
Czarne lub brunatne wykwity pleśni na ścianach mogą być bardzo szkodliwe dla zdrowia. Zarodniki pleśni ciągle unoszą się w powietrzu i bez większych przeszkód trafiają do płuc osób przebywających w zagrzybionych pomieszczeniach. A razem z zarodnikami szkodliwe mykotoksyny, które mogą powodować choroby układu oddechowego (w tym również astmę czy zapalenie zatok), choroby skóry i stawów, a w skrajnych przypadkach uszkodzenia narządów wewnętrznych czy bezpłodność. Do tego należy dodać nieprzyjemny zapach panujący w takim pomieszczeniu – przechodzą nim naczynia, ubrania, meble, niezabezpieczone jedzenie i w zasadzie ciągle czuć stęchliznę.
Szybkie działanie jest w tym przypadku kluczowe. Problem polega na tym, że profesjonalne usuwanie pleśni może być dość skomplikowaną operacją, wymagającą stworzenia odpowiedniej ekspertyzy. Dzieje się tak chociażby w sytuacji, gdy wykwity ujawnią się w zabytkowych budowlach. Co więcej, jest to w gruncie rzeczy operacja tymczasowa. Owszem, pozbycie się pleśni z pewnością przyniesie korzyść, ale jeżeli nie usuniemy przyczyn zagrzybienia, to po kilku miesiącach znowu zauważymy jego ślady na ścianach, sufitach czy podłodze.
Usuwanie pleśni – jak wygląda w praktyce?
Na początek ważna informacja: należy działać natychmiast, gdy tylko pojawią się wykwity. Powód jest prosty – grzyb nie może wniknąć w głąb tynku. Jeżeli tak się stanie, tynk trzeba będzie skuć. Szybka reakcja jest w tym przypadku kluczowa.
Natomiast samo czyszczenie przeprowadzane jest z zachowaniem wszystkich zasad dotyczących pracy w środowisku stanowiącym zagrożenie biologiczne. Najpierw pleśń należy fizycznie usunąć ze ściany ścierając ją. Oznacza to, że gogle, maska ochronna, rękawice, a niekiedy również i specjalny kombinezon, są w tym przypadku obowiązkowe. Następnie stosuje się specjalistyczne środki chemiczne, których zadaniem jest wniknięcie jak najgłębiej w mur i eliminacja strzępków pleśni. W dalszej kolejności konserwuje się mur środkami ochronnymi, a po wszystkim stosuje się dodatkowe ozonowanie, którego zadaniem jest pozbycie się zapachu stęchlizny oraz eliminacja unoszących się w powietrzu zarodników. Działanie to przeprowadza się we wnętrzach – raczej nie ma potrzeby ozonowania ścian na zewnątrz budynku. Dodatkowo można użyć nagrzewnicy w celu ogrzania zakonserwowanych powierzchni, jednak nie zawsze jest to konieczne.
Poza tym warto pamiętać o tym, że usuwanie pleśni z domu może zostać sfinansowane z pieniędzy z ubezpieczenia, szczególnie wtedy, gdy zawilgocenie zostało spowodowane powodzią, zalaniem czy intensywną ulewą. Oczywiście istnieje szereg wyłączeń od tej sytuacji, na przykład gdy awaria nastąpiła z ewidentnej winy użytkownika nieruchomości. Tym niemniej jeżeli chcemy mieć jak najmniej problemów z towarzystwem ubezpieczeniowym, warto zlecić usuwanie pleśni firmie, której protokoły i wyceny są bezproblemowo akceptowane przez wiodących ubezpieczycieli.
Taką firmą jest chociażby PSG Polska, specjalizująca się zarówno w odgrzybianiu oraz ozonowaniu, jak i owocną współpracą z towarzystwami ubezpieczeniowymi.
Zobacz również





















































