Usuwanie pleśni – działanie konieczne, lecz doraźne

28 stycznia 2021, dodał: Redakcja

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Jeżeli w pomieszczeniu na ścianach, suficie lub przy podłodze pojawiły się ślady wilgoci, wówczas bardzo prawdopodobne jest, że za niedługo pojawią się również wykwity pleśni. Jest to bardzo niebezpieczna sytuacja dla zdrowia naszego i naszych najbliższych. Szybkie działanie jest w tym przypadku jak najbardziej wskazane. Usuwanie pleśni – bo o tej operacji mowa – jest jednak rozwiązaniem tymczasowym.

usuwanie plesni

Czarne lub brunatne wykwity pleśni na ścianach mogą być bardzo szkodliwe dla zdrowia. Zarodniki pleśni ciągle unoszą się w powietrzu i bez większych przeszkód trafiają do płuc osób przebywających w zagrzybionych pomieszczeniach. A razem z zarodnikami szkodliwe mykotoksyny, które mogą powodować choroby układu oddechowego (w tym również astmę czy zapalenie zatok), choroby skóry i stawów, a w skrajnych przypadkach uszkodzenia narządów wewnętrznych czy bezpłodność. Do tego należy dodać nieprzyjemny zapach panujący w takim pomieszczeniu – przechodzą nim naczynia, ubrania, meble, niezabezpieczone jedzenie i w zasadzie ciągle czuć stęchliznę.

Szybkie działanie jest w tym przypadku kluczowe. Problem polega na tym, że profesjonalne usuwanie pleśni może być dość skomplikowaną operacją, wymagającą stworzenia odpowiedniej ekspertyzy. Dzieje się tak chociażby w sytuacji, gdy wykwity ujawnią się w zabytkowych budowlach. Co więcej, jest to w gruncie rzeczy operacja tymczasowa. Owszem, pozbycie się pleśni z pewnością przyniesie korzyść, ale jeżeli nie usuniemy przyczyn zagrzybienia, to po kilku miesiącach znowu zauważymy jego ślady na ścianach, sufitach czy podłodze.

Usuwanie pleśni – jak wygląda w praktyce?

Na początek ważna informacja: należy działać natychmiast, gdy tylko pojawią się wykwity. Powód jest prosty – grzyb nie może wniknąć w głąb tynku. Jeżeli tak się stanie, tynk trzeba będzie skuć. Szybka reakcja jest w tym przypadku kluczowa.

Natomiast samo czyszczenie przeprowadzane jest z zachowaniem wszystkich zasad dotyczących pracy w środowisku stanowiącym zagrożenie biologiczne. Najpierw pleśń należy fizycznie usunąć ze ściany ścierając ją. Oznacza to, że gogle, maska ochronna, rękawice, a niekiedy również i specjalny kombinezon, są w tym przypadku obowiązkowe. Następnie stosuje się specjalistyczne środki chemiczne, których zadaniem jest wniknięcie jak najgłębiej w mur i eliminacja strzępków pleśni. W dalszej kolejności konserwuje się mur środkami ochronnymi, a po wszystkim stosuje się dodatkowe ozonowanie, którego zadaniem jest pozbycie się zapachu stęchlizny oraz eliminacja unoszących się w powietrzu zarodników. Działanie to przeprowadza się we wnętrzach – raczej nie ma potrzeby ozonowania ścian na zewnątrz budynku. Dodatkowo można użyć nagrzewnicy w celu ogrzania zakonserwowanych powierzchni, jednak nie zawsze jest to konieczne.

Poza tym warto pamiętać o tym, że usuwanie pleśni z domu może zostać sfinansowane z pieniędzy z ubezpieczenia, szczególnie wtedy, gdy zawilgocenie zostało spowodowane powodzią, zalaniem czy intensywną ulewą. Oczywiście istnieje szereg wyłączeń od tej sytuacji, na przykład gdy awaria nastąpiła z ewidentnej winy użytkownika nieruchomości. Tym niemniej jeżeli chcemy mieć jak najmniej problemów z towarzystwem ubezpieczeniowym, warto zlecić usuwanie pleśni firmie, której protokoły i wyceny są bezproblemowo akceptowane przez wiodących ubezpieczycieli.

Taką firmą jest chociażby PSG Polska, specjalizująca się zarówno w odgrzybianiu oraz ozonowaniu, jak i owocną współpracą z towarzystwami ubezpieczeniowymi.

 

 

 

 

Share and Enjoy !

0Shares
0 0


Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

Jedzenie do pracy
Zazwyczaj kupuję jakieś gotowe jedzenie typu sałatka, jogurt etc. I do tego...
Moje wymarzone zaręczyny...
W górach, wśród pięknej przyrody, z dala od tłumu turystów
Pomysły na obiad
Jak nie mam pomysłu na obiad ani chęci do wymyślania i gotowania,...
Mieszkanie w Łodzi
Teraz są fajne osiedla na obrzeżach Łodzi, kto chciałby mieszkać w zadymionym centrum??