Królewski skrytobójca – recenzja | Wszystko dla zdrowia i urody, porady kulinarne Uroda i Zdrowie - serwis nie tylko dla kobiet!

Królewski skrytobójca – recenzja

19 listopada 2014, dodał: Redakcja
Artykuł zewnętrzny

Share and Enjoy !

Shares

Robin Hobb: „Królewski skrytobójca”

„Królewski skrytobójca” to druga część trylogii Robin Hobb z serii Skrytobójca. Lektura będąca kontynuacją losów Bastarda Rycerskiego, bękarta królewskiego rodu, który stał się słynnym uczniem Ciernia, nadwornego skrytobójcy.

Opowieść będąca dalszym ciągiem losów niezwykłego chłopca, a jednocześnie historii królestwa komplikuje się i daje _krolewski_skrytobojca_dczytelnikowi zdecydowanie więcej powodów do zachwytów. Zmyślna strategia plątająca i uzależniająca czytelnika snuje się wokół intryg, problemów i zdrady, a klimat opowieści balansuje pomiędzy biegunami euforii i czarnej rozpaczy, sprawiając przyjemność i zaskakując. Autorka wyśmienicie rozkłada środki ciężkości, dając popis literackich umiejętności. Wprowadza nowe możliwości i tym samym rozciąga działanie magii, której welon otula całą opowieść, nadając jej wdzięczności a zarazem tajemniczości. Świat nie jest tu jednak słodki i czarodziejski, a brutalny, pełen krwi, śmierci i zdrady. Stąd mieszanka stworzona z kunsztownym wyczuciem, pozwala na zachwyt i uznanie.

Sama opowieść niesie wiele zmian w układzie sił na dworze, który przy chorobie króla i nieobecności następcy wpada w chciwe szpony najmłodszego księcia, przedkładającego własne wygody i ambicje nad dobro królestwa. Łamane są sojusze i prawa, wzgardzany honor, deptany majestat. Wojna zatacza coraz większe kręgi, najeźdźcy pustoszą ziemie nasączając je krwią i chorobą, a najbardziej wierni koronie i ideałom zostają osądzeni i skazani za zdradę. Wyjściem jest tylko śmierć, która jednak jest równocześnie wyzwoleniem i nadzieją.

Bohaterowie opowieści kreśleni mocno i piętnowani siłą swoich charakterów, to jedna z cech charakterystycznych książki, tak barwnej i jednocześnie wielowymiarowej. Nie da się obojętnie przejść wobec postaci głównych, których albo darzy się ogromną sympatią, albo szczerze nienawidzi, a wybór jest dyktowany emocjami, których huragan zmienia oblicze opowieści, targając w różne strony, nadając dynamizmu i jednocześni owej głębi prawdziwej, tak wspaniałej i jednocześnie bliskiej, prawdziwie ludzkiej oprawie.

Książka jest zachwycającą kontynuacją, równie udaną, fascynującą i frapującą jak jej część poprzednia. Miło jest zauważyć, iż autorka wysoko stawia poprzeczkę i wręcz ją przeskakuje, kończąc wymownym wskrzeszeniem i pozostawiając mnóstwo nowych możliwości rozwoju osobowości bohaterów, jak też rozwiązania historii stojącej teraz na rozdrożu. W takim ujęciu można uważać „Królewskiego skrytobójcę” za majstersztyk geniuszu literackiego, wspaniałą i godną polecenia lekturę, którą można się zachwycać zachłystując wyobraźnią i stylem autorki. Sama opowieść jest bezsprzecznie wciągającą i nieprzewidywalną ścieżką zdarzeń ułożonych w mozaikę kunsztownego arcydzieła, perełką dla wielbicieli przygody i fantazji zgrabnie splecionych w literacką doskonałość.

Polecam serdecznie.

Królewski skrytobójca
_mag_logoAutor: Robin Hobb
Tłumaczenie: Agnieszka Ciepłowska
Tytuł oryginału: Royal Assassin
Seria: Skrytobójca – tom 2
ISBN: 978-83-7480-451-6
Oprawa: twarda
Ilość stron: 640
Rok wydania: 17 października 2014
Cena detaliczna: 49,00 zł
WIĘCEJ: TUTAJ

Serdecznie dziękujemy Wydawnictwu MAG za udostępnienie egzemplarza promocyjnego – Redakcja

POZOSTAŁE TYTUŁY SERII:

_uczen_skrytobojcy_d _wyprawa_front_popr2

ZAPRASZAMY NA STRONĘ: www.mag.com.pl/

Share and Enjoy !

Shares





Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

Kurs na technika usług fryzjerskich…
Jak będą Ci potrzebne jakieś szkolenia, to polecam INOAR. Współpracują zarówno z nowicjuszami...
studia- co nosić i w czym
Plecaki są super. Teraz to nawet do pracy zdarza mi się zakładać plecak,...
Wasz wolny czas
Ale mam nadzieję, że nie kosztem odpoczynku. To prawda, dom jest miejscem, w którym...
Co jest zdrowsze - owoce czy warzyw…
Uwielbiam zieleninkę. :) Zauważcie, że nawet odrobina zielonego dodatku sprawia, że danie wygląda atrakcyjniej,...