Przepis podpatrzyłam kiedyś w jednej z popularnych gazet kulinarnych. Zaintrygowało mnie połączenie tradycyjnych kotletów mielonych z kaszą gryczaną, składnikiem raczej kojarzonym z dodatkiem do obiadu niż jego głównym bohaterem. Zastanawiając się, jak to może smakować, postanowiłam spróbować. Efekt przeszedł moje oczekiwania, powstały kotlety bardziej soczyste, aromatyczne i przyjemnie sycące. Z czasem dopracowałam proporcje i dodatki, tworząc własną wersję, nieco lżejszą, ale nadal pełną domowego, wyrazistego smaku.
Dlaczego takie wyjątkowe?
To danie pachnie podsmażaną cebulą, świeżo mielonym pieprzem i delikatnie orzechową nutą kaszy gryczanej. Idealne na rodzinny obiad, do ziemniaków, surówki albo po prostu z kromką świeżego chleba.
Te kotlety najlepiej smakują podane na ciepło, prosto z patelni, kiedy ich skórka jest jeszcze delikatnie chrupiąca, a wnętrze miękkie i soczyste. Orzechowa nuta kaszy gryczanej subtelnie przełamuje mięsny smak, nadając całości głębi i lekkiej rustykalnej wyrazistości. Doskonale komponują się z kremowym puree ziemniaczanym z odrobiną masła i gałki muszkatołowej albo z młodymi ziemniakami posypanymi koperkiem. Świetnym dodatkiem będą również buraczki zasmażane, modra kapusta lub klasyczna surówka z kiszonej kapusty, która wniesie świeżość i lekko kwaskowy akcent.
Jeśli chcemy podać je w lżejszej wersji, warto zestawić je z sałatką z rukoli, pomidorków koktajlowych i czerwonej cebuli skropioną delikatnym winegretem. Kotlety znakomicie smakują także następnego dnia, przekrojone na pół i podane w chrupiącej bułce z plasterkiem ogórka kiszonego i łyżką musztardy tworzą domowego burgera o swojskim charakterze. Można je również podać z sosem pieczarkowym lub koperkowym, który podkreśli ich delikatność i nada daniu bardziej obiadowy, klasyczny wymiar.
W smaku są pełne, harmonijne i sycące, ale nie ciężkie, bowiem kasza sprawia, że struktura jest przyjemnie zwarta, a jednocześnie wilgotna. Każdy kęs łączy w sobie aromat podsmażonej cebuli, ciepłą nutę majeranku i naturalną słodycz dobrze wysmażonego mięsa. To danie, które daje poczucie domowego ciepła, sytości i kulinarnej satysfakcji, proste składniki, a efekt naprawdę wyjątkowy.
Jeśli lubisz klasyczne kotlety mielone, ale masz ochotę na coś odrobinę innego – ta wersja będzie strzałem w dziesiątkę. Są pyszne, sycące i niezwykle aromatyczne. To danie, które łączy tradycję z drobną kulinarną odwagą. Spróbuj choć raz, a możliwe, że ta wersja na stałe zagości w Twojej kuchni.
Jak przygotować – dokładny przepis
Składniki (na ok. 10-12 kotletów):
– 500 g mięsa mielonego (wieprzowego lub wieprzowo-wołowego)
– 100 g suchej kaszy gryczanej (ok. ½ szklanki)
– 1 średnia cebula
– 1 ząbek czosnku
– 1 jajko
– 2-3 łyżki bułki tartej (plus do panierowania)
– 2 łyżki posiekanej natki pietruszki (opcjonalnie)
– ½ łyżeczki majeranku
– sól i świeżo mielony pieprz do smaku
– olej lub masło klarowane do smażenia
Przygotowanie:
Kaszę gryczaną przepłukać, zalać ok. 1 szklanką wody, lekko posolić i gotować pod przykryciem ok. 12-15 min., aż wchłonie wodę i będzie miękka. Odstawić do ostudzenia – powinna być sypka, nie kleista. Cebulę pokroić w drobną kostkę i zeszklić na niewielkiej ilości tłuszczu, aż nabierze złotego koloru i słodkawego aromatu. Pod koniec dodać przeciśnięty czosnek i smażyć jeszcze chwilę, aby uwolnił zapach. W dużej misce połączyć mięso mielone, ostudzoną kaszę, podsmażoną cebulę z czosnkiem, jajko, bułkę tartą oraz przyprawy. Dodać majeranek i natkę pietruszki. Całość dokładnie wyrobić dłonią, aż masa stanie się jednolita i lekko sprężysta. Jeśli masa jest zbyt luźna dosypać odrobinę bułki tartej, a jeśli zbyt zwarta można dodać łyżkę wody lub mleka. Uformować owalne kotlety, obtoczyć je lekko w bułce tartej. Smażyć na średnim ogniu po ok. 4-5 min. z każdej strony, aż będą rumiane, chrupiące z zewnątrz i soczyste w środku. Dla bardziej delikatnej wersji można je po obsmażeniu przełożyć do piekarnika (180 st. C) i dopiec ok. 10 min.








