URODA I ZDROWIE

„Po szczęście do pracy” – wygraj książkę Beaty Pawłowicz – WYNIKI!

19 lutego 2016, dodał: Karolina

„Wybierz sobie zawód, który lubisz, a całe życie nie będziesz musiał pracować.”
Konfucjusz

po-szczescie-do-pracy-jak-znalezc-bezpieczna-przystan-ale-tez-zarabiac-i-pracowac-z-pasja-b-iext29774634Dziesięciu specjalistów: psychoterapeuci, coachowie, prawnik (m.in. Wojciech Eichelberger, Katarzyna Miller, Iwona Firmanty, Tomasz Srebnicki) dzieli się z czytelnikami wiedzą, jak osiągnąć szczęście w pracy. Dzięki ich wiedzy i doświadczeniu uzyskasz recepty na szczęście w swoim życiu zawodowym. W rozmowach, które odbyli z autorką wskazują techniki radzenia sobie z emocjami i stresem, techniki przeciwdziałania wypaleniu zawodowemu oraz techniki związane z asertywnością. Wskazówki specjalistów pozwolą Ci zbudować świadomość własnych celów i sprawnie zarządzać swoim czasem.

Serdecznie zapraszamy Was do udziału w literackim konkursie FB organizowanym wraz ze sklepem empik.com. Do wygrania inspirująca książka Beaty Pawłowicz „Po szczęście do pracy. Jak znaleźć bezpieczną przystań, ale też zarabiać i pracować z pasją”. Zapraszamy do zabawy!

Mamy dla Was 5 egzemplarzy książki.

Wygrywa pięć osób, które:

  • polubią FB empik.com
  • polubią FB Urodaizdrowie.pl
  • w komentarzu pod postem konkursowym na portalu lub na FB Urodaizdrowie.pl (TUTAJ) odpowiedzą na pytanie:

Jak czerpiesz radość z pracy?

Zaskoczcie nas swoimi odpowiedziami! Nagrodzimy te najbardziej kreatywne! W przypadku zgłoszeń w komentarzu na portalu, prosimy o podanie danych FB, z których polubiony został fanpage sklepu empik.com.

Konkurs trwa od 19 lutego 2016 do 25 lutego 2016 roku. Wyniki podamy do 26 lutego br. na portalu Urodaizdrowie.pl lub powiadamiając laureatki FB poprzez wiadomość prywatną.

Książka Beaty Pawłowicz wskaże Ci właściwą drogę do osiągnięcia szczęścia w życiu zawodowym – niezależnie od tego gdzie pracujesz i jak bogaty jest twój życiorys zawodowy.

 

WYNIKI

Dziękujemy za wszystkie zgłoszenia. Miło nam poinformować, że laureatami zostają:

Ada Frąckowiak (FB)

No cóż moja aktualna praca należy do najradośniejszych jakie można sobie wyobrazić pomimo tego, że: pracuję 24h na dobę – 7 dni w tygodniu, mój szef nie pyta mnie czy jestem zmęczona – po prostu mam się stawić na jego zawołanie nawet o 4 rano i to bez dyskusji, a spróbowałabym się nie stawić to wrzask potworny… Moja praca obejmuje czasem wykonywanie 5 czynności naraz tylko po to żeby zdążyć ze wszystkim zanim szef otworzy ślipia i na mnie spojrzy, szef jest grubaśny i ciężki, a mimo to każe mi się nosić na rękach, nie ma mowy o urlopie z powodu gorszego samopoczucia.. a o kilkudniowym urlopie bez szefa to już w ogóle nie ma mowy, codziennie beblam się w szefowych smrodach – mniejszych lub większych ;) a do tego pracuję za darmo- nie otrzymuję pieniężnego wynagrodzenia. I ktoś tu zapyta jak Ty kobieto czerpiesz radość z pracy? Otóż odpowiedź jest prosta – wystarczy jeden uśmiech mojego 5miesięcznego szefunia i cały świat staje się piękniejszy, a nogi mi miękną <3

Kiniacz

Po prostu lubię poniedziałki! Nowy tydzień to dla mnie nowe wyzwania, sukcesy ale też porażki, a jak wiadomo człowiek uczy się na błędach. Każdy dzień pokazuje nam, że choćbyśmy pozjadali wszystkie rozumy to zawsze znajdzie się coś czego nie wiemy. By dążyć do doskonałości potrzebna nam praca, rozwój oraz doskonalenie swoich umiejętności i pasji. Właśnie tak czerpię radość z pracy, codziennie się doskonalę i jeszcze lepiej poznaję samą siebie.

Sylwia Magdalena Stawowczyk (FB)

Radość czerpać z pracy nie jest trudne wcale, rób co kochasz a będzie doskonale. Gdy nogi same niosą Cię do pracy, gdy masz satysfakcję a w pracy atrakcje. Monotonia i nuda nie jest też wskazana, dobrze, by wyjątkowa atmosfera była nam dana. Gdy w pracy z uśmiechem patrzysz na zegarek, gdy widzisz radość ludzi, z którymi współpracujesz stale…Jeżeli czujesz, że masz misje i pasję i ochotę to znaczy, że masz naprawdę fajną robotę :)

Annna

Czerpanie radości z pracy to prawdziwa sztuka. Pewnym ludziom przychodzi to naturalnie, inni natomiast muszą nauczyć się szczęścia. Niesatysfakcjonująca praca obniża jakość życia, negatywnie wpływając na psychikę. Cierpi ciało i dusza. Człowiek w takim stanie nie dostrzega pozytywów i popada w stan przygnębienia. Osoba dotknięta tym problemem często wini niesprzyjające okoliczności, a samą siebie postrzega jaką bezsilną i pozbawioną mocy. Ten tok myślenia tylko pogarsza sytuację i nie daje szansy poprawy. Można jednak temu zaradzić. Wystarczy przyjąć pewną zasadę zaczerpniętą z szalonego filmu akacji „Stretch”. Główny bohater – życiowy nieudacznik, będąc w opałach zwycięsko wychodzi z opresji. Zawdzięcza to odkryciu pewnej złotej zasady, która brzmi: „kontroluj przestrzeń” inaczej: kontroluj sytuację. Ta myśl ma zastosowanie w każdym aspekcie życia i pozwala wpływać na otaczającą nas rzeczywistość . Uczy, że nie należy poddawać się danej sytuacji, wręcz przeciwnie należy ją zmieniać. Przyjąwszy odpowiedzialność za świat wokół nas, kształtujemy go. Mogę nastawić się psychicznie do swojej pracy jeszcze zanim ją zacznę. Nim rzucę się w wir obowiązków zadbam o wewnętrzny spokój i pogodę ducha, wskrzeszę optymizm, będę pamiętać o uśmiechu i poczuciu humoru, które już ułatwia wiele rzeczy. Czerpanie radości z pracy to dostrzeganie płynących z niej pozytywów, spełnienia się nawet na przekór różnym niedogodnościom. To uczenie się siebie, a także uczenie się innych ludzi. To wspaniałe pole do kreacji, które wspiera świadomość nadawania kształtu światu niczym diamentu, który żeby zyskać pożądaną formę wpierw należy oszlifować co nie jest rzeczą prostą. Radość nie pojawia się na skutek zaistniałych zdarzeń, a raczej wynika z decyzji – z decyzji cieszenia się każdym dniem, pozytywnego nastawienia, wpływania na otoczenie (nałożenie schludnego, ładnego ubrania w którym dobrze się czujemy, uporządkowania miejsca pracy by zaprowadzić w nim ład i harmonię, postawienia na biurku kwiatka, który cieszy nasze oczy, obdarowanie uśmiechem niechętnej nam koleżanki, zawierzenia sobie i swoim umiejętnościom). Praca jaka by nie była, umożliwia nam pokazanie siebie światu, co jest niebywałą zaletą. Naszą rolą jest odnalezienie się w danych warunkach, odkrycia tego co dobre i radowanie się pomimo wielu niesprawiedliwości, sprzeczności i wad. To jest prawdziwa sztuka. Zamiast czekać aż radość z pracy zjawi się, sama powołuję ją do życia. Praca to dar i radość sama w sobie.

Patryk Tarnowski (FB)

Radość z pracy czerpię przede wszystkim z samego podejścia do niej – cieszę się jak nastaje poniedziałek i nadchodzi czas rozpocząć tydzień pracy (chyba lepiej, żebym tego nie pisał publicznie, co jak narzeczona czyta?…;) )
Prostując sytuację – po weekendzie spędzonym na uczelni człowiek aż rwie się do pracy :P
Wracając do meritum… Czerpię przyjemność ze względu na różnorakość zadań, które mnie spotykają – moja praca zdecydowanie nie jest monotematyczna. W końcu praca z ludźmi (nawet mimo, że moim zadaniem jest dbanie o wszego rodzaju maszyny) jest obfitująca w różne niuanse na płaszczyźnie relacji międzyludzkich.
Innym czynnikiem jest fakt, że sam sobie planuję dzień pracy – co prawda są rzeczy ważne i ważniejsze, ale to normalne u każdego – zatem jak mam dość wpatrywania się w ekran, zostawiam go, włączam muzykę i wkładam ręce w kable.
Właśnie muzyka – moje miejsce pracy jest na uboczu całego zakładu pracy. Kiedyś uważałem to za wadę – daleko wszędzie, trzeba iść i iść… Ale jak poznałem uroki słuchania muzyki podczas pracy i jej kojące zdolności przy nieco wyższym od normalnej głośności zacząłem doceniać, że nikt nie zajmuje pomieszczeń wokół mnie :D

 

Laureatów prosimy o podesłanie danych do wysyłki nagrody na [email protected] z dopiskiem „Konkurs Empik” w ciągu 7 dni od daty ogłoszenia wyników (26.02.2016r).

 

Sponsorem nagród jest sklep:

logo_b

Zapraszamy na: www.empik.com

 

 


loading...

Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

8 komentarzy do „Po szczęście do pracy” – wygraj książkę Beaty Pawłowicz – WYNIKI!

  1. avatar Kiniacz pisze:

    Po prostu lubię poniedziałki! Nowy tydzień to dla mnie nowe wyzwania, sukcesy ale też porażki, a jak wiadomo człowiek uczy się na błędach. Każdy dzień pokazuje nam, że choćbyśmy pozjadali wszystkie rozumy to zawsze znajdzie się coś czego nie wiemy. By dążyć do doskonałości potrzebna nam praca, rozwój oraz doskonalenie swoich umiejętności i pasji. Właśnie tak czerpię radość z pracy, codziennie się doskonalę i jeszcze lepiej poznaję samą siebie.

  2. avatar Angie pisze:

    Nie mam jeszcze, co prawda, prawdziwej pracy, bo wciąż się uczę, jednak jako moją pracę traktuję prowadzenie bloga urodowego. Mam nadzieję, że w przyszłości stanie się on moją prawdziwą pracą, równolegle z byciem wizażystką. W jaki sposób będę czerpać z tego radość? To oczywiste, jest to moja pasja, coś co kocham. „Wybierz pracę, którą kochasz i nie przepracujesz ani jednego dnia w twoim życiu” – to maksyma, z którą w pełni się zgadzam. Gdyby nie fakt, że za coś trzeba żyć, mogłabym to robić nawet za darmo :) Wiadomo, że nie zawsze jest kolorowo – czasem coś nie wychodzi, nie ma się weny albo zwyczajnie nam się nie chce. Jednak pasja to coś, co sprawia, że nie wyobrażamy sobie robić czegoś innego, a po dniu przerwy już tęsknimy do tego, co tak naprawdę kochamy.

  3. avatar LeNa pisze:

    Witam, odpowiadając na Panstwa pytanie jak czerpie radość z pracy, chciałabym najpierw napisać iż nie jest to taka prosta i wbrew pozoru łatwa sprawa. Chciałabym odwołać się do powyższego na podstawie własnego doświadczenia i odnieść się od początku mojej ścieżki zawodowej, która łatwa nie była..
    Kiedy siegne pamięcią to większość z nas z początku swojej edukacji myśli, aby jak najwięcej się kształcić, chodzić na kursy, myśląc iż potym będzie łatwiej na rynku pracy. I tak też było w moim przypadku. Ukończyłam jedne studia, zapisalam się na kolejne studia podyplomowe, uczeszczalam na kursy, myśląc iż to mi pomoże znaleźć dobrze płatna pracę, pracę w której będę się spełniać zawodowo..niestety tak nie było..pierwszą praca po studiach to była praca Sekretarki, w firmie w której rządził despotyczny Prezes, który krzyczał dużo, dużo wymagał i co raz to więcej nowych obowiązków na mnie zsylal..Po paru miesiącach byłam nie tylko już Sekretarka, ale także rozliczalam transporty, przygotowywalam oferty handlowe, robilam tłumaczenia etc..Zajmowałam się wszystkim za najniższa prawie podstawą krajowa..w końcu nie wytrzymalam..kolejną praca była firma, która się „rozmyla” , tzn właściciele uciekli, nie wyplacajac mi pensji, oczywiście również najniższej krajowej..Kolejne dwie firmy, w których pracowałam to były dwie organizację, które mnie zwolniły, z powodu redukcji etatów. W międzyczasie dwa razy rejestrowałam się w urzędzie pracy, zastanawiając się po co były studia, jak znaleźć szczęście w pracy, gdzie jej szukać ? W końcu udało się, znalazłam te wymarzoną pracę, w której spelniam się zawodowo.. I myślę sobie teraz, z perspektywy czasu , że gdbym nie miała tych wcześniejszych doświadczeń związanych z poprzednimi pracodawcami, to nie umialabym czerpać radości z tej obecnej pracy. Teraz umiem docenić to co mam i po prostu jestem szczęśliwa :-)

  4. avatar Annna pisze:

    Czerpanie radości z pracy to prawdziwa sztuka. Pewnym ludziom przychodzi to naturalnie, inni natomiast muszą nauczyć się szczęścia. Niesatysfakcjonująca praca obniża jakość życia, negatywnie wpływając na psychikę. Cierpi ciało i dusza. Człowiek w takim stanie nie dostrzega pozytywów i popada w stan przygnębienia. Osoba dotknięta tym problemem często wini niesprzyjające okoliczności, a samą siebie postrzega jaką bezsilną i pozbawioną mocy. Ten tok myślenia tylko pogarsza sytuację i nie daje szansy poprawy. Można jednak temu zaradzić. Wystarczy przyjąć pewną zasadę zaczerpniętą z szalonego filmu akacji „Stretch”. Główny bohater – życiowy nieudacznik, będąc w opałach zwycięsko wychodzi z opresji. Zawdzięcza to odkryciu pewnej złotej zasady, która brzmi: „kontroluj przestrzeń” inaczej: kontroluj sytuację. Ta myśl ma zastosowanie w każdym aspekcie życia i pozwala wpływać na otaczającą nas rzeczywistość . Uczy, że nie należy poddawać się danej sytuacji, wręcz przeciwnie należy ją zmieniać. Przyjąwszy odpowiedzialność za świat wokół nas, kształtujemy go. Mogę nastawić się psychicznie do swojej pracy jeszcze zanim ją zacznę. Nim rzucę się w wir obowiązków zadbam o wewnętrzny spokój i pogodę ducha, wskrzeszę optymizm, będę pamiętać o uśmiechu i poczuciu humoru, które już ułatwia wiele rzeczy. Czerpanie radości z pracy to dostrzeganie płynących z niej pozytywów, spełnienia się nawet na przekór różnym niedogodnościom. To uczenie się siebie, a także uczenie się innych ludzi. To wspaniałe pole do kreacji, które wspiera świadomość nadawania kształtu światu niczym diamentu, który żeby zyskać pożądaną formę wpierw należy oszlifować co nie jest rzeczą prostą. Radość nie pojawia się na skutek zaistniałych zdarzeń, a raczej wynika z decyzji – z decyzji cieszenia się każdym dniem, pozytywnego nastawienia, wpływania na otoczenie (nałożenie schludnego, ładnego ubrania w którym dobrze się czujemy, uporządkowania miejsca pracy by zaprowadzić w nim ład i harmonię, postawienia na biurku kwiatka, który cieszy nasze oczy, obdarowanie uśmiechem niechętnej nam koleżanki, zawierzenia sobie i swoim umiejętnościom). Praca jaka by nie była, umożliwia nam pokazanie siebie światu, co jest niebywałą zaletą. Naszą rolą jest odnalezienie się w danych warunkach, odkrycia tego co dobre i radowanie się pomimo wielu niesprawiedliwości, sprzeczności i wad. To jest prawdziwa sztuka. Zamiast czekać aż radość z pracy zjawi się, sama powołuję ją do życia. Praca to dar i radość sama w sobie.

  5. avatar marta_1234 pisze:

    Radość z pracy to myśl, że jest ona komuś przydatna. Myśl, że nasze wykonywane czynności komuś służą.

  6. avatar Kasia pisze:

    Ja uwielbiawmchodzic do pracy. Mam możliwość oderwać się od obowiązków domowych a mój sposób na czerpanie radości z pracy pomimo 11 letniego stażu w tej samej firmie to niepozwolic innym ludziom zarazić się ich trujacym pesymizmem i złym nastawieniem. Wystarczy odciąć się od tego typu ludzi żeby nie mieli możliwości przekazywania nam awojej złej aury i złego nastawienia. I sukces gotowy. Przychidzi sie do pracy z fanym nastawieniem i ochota do pracy ☺

  7. avatar magdaf94 pisze:

    Po szczęście do pracy… Niestety jestem osobą niepracującą i bardzo chciałabym zacząć zarabiać na własne życie. Gdzie? W bibliotece. Jest to dla mnie najlepsze miejsce. Nie lubię tłumów ludzi,krzyki i hałasu.
    Lubię się wyciszyć i skupić na własnej pracy.
    W pomieszczeniu pełnim książek czułabym się jak w niebie. Nie ma nic lepszego na skołatane nerwy jak dobra książka. Dzięki tej pracy można się wyluzować i poznać wielu wspaniałych pisarzy.

  8. avatar gabbi41 pisze:

    Moja radość z pracy jest ,gdy mogę wyjść z domu ,poznaję nowych ludzi z którymi mogę na różne ciekawe tematy porozmawiać, uczę się nowych rzeczy, zdobywam wiedzę a ile jest osób tyle jest charakterów i osobowości:)

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

krem pod oczy
fajny jest krem pod oczy z tej serii power bess, przeciwzmarszczkowy :) ma...
Gdzie najszybciej sprzedać ciuchy ?…
Na portalach z ogłoszeniami, choć jeśli chcesz możesz też osobiście na jakimś stoisku...
Anya co do nich?
Szczerze zastanawiałam się czy bluzkę bardziej elegancką, czy po prostu sweter bluzę lub właśnie...
Bolesne miesiączki
u mnie tak wlasnie wygladaly objawy endometriozy jak opisujecie. Baaardzo bolesne miesiaczki :( miedzy...