URODA I ZDROWIE

Magia herbaty

14 grudnia 2011, dodał: Redakcja

Herbata kwitnąca – „Królowa” wszystkich herbat.
Herbaty kwitnące to ręcznie zwijane kuleczki składające się z herbacianych liści oraz drobnych, delikatnych kwiatów. Przed zaparzeniem wyglądają bardzo niepozornie, lecz tuż po wrzuceniu do gorącej wody rozpoczyna się prawdziwy spektakl. Liście herbaty, powoli rozwijając się, odkrywają przed nami kolejne oblicza. Początkowa kuleczka zmienia się powoli w otwierający się pączek, po czym w elegancko prezentujący się kwiatek.
Gdy herbaciany kwiat rozwinie się już w całej okazałości, pozostaje nam nacieszyć się jego kształtem, a potem wypić w ten sposób przygotowany napój. Sprawdź nieskazitelny smak oraz działanie tej egzotycznej herbaty!

Właściwości herbaty kwitnącej
Ze względu na znaczną zawartość herbaty białej lub zielonej w herbacie kwitnącej zawiera ona szereg dobroczynnych właściwości.
Herbata zielona powstaje z liści nie poddanych fermentacji – natychmiast po zerwaniu przeprowadzany jest proces suszenia. Dzięki temu przechowuje ona więcej cennych składników od czarnej herbaty lub oolonga. Jest też delikatniejsza w smaku od czarnych herbat.


Herbata biała zaś tym różni się od herbaty zielonej, że powstaje z młodych pączków, które jeszcze nie zdążyły się rozwinąć. Zebranie takich pączków możliwe jest jedynie na wiosnę. Młode listki zawierają znacznie więcej polifenoli niż liście starsze. Krzewy, z których powstać ma biała herbata, są czasami dodatkowo chronione przed słońcem – ma to zapobiec wykształceniu się chlorofilu. Pączki następnie więdną i są suszone. Herbata ta produkowana jest głównie w Chinach i ma odcień lekko srebrnawy, a po zaparzeniu ma kolor jasno słomkowy. Jest to jeden z najdroższych rodzajów herbaty – ceny zależą od gatunku.

Właściwości naparu:
–  działa pobudzająco,
–    spowalnia proces starzenia się,
–    przeciwdziała powstawaniu zmian nowotworowych w komórkach,
–    zawiera polifenole, które chronią organizm przed atakiem wolnych rodników (substancji szkodliwych, powodujących zmiany w DNA komórki),
–   wspomaga pracę układu pokarmowego, reguluje poziom cukru we krwi ,
–    ma właściwości bakteriobójcze i grzybobójcze,
–    mają właściwości ściągające i wzmacniające skórę,
–   działają pielęgnująco i upiększająco.

Sposób parzenia:

1 kulkę należy włożyć do szklanego, żaroodpornego naczynia lub specjalnego czajniczka, zalać wodą o temperaturze 80 stopni Celsjusza (tzw. Biały Wrzątek), zaparzać aż się cała rozwinie. Ilość wody potrzeba na zaparzania to 800 – 1000 ml. Herbatę można zaparzać ponownie wydłużając czas zaparzania do około 8 minut.

Więcej na temat herbat czytaj na: www.1000smakowswiata.pl


loading...

Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

4 komentarzy do Magia herbaty

  1. avatar MiniMa pisze:

    Kurcze gdybym wiedziała wcześniej o takiej herbacie to dodałabym ją do listy prezentów od Mikołaja :P Ja też bardzo lubię białą Dilmah, próbowałąm róznych , nwet bardzo drogich no i wiadomo, że smaki się różnią, ale Dilmah jest na prawdę ok

  2. avatar anka pisze:

    taka herbata w kwiatkach ładnie wygląda i może się sprawdzić jako prezent; do picia jednak zaparzę tradycyjnie białą herbatę z liczi Irvinga, bo owszem, lubię niespodzianki w kubku :0

  3. avatar wera pisze:

    KOCHAM, kocham białą herbatę. zwłaszcza białą, jaśminową. ciężko ją znaleźć w sklepach, najczęściej chodzę po taką do sklepów typu świat herbat etc, tam mają najlepsze, specjalne mieszanki. ewentualnie zamawiam w sklepie internetowym Dilmah, ich białe herbaty w sumie niczym nie ustępują tym „specjalnym”, z herbaciarni. tych kwitnących nie lubię, miałam kiedyś okazję pić, uważam że po prostu ładnie wyglądają i na tym się kończy ich funkcjonalność :P

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

Gdy druga osoba nas zwodzi...
Trzeba też go zacząć zwodzić i odpłacić tym samym...
Nasze wyznania
Wyznaję, że chciałabym się zakochać jeszcze tej wiosny ...:)
nasze ulubione herbaty:)
Owocowe - wszystkie:) Czarnej już w ogóle nie piję
Pieczenie chleba
Właśnie z powodu epidemii ludzie wykupili drożdże ze sklepów, tak jakby piekarnie nie piekły...