Lewatywy z kawy wracają do łask za sprawą celebrytów. Lekarze ostrzegają: ryzyko może duże
dodał: Marta Dudzińska
Jeszcze kilka lat temu mało kto słyszał o lewatywach z kawy. Dziś ten kontrowersyjny zabieg regularnie pojawia się w mediach społecznościowych, a niektóre celebrytki i influencerki przedstawiają go jako sposób na „oczyszczenie organizmu”, poprawę samopoczucia, zwiększenie energii czy nawet wsparcie pracy wątroby.
W świecie, w którym hasła detoks i naturalne oczyszczanie przyciągają uwagę milionów kobiet, lewatywy z kawy ponownie zyskują popularność. Problem w tym, że lekarze i naukowcy od lat podchodzą do tej praktyki z dużą rezerwą.
„Detoks” brzmi dobrze, ale nauka mówi co innego
Słowo „detoks” stało się jednym z najpopularniejszych terminów marketingowych w branży wellness. W praktyce jednak większość produktów i zabiegów reklamowanych jako oczyszczające organizm nie posiada wiarygodnych podstaw naukowych. Lewatywa z kawy polega na wprowadzeniu do jelita grubego roztworu przygotowanego na bazie zaparzonej kawy. Zwolennicy tej metody twierdzą, że pomaga ona usuwać toksyny z organizmu, wspierać pracę wątroby, poprawiać trawienie, a nawet wzmacniać odporność. Popularność zabiegu wzrosła między innymi dzięki promowaniu tzw. terapii Gersona oraz licznym publikacjom w mediach społecznościowych.
Dla wielu kobiet wizja szybkiego „oczyszczenia organizmu” wydaje się kusząca. W rzeczywistości jednak współczesna medycyna nie potwierdza większości przypisywanych lewatywom z kawy korzyści zdrowotnych. Badacze podkreślają, że organizm człowieka posiada własne, bardzo skuteczne mechanizmy usuwania produktów przemiany materii. Odpowiadają za to przede wszystkim wątroba, nerki, układ pokarmowy oraz skóra. Nie istnieją dowody naukowe wskazujące, że lewatywy z kawy usprawniają ten proces.
Eksperci zwracają uwagę, że nie ma dowodów potwierdzających, iż kawa podana drogą doodbytniczą usuwa toksyny, leczy choroby przewlekłe, wspomaga leczenie nowotworów czy poprawia funkcjonowanie układu odpornościowego. W przeglądach badań naukowych podkreśla się, że skuteczność lewatyw z kawy nie została udowodniona, natomiast ich bezpieczeństwo budzi poważne wątpliwości. Lekarze przypominają też, że uczucie lekkości po zabiegu nie jest dowodem na oczyszczenie organizmu. Najczęściej wynika ono po prostu z opróżnienia jelita oraz przejściowej utraty płynów.
Lekarze ostrzegają przed skutkami ubocznymi
Specjaliści zauważają, że moda na różnego rodzaju detoksy jest odpowiedzią na współczesny styl życia. Przemęczenie, stres, szybkie tempo pracy i nadmiar informacji sprawiają, że wiele kobiet poszukuje prostych sposobów na poprawę samopoczucia. Problem pojawia się wtedy, gdy atrakcyjnie brzmiące obietnice nie mają potwierdzenia w badaniach naukowych.
To właśnie kwestia bezpieczeństwa budzi największe obawy specjalistów. Błona śluzowa odbytnicy i jelita grubego jest wyjątkowo delikatna, a kontakt z kawą może prowadzić do podrażnień i stanów zapalnych. W literaturze medycznej opisano przypadki zapalenia jelita grubego, zapalenia odbytnicy, krwawień, silnych bólów brzucha oraz uszkodzeń błony śluzowej związanych ze stosowaniem lewatyw z kawy. Dodatkowo istnieje ryzyko odwodnienia i zaburzeń gospodarki elektrolitowej, szczególnie jeśli zabieg wykonywany jest regularnie. Niebezpieczne mogą być także błędy techniczne. Zbyt gorący płyn może doprowadzić do oparzeń odbytnicy, a niewłaściwie przygotowany sprzęt zwiększa ryzyko infekcji bakteryjnych.
Mogą również wystąpić naprawdę poważne powikłania. W publikacjach naukowych opisano przypadki ciężkich zaburzeń elektrolitowych, sepsy oraz innych groźnych powikłań związanych ze stosowaniem lewatyw z kawy. Systematyczny przegląd przypadków opublikowany w literaturze medycznej wykazał, że dostępne dane nie pozwalają uznać tej metody za bezpieczną formę samodzielnej terapii. Autorzy podkreślili brak dowodów skuteczności przy jednoczesnym występowaniu udokumentowanych działań niepożądanych. Chociaż ciężkie powikłania należą do rzadkości, ich możliwość sprawia, że większość gastroenterologów nie rekomenduje stosowania kawowych lewatyw jako elementu profilaktyki zdrowotnej czy „oczyszczania organizmu”.
Warto pamiętać, że organizm nie potrzebuje regularnego „przepłukiwania” jelit, aby prawidłowo funkcjonować. Znacznie skuteczniejsze i bezpieczniejsze są działania oparte na dowodach naukowych: odpowiednia ilość błonnika w diecie, nawodnienie, aktywność fizyczna, sen oraz regularne badania profilaktyczne. W przypadku przewlekłych problemów z wypróżnianiem warto skonsultować się z gastroenterologiem, zamiast sięgać po modne, lecz niezweryfikowane metody.
A zanim ulegniemy kolejnej modzie z internetu, warto pamiętać, że najlepszym sprzymierzeńcem zdrowia pozostają nie spektakularne detoksy, lecz codzienne, sprawdzone nawyki.









