„Paddington daje sobie radę” i „Paddington za granicą”

2 listopada 2021, dodał: Redakcja
Artykuł zewnętrzny

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Paddington daje sobie radę książka
Codzienne obowiązki mogą być sporym wyzwaniem. Gdy państwo Brownowie zachorowali, a pani Bird wyjechała, Paddington musiał wziąć sprawy w swoje łapki. Wszystko jednak wymknęło się niedźwiadkowi spod kontroli… Kawa o smaku kapusty, przerośnięte kluski, powódź w pralni – a to nie koniec. Czy Paddington opanuje ten puchaty chaos, który wywołał?

Paddington za granicą książka
Opowieść o misiu, który odkrywa, że ulubione łakocie mogą smakować równie dobrze w innym kraju

Co takiego musi się wydarzyć, żeby Paddington zamienił swój sfatygowany kapelusz na francuski beret? Wycieczka do Francji! Tylko czy niedźwiadki mają paszporty i mogą podróżować samolotem? Paddington udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych i nawet nad ogniskiem da się przygotować najbardziej wykwintnie danie kuchni francuskiej – ślimaki! Pod warunkiem że włoży się w to dużo puchatego serca.

Paddington to niezwykły przyjaciel twojego dziecka. Mały niedźwiadek o wielkim sercu. Wielbiciel marmolady, dobrych manier i przygód! Opowieści o nim to klasyka brytyjskiej literatury dziecięcej w najlepszym wydaniu. Seria przetłumaczona na ponad 30 języków, która już od przeszło 60 lat rozgrzewa serca maluchów i pokazuje, że gafy zdarzają się nawet najlepszym. I misiom, i dzieciom.

Dla wszystkich, którzy mają misia w sercu.
A szczególnie dla dzieci w wieku 4+.

Polecamy gorąco te urocze książeczki wraz z Wydawnictwem Znak!

Share and Enjoy !

0Shares
0 0





Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

Zapach faceta
> FIGA.A napisał/a: > Mi sie bardzo podoba dior sauvage :) Dior sauvage jest super...
Korzystacie z masaży?
Korzystam jak najbardziej. Polecam zwłaszcza masaż tajski, chodzę często - to uczucie rozluźnienia, totalnego...
Co byś teraz wypiła?
Zimny sok pomarańczowy :(
Gdzie kupujecie karpia na wigilię?
Nie kupujemy w ogóle, nikt u nas nie lubi karpia.