masa ciała. To jeden z powodów, dla których coraz częściej odchodzimy od myślenia: „schudnąć za wszelką cenę” na rzecz pytania: „co dzieje się z moim składem ciała i zdrowiem metabolicznym?” I jest to szczególnie ważne w przypadku kobiet, u których wraz z wiekiem może zmieniać się rozmieszczenie tkanki tłuszczowej.
A co z cukrem i insuliną? To jeden z najważniejszych elementów całej układanki. Po zjedzeniu posiłku poziom glukozy we krwi rośnie, a organizm wykorzystuje insulinę, aby pomóc komórkom korzystać z glukozy. Kiedy mechanizm ten działa prawidłowo, organizm potrafi utrzymywać stężenie glukozy w odpowiednim zakresie.
Problem pojawia się wtedy, gdy rozwija się insulinooporność – stan, w którym komórki słabiej reagują na działanie insuliny. Może ona być związana m.in. z nadmierną ilością tkanki tłuszczowej, szczególnie trzewnej, małą aktywnością fizyczną i czynnikami genetycznymi. Zaburzenia gospodarki glukozowej mogą przez długi czas nie dawać wyraźnych objawów. Dlatego regularne badania mają większą wartość niż próba oceniania zdrowia wyłącznie po samopoczuciu czy wyglądzie.
Czy można mieć prawidłową wagę i nie być metabolicznie zdrową?
Tak. To jeden z powodów, dla których pojęcie zdrowia metabolicznego jest tak interesujące. Osoba o prawidłowej masie ciała może mieć np. nieprawidłowe stężenie lipidów, podwyższone ciśnienie czy zaburzenia gospodarki glukozowej. Z kolei osoba z większą masą ciała może mieć część parametrów metabolicznych w prawidłowym zakresie. Nie oznacza to oczywiście, że masa ciała nie ma znaczenia dla zdrowia. Chodzi o coś innego: nie należy mylić wyglądu z kondycją organizmu.
Szczupła sylwetka nie jest automatycznie dowodem zdrowia, podobnie jak większa masa ciała nie jest automatycznie dowodem choroby.
A dlaczego mięśnie stały się tak ważne w rozmowie o metabolizmie? Bo mięśnie nie służą wyłącznie do tego, żebyśmy mogły sprawnie chodzić, podnosić zakupy czy wejść po schodach. Tkanka mięśniowa odgrywa ważną rolę w gospodarce energetycznej organizmu i wykorzystaniu glukozy. Dlatego aktywność fizyczna jest jednym z fundamentów dbania o zdrowie metaboliczne. Nie chodzi przy tym wyłącznie o intensywne treningi.
Regularny ruch, trening siłowy, spacery, jazda na rowerze czy inne formy aktywności mogą być częścią stylu życia wspierającego zdrowie metaboliczne. To także zmienia sposób myślenia o odchudzaniu. Celem nie musi być wyłącznie mniejsza liczba na wadze. Celem może być silniejsze, sprawniejsze ciało.
Dlaczego ten sposób myślenia jest szczególnie ważny dla kobiet?
Bowiem kobiece ciało zmienia się na przestrzeni życia. Wpływ mają m.in. wiek, ciąża, okres okołomenopauzalny i menopauza, zmiany aktywności czy sposób odżywiania. Wraz z wiekiem łatwiej również tracić masę mięśniową, jeśli nie dbamy o odpowiednią aktywność. Dlatego podejście oparte wyłącznie na redukcji masy ciała może być zbyt uproszczone.
Kobieta po czterdziestce czy pięćdziesiątce nie musi obsesyjnie próbować odzyskać masy ciała sprzed kilkunastu lat. Znacznie bardziej sensowne może być pytanie: czy mam siłę, czy jestem aktywna, jak wyglądają moje wyniki badań i czy mój organizm dobrze radzi sobie z energią? To zupełnie inna perspektywa.
Zdrowie metaboliczne nie oznacza kolejnej listy rzeczy do kontrolowania. Łatwo byłoby zamienić jeden kult liczby na drugi. Najpierw obsesyjnie sprawdzałyśmy kilogramy, teraz mogłybyśmy zacząć analizować glukozę, insulinę, kroki, tętno, skład ciała i każdy możliwy parametr. Nie o to chodzi. Zdrowie metaboliczne ma być szerszym spojrzeniem na organizm, a nie kolejnym powodem do ciągłego kontrolowania siebie.
Największe znaczenie mają podstawy: odpowiednie odżywianie, regularna aktywność fizyczna, sen, niepalenie, ograniczenie alkoholu i wykonywanie badań odpowiednich do wieku oraz indywidualnych czynników ryzyka. Nie trzeba więc zaczynać od kolejnej modnej diety. Czasami znacznie lepiej zacząć od spaceru, treningu siłowego, bardziej regularnych posiłków i wizyty u lekarza, jeśli dawno nie wykonywałyśmy badań.
***
Może więc czas przestać pytać wyłącznie: „Ile ważę?”, a częściej zastanawiać się: „Jak działa mój organizm?” Waga pozostaje jednym z elementów oceny zdrowia, ale nie potrafi powiedzieć wszystkiego o ciśnieniu, poziomie glukozy, lipidach, kondycji mięśni czy rozmieszczeniu tkanki tłuszczowej. Zdrowie metaboliczne nie jest kolejną modą na perfekcyjne ciało. To raczej próba spojrzenia na nie od środka, a nie tylko przez lustro. I być może właśnie dlatego ta zmiana myślenia jest znacznie bardziej wartościowa niż kolejna cyfra, którą zobaczymy rano na wadze.
Zobacz również






































































