Niełatwo mnie zabić. Opowieść o Joannie Chmielewskiej

8 sierpnia 2023, dodał: Redakcja
Artykuł zewnętrzny

„Pisany ci blondyn i mnóstwo pomyłek. Wszystko będzie nie tak. Będziesz mieć zawód inny niż ze szkoły, ale da ci sławę. Żyć będziesz krótko, ale przygód będziesz mieć a mieć”. Wszystko, co wróżbiarka przepowiedziała Joannie Chmielewskiej, się sprawdziło.

Niemal każdy dzień życia Chmielewskiej był gotowym pomysłem na powieść. Zwariowany Lesio usiłujący zabić kadrową, mężczyzna o tajemniczym głosie dzwoniący do Joanny codziennie o tej samej godzinie i kolejni znajomi znikający bez śladu… Wszyscy byli podejrzani.
Świat wokół Joanny Chmielewskiej to prawie popełnione zbrodnie, nieoczekiwane zaginięcia, kuszące zdrady i wysocy blondyni o oczach diabła. Ale to także wielkie miłości i prawdziwe przyjaźnie na śmierć i życie. A wszystko w absurdalnych realiach komunistycznej Polski, kiedy zdobycie kawy graniczyło z cudem, a praca w biurze architektonicznym była prawdziwą szkołą uników i kombinatorstwa.

W jednym tylko wróżbiarka się pomyliła. Taką kobietę jak Chmielewska niełatwo jest zabić.

FRAGMENT POWIEŚCI:

„Janka roześmiała się z podziwem.
– Chciałabym być taka jak ty – rzekła.
– Sama bym chciała! Jak każda kobieta – odrzekła Joanna, świeżo upieczona pisarka. – No i żadna nie jest… i ja taka nie jestem, ale moja bohaterka już tak. O takich kobietach będę pisać. Nierozsądnych, nielogicznych i odważnych!
– A o mężczyznach?
– Też. Tajemniczych, przestępcach i zwykłych przeciętniakach. Już mi się kroi następna powieść, właśnie z mężczyzną w roli głównej.
– I z bursztynem? – Janka znała wszystkie pasje przyjaciółki.
– Nie, jeszcze nie. Aferę bursztynową zamierzam najpierw dobrze zgłębić nad morzem. Teraz nie mogę się oderwać od biurowej rzeczywistości. Żebyś ty wiedziała, Janko, co się dzieje w takim zwykłym warszawskim biurze projektów jak BLOK… Kochana, mamy plany realizacji, mamy nasz zespół, czyli architektoniczny, dodatkowo jest konstruktorski, instalacji sanitarnych… Pracę zaczynamy teraz o ósmej, gdyby nie to, nie wróciłabym tam. Ale personalna, prawdziwa hiena, sprawdza naszą punktualność tak dokładnie, że kiedyś ktoś ją za to zabije. Za to mamy dobre wyposażenie. Nowe rajzbrety, rolki i przykładnice. Akurat robimy projekt obiektu turystyczno-rekreacyjnego na Mazurach, a ja dzielę rajzbret z takim Lesiem..
– Oho – Janka nastawiła uszu. – Materiał na gacha?
– W żadnym wypadku! – krzyknęła Janka. – To malkontent, współczesny romantyk, wiecznie zaspany i wiecznie spóźniony. On się kocha w Ewie. Za to nienawidzi personalnej, bo ta zaznacza go codziennie w księdze spóźnień. Wiem! To on ją będzie próbował zabić! Zakupi jej ulubione lody Calypso i nafaszeruje jakąś trucizną. Jak myślisz, na szczury?
– Na szczury jest wstrętna w smaku – odpowiedziała automatycznie Janka, która pogubiła się, czy mowa o świecie rzeczywistym, czy książkowym. – A co z jego romansem?
– Nic z tego, Ewa romansuje z kierownikiem. Ale masz racje, Lesio mógłby walczyć, podejrzeć ich albo co. On ma talent malarski, zabierze się do portretu Ewy.
– Portret Ewy? Żeby się nie obraziła, bo Ewa musi być goła. Mówię ci to jako historyk, sztuka wchodzi w zakres moich kompetencji
– Bez obaw – roześmiała się Irena. – Lesio maluje w stylu nowoczesnym, wątpię, by można było rozpoznać, czy jest ubrana, czy nie…”

Polecamy wraz z Wydawnictwem Znak Jednymsłowem






Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

Sposób na puszyste ręczniki
Wycieranie się szorstkim ręcznikiem nie należy do przyjemności. Milutki, pachnący, puszysty ręcznik sprawia przyjemność...
Sprawdzone triki na mycie okien
Jest kilka sztuczek, dzięki którym możemy umyć okna łatwo i bez pozostawiania smug....
Zmiany w L4 - płatne przez ZUS
Od 2025 roku zasiłek chorobowy będzie wypłacany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych już...
Dodatkowe opłaty w szpitalach
Jeśli jest się osobą ubezpieczoną, to sam pobyt w szpitalu posiadającym umowę z Narodowym...