Urodzona o północy – recenzja

23 sierpnia 2014, dodał: Redakcja
Artykuł zewnętrzny

C.C. Hunter: Urodzona o północy

Koszmary przychodzą nocą, we mgle…
A w cieniu ukrywa się druga strona prawdziwego świata…

Wszyscy, w głębi duszy marzymy, aby być innym, wyjątkowym, wyróżniać się z tłumu ludzkich, szarych egzystencji. Nikt nie chce być nudy, nijaki, mdły, nawet taki deser nikomu nie smakuje. Pomijam tutaj oczywiście specyficzne klany młodych ludzi, _urodzona-o-polnocyktórzy w pewnym momencie swojego życia na siłę szukają monotematycznych guru, tworząc grupki klonów o nużąco jednakowych strojach, poglądach i stylu bycia. Na szczęście tan stan dość szybko mija, przynajmniej w świecie codzienności bliskiej zwyczajnym istotom rozumnym.

Kylie nie chce być inna, wyjątkowa, odrzuca nadprzeciętność, buntuje się przeciw odmienności. Jej dar, nie do końca rozpoznany, budzi lęk i obawy nie tylko jej samej, zagubionej nastolatki, ale także innych istot nieludzkich, które okazują się realnością tak szczególną, że racjonalizm przyjąć ich nie może. A przełamanie oporu wymaga i odwagi i umiejętności patrzenia przez inny pryzmat pojmowania, który musi kategoryzować potworności w grupy zjawisk oczywistych. Jak jednak oswoić się z myślą, iż za ścianą smacznie śpi wampir, a były sąsiad przy pełni księżyca zamienia się w wilkołaka? Jak pogodzić się z myślą, że koleżanka z pokoju zamienia nauczyciela w ropuchę, a przystojny chłopak udaje małego kociaka lub poskramia węże? I jak wreszcie zrozumieć fakt, że rozmowa z duchami budzi niezrozumiały lęk nawet w tych najbardziej drapieżnych istotach, które powinny istnieć tylko w książkach?

W takim świecie znalazła się Kylie, przekonana, iż została wysłana na obóz letni za karygodne zachowanie, jako potworna kara dla zbuntowanej nastolatki, nieumiejącej pogodzić się z rozwodem rodziców, śmiercią babci i samą sobą. Bunt, koszmary, tafla lodu zamiast matczynej miłości, to jednak tylko punkt widzenia młodej dziewczyny, dla której filarami świata był kochający ojciec i przystojny chłopak. Fundamenty pękły, pozostał gruz niezrozumienia i tęsknota za stabilnością. A realia obozu odsłoniły jeszcze bardziej chwiejną rzeczywistość…

Obóz dla młodzieży, z których każdy nie jest człowiekiem, to urocza mieszanka wiedźmiej magii, czerwonych drinków i hormonów samców alfa. To także miejsce dla istot utkanych z innej materii, tych wybranych, którzy mają zdolność rozmowy z duchami. A takiej umiejętności nie spotyka się często, stąd uznawana jest za ewenement, nawet w tym świecie niebanalnych oryginałów.

C.C. Hunter figlarnie przemyca do swojej książki wątki znane, istoty niemal oswojone przez literaturę fantastyczną, dokonuje jednak kuriozalnej konwersji, łączącej konwencjonalność z odkrywczym pomysłem. Tworzy nowe, ze znanego – a wobec takiego przewrotu nie można przejść obojętnie. Gargantuiczna parabola, która zapewnia czytelnikowi dużą dawkę dobrej literackiej rozrywki, a zarazem pozwala na wejście w świat konsekutywny, będący konsekwencją przemieszania fundamentalnych wątków fantastyki nowoczesnej z ziarnem autorskiego geniuszu i kreacji niepodległej szablonom. Esprit wyobraźni, błyskotliwość i język mogą podobać się nawet najbardziej wymagającemu czytelnikowi.

Czym jeszcze zaskoczy nas Kylie? Trudno domniemywać, wydaje się jednak, że dziewczyna odkryje w sobie o wiele więcej. I właśnie na taki rozwój akcji liczę w oczekiwaniu na kontynuację cyklu. Początek wyśmienity, niczym uczta królewska dla smakoszy literatury fantastycznej z ekstrawagancką domieszką nastoletniego buntu, emocjonalnych związków i problemów o ciekawej i jednocześnie ważkiej wymowie. Przyjęcie odpowiedzialności, pogodzenie się z trudną rzeczywistością, umiejętność bycia innym – to dylematy, o których autorka mówi jasno i metodycznie, wplatając je w zgrabną opowieść i wartką akcję, podszytą humorem i swobodnym stylem. Tym bardziej, lektura dedykowana umysłom otwartym, które potrafią odkrywać w książkach nie tylko rozrywkę, ale także pasję autora i zamysł twórczy, ukryty pomiędzy słowem a czytelnikiem.

Polecam serdecznie, życząc samej sobie, jeszcze wielu, tak frapująco ciekawych i błyskotliwie nieszablonowych odkryć literackich.

C.C. Hunter: Urodzona o północy
Tytuł oryginału: Born at Midnight
Przekład: Joanna Lipińska
Format: A5
Liczba stron: 440
Oprawa: miękka
ISBN 978-83-7229-361-9
Wydawnictwo Feeria
Cena: 34.90 zł

Serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Feeria za udostępnienie egzemplarza promocyjnego – Redakcja






FORUM - bieżące dyskusje

Pleśń i wilgoć w domu
Te wszystkie elewacje styropianowe bardzo szybko robią się zielone...
Jakie sztućce do domu kupić
Zabawna nazwa, jeśli przyjąć jej znaczenie w języku polskim. :D
Mama lekomanka...?
Niestety sami lekarze często wypisują ogromne ilości leków, bo to takie łatwe. Nieważne,...
Jak wzmacniać samodzielność dziecka…
Samodzielność zaczyna się od małych rzeczy. Pozwalanie na wybór, żeby dziecko mogło w jakiejś...