Syryjska restauracja w Łodzi – Smaki Latakii zachwycają szarmą i baraniną z grilla
dodał: Redakcja
Łódź coraz bardziej otwiera się na smaki świata, ale są miejsca, które trudno porównać z jakąkolwiek inną restauracją. Tak właśnie jest ze Smaki Latakii – jedyną syryjską restauracją w Łodzi, ukrytą na parterze Multikina przy ulicy Piłsudskiego 5. Już od wejścia czuć, że to nie kolejny modny lokal „inspirowany orientem”, lecz miejsce tworzone z pasją, autentycznością i ogromnym szacunkiem do tradycji.

W ramach akcji „Mamy tu smacznie” odwiedziliśmy już wiele restauracji, ale Smaki Latakii zdecydowanie wyróżniają autentyczność, serce wkładane w gotowanie i niezwykła atmosfera. To miejsce tworzone przez ludzi, którzy naprawdę kochają kuchnię i chcą dzielić się nią z gośćmi.
Za konceptem stoją właściciele – pochodzący z Syrii szef kuchni posiadający wykształcenie gastronomiczne oraz jego partnerka z Polski, Razem stworzyli miejsce, które łączy prawdziwą kuchnię Bliskiego Wschodu z nowoczesnym podejściem do jakości, estetyki i podawania potraw. Tutaj wszystko ma znaczenie – od przypraw sprowadzanych z Syrii i innych regionów Bliskiego Wschodu, aż po piękną ceramikę, na której serwowane są dania.

Baba ganoush Łódź
Baba ganoush
Orient, który pachnie przyprawami i grillowaną baraniną
Już po kilku minutach można poczuć się jak w restauracji gdzieś w Damaszku czy Latakii. W centralnej części lokalu widać kucharzy przygotowujących dania na grillu, a unoszący się zapach przypraw naprawdę pobudza apetyt. Wnętrze jest eleganckie, ale jednocześnie bardzo przytulne i klimatyczne. Ciepłe światło, orientalne akcenty i pięknie dobrana zastawa tworzą wyjątkową atmosferę.
Ogromne wrażenie robią ceramiczne talerze od firmy Kera Ceramika – fantazyjne, ręcznie wyglądające formy sprawiają, że każde danie wygląda niemal jak małe dzieło sztuki. Nawet sztućce zostały dobrane z dużą starannością – właściciele postawili na markę Hendi, dzięki czemu całość prezentuje się bardzo spójnie i elegancko.

deska degustacyjna przystawek i sosów syryjskich
Hummus, baba ganoush i falafele, które naprawdę smakują jak na Bliskim Wschodzie
Naszą kulinarną podróż zaczęliśmy od przystawek i już wtedy wiedzieliśmy, że to będzie wyjątkowa kolacja. Hummus był aksamitny, kremowy i wręcz rozpływał się w ustach. Baba ganoush zachwycał lekko dymnym aromatem pieczonego bakłażana, a falafele były idealnie chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku.
Baba ganoush to jedna z tych orientalnych potraw, które potrafią całkowicie zaskoczyć smakiem już po pierwszej łyżce. Ta popularna na Bliskim Wschodzie pasta przygotowywana jest przede wszystkim z pieczonego bakłażana, który po opieczeniu nabiera delikatnie dymnego aromatu i aksamitnej konsystencji. W klasycznej wersji dodaje się do niej pastę sezamową tahini, oliwę, czosnek, sok z cytryny oraz aromatyczne przyprawy. Efekt? Smak jednocześnie kremowy, lekko orzechowy, świeży i bardzo charakterystyczny.
W menu znajdziemy także świeże sałatki z serem halloumi, aromatyczne zupy z soczewicy oraz wiele oryginalnych dodatków charakterystycznych dla kuchni syryjskiej. Widać, że właściciele nie idą na kompromisy – smaki są intensywne, autentyczne i bardzo dopracowane.

baranina z grilla na szpadach w chlebie lawasz
Szarma, baranina i grillowane mięsa robią ogromne wrażenie
Dania główne to prawdziwa uczta dla fanów orientalnej kuchni. Można spróbować tutaj oryginalnej szarmy, której smak znacząco różni się od typowych fast-foodowych wersji znanych z wielu miejsc. Mięso jest soczyste, dobrze przyprawione i przygotowywane z ogromną starannością.
Ogromnym powodzeniem cieszą się także grillowane mięsa – baranina na szpadach, kurczak oraz wołowina. Właściciele podkreślają, że bardzo dużą wagę przykładają do jakości produktów oraz pochodzenia mięsa, współpracując ze sprawdzonymi dostawcami. Sama baranina od lat uznawana jest za jedno z bardziej wartościowych mięs, szczególnie jeśli pochodzi z dobrej jakości hodowli. Zawiera dużo pełnowartościowego białka, żelaza, cynku oraz witamin z grupy B, a jednocześnie często pochodzi od zwierząt wypasanych naturalnie, dzięki czemu mięso ma korzystniejszy skład tłuszczów niż wiele wysoko przetworzonych produktów mięsnych. Jej charakterystyczny, głęboki smak sprawia też, że w kuchni orientalnej uchodzi za prawdziwy rarytas. To właśnie dbałość o składniki sprawia, że jedzenie smakuje tutaj tak autentycznie i „czysto”. Nic nie jest przypadkowe – od przypraw po sposób grillowania.

Obfite lunche i orientalne smaki na wynos
Restauracja przyciąga nie tylko wieczornym klimatem, ale także bardzo atrakcyjną ofertą lunchową. Za 29 zł można zjeść obfity lunch składający się z dwóch dań, a menu zmienia się codziennie. To świetna opcja dla osób pracujących w centrum lub tych, którzy chcą spróbować orientalnych smaków bez wydawania dużych pieniędzy. Dostępne są także boksy na wynos, kanapki oraz szybkie zestawy, dzięki czemu można zabrać kawałek Syrii do domu lub biura.
Słodkie zakończenie i orientalne napoje
Na deser koniecznie warto spróbować baklavy oraz tradycyjnych słodkości przygotowywanych przez firmę Sutzuki. Pojawia się także lokum rachatum, czyli słynne orientalne galaretki znane wielu osobom z dziecięcych skojarzeń z „Królową Śniegu”. Do dań można zamówić ayran, anyżówkę prosto z Syrii lub autorskie orientalne drinki, które świetnie podkreślają charakter kuchni.
Jeśli szukacie w Łodzi czegoś więcej niż zwykłego obiadu i macie ochotę przenieść się kulinarnie na Bliski Wschód, koniecznie wpiszcie Smaki Latakii na swoją listę miejsc do odwiedzenia.
Smaki Lataki, Łódź ulica Piłsudskiego 5












