„Światło, które rozjaśnia mrok” – recenzja

10 listopada 2021, dodał: ag-ness
Materiał zewnętrznyArtykuł zewnętrzny

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Magdalena Majcher to autorka dobrze już znana polskim czytelniczkom. W swych powieściach ukazuje zwyczajne życie kobiet, z którymi łatwo się utożsamić. Jej bohaterki przeżywają wzloty i upadki, zmagają się z przeciwnościami losu i starają się znaleźć równowagę między sercem a rozsądkiem. Taka właśnie jest Alicja – bohaterka najnowszej powieści, będącej kontynuacją książki: „Światło, które nigdy nie gaśnie”. Już sam tytuł sugeruje nadzieję, że cała historia skończy się dobrze, ale czy tak stanie – oceńcie sami…

Światło, które rozjaśnia mrok książka

Początek tej opowieści przynosi jednak obraz kobiety, która po kilku latach względnej stabilizacji nagle zostaje sama, spodziewając się dziecka. Nie może liczyć na męża, który lekkomyślnie sprowadził problemy nie tylko na siebie. Czy powrót do rodzinnego miasta, w którym mieszka jej najbliższa rodzina, będzie dobrym pomysłem? Jak teraźniejszość wpłynie na przeszłość, o której najlepiej byłoby zapomnieć, ale której nie da się już zmienić…?

Autorka umiejętnie stopniuje napięcie, wprowadzając nowe wątki, a rozbudowane dialogi pozwalają poznać rys psychologiczny bohaterów, także tych drugoplanowych. W przestrzeni nadmorskiego kurortu, który powinien kojarzyć się głównie z beztroskim wypoczynkiem, umiejscawia akcję pełną silnych emocji, ukazując ludzi boleśnie doświadczonych przez los. Nieszczęśliwa miłość, zdrada doznana od najbliższej osoby, ból odrzucenia – wszystko to staje się ich udziałem, tworząc rodzinną kronikę dramatów….

To książka o rodzinnych problemach i bolesnych tajemnicach, które wychodzą na jaw po latach. To one sprawiają, że życie Oli, Alicji i Agaty staje się pasmem cierpień. Mężczyźni nie potrafią dać im oparcia, są słabi i zawodni, miotając się między tym, co zgodne z ich uczuciami, a tym, czego oczekuje od nich rodzina. Zadają ból bliskim, choć wcale nie chcą ich ranić. Skomplikowane relacje i bogate psychologicznie portrety postaci to duża zaleta tej książki. Czytelnik do końca nie może być pewny, jak zakończy się cała historia… Budują ją ciągłe zwroty akcji, gorące uczucia, które nie chcą zgasnąć mimo podjętych już decyzji i krzywda, która wymaga wybaczenia. Czy siostry dojdą wreszcie do porozumienia? Czy wybór samotności to dobra decyzja? Jaką siłę może dać macierzyństwo? Kto jest najbardziej nieszczęśliwy w tej rodzinie, a do kogo uśmiechnie się w końcu szczęście? Poznajcie dalsze losy Alicji!

Agnieszka

Dziękujemy Wydawnictwu Pascal za egzemplarz do recenzji – książka jest dostępna TUTAJ

Share and Enjoy !

0Shares
0 0





Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

Zapach faceta
> FIGA.A napisał/a: > Mi sie bardzo podoba dior sauvage :) Dior sauvage jest super...
Korzystacie z masaży?
Korzystam jak najbardziej. Polecam zwłaszcza masaż tajski, chodzę często - to uczucie rozluźnienia, totalnego...
Co byś teraz wypiła?
Zimny sok pomarańczowy :(
Gdzie kupujecie karpia na wigilię?
Nie kupujemy w ogóle, nikt u nas nie lubi karpia.