Ten pomysł zobaczyłam w jednym z programów śniadaniowych i od razu mnie zaintrygował. Klasyczne kluski leniwe w wersji wytrawnej, z dodatkiem bryndzy, wydały mi się połączeniem prostoty i wyrazistego smaku.
Postanowiłam przetestować przepis w domu i delikatnie go zmodyfikować, aby był jeszcze bardziej kremowy, aromatyczny i dopasowany do rodzinnego stołu. Efekt okazał się wyjątkowo udany, delikatne, miękkie kluski z lekko słoną nutą sera, podane z podsmażoną cebulką, świeżą pietruszką i szczyptą pieprzu.
Rekomendacja – czyli dlaczego warto spróbować?
Kiedy zobaczyłam ten przepis w programie śniadaniowym, od razu pomyślałam, że musi smakować jak połączenie Podhala z domową kuchnią. Przetestowałam go jeszcze tego samego dnia i już przy wyrabianiu ciasta wiedziałam, że to będzie coś wyjątkowego, masa była delikatna i pachniała świeżym serem. Po ugotowaniu kluski wyszły miękkie, sprężyste i aksamitne w środku. Bryndza nadała im wyrazistości i lekkiej, przyjemnej słoności, która doskonale współgra z maślaną cebulką.
Najbardziej zachwyciło mnie połączenie smaków na talerzu – ciepłe, miękkie kluski, złocista cebulka, świeża, zielona pietruszka i aromat świeżo mielonego pieprzu. To danie proste, ale bardzo eleganckie w swojej rustykalnej formie. Smakuje sycąco, a jednocześnie nie jest ciężkie. Dla mnie to idealny obiad bez mięsa, który daje poczucie komfortu i domowego ciepła. Od tamtej pory często wracam do tej wersji, bo czasem najprostsze składniki tworzą najbardziej zapamiętywalne smaki.
To danie zaskakuje prostotą wykonania i głębią smaku, która pojawia się już przy pierwszym kęsie. Można je podać także z chrupiącymi skwarkami z boczku, z masłem szałwiowym albo z delikatnym sosem śmietanowym, jednak wtedy bryndza nieco traci swoją pierwszoplanową rolę. Dobrze komponują się również z dodatkiem podsmażonych grzybów lub z lekką sałatką z rukoli dla przełamania kremowej struktury. Mimo tych możliwości uważam, że wersja z maślaną cebulką, świeżą pietruszką i odrobiną pieprzu jest najbardziej harmonijna i najlepiej podkreśla charakter sera. To właśnie w tej najprostszej odsłonie smakują najbardziej autentycznie i domowo.
Jak przygotować kluski leniwe z bryndzą?
Składniki:
– 500 g twarogu półtłustego
– 120 g bryndzy
– 1 jajko
– ok. 80-100 g mąki pszennej (w zależności od wilgotności sera)
– 1 łyżka masła do ciasta
– sól (ostrożnie, bryndza jest słona)
Do podania:
– 1 duża cebula
– 2 łyżki masła
– świeża natka pietruszki
– świeżo mielony czarny pieprz
Przygotowanie:
Twaróg dokładnie rozdrobnić widelcem lub przecisnąć przez praskę. Dodać bryndzę i dokładnie połączyć, aż powstanie jednolita, kremowa masa. Wbić jajko, wsypać mąkę, dodać łyżkę roztopionego masła i delikatnie wyrobić ciasto, tylko do momentu połączenia składników. W razie potrzeby dosypać niewielką ilość mąki, aby ciasto było miękkie, lecz nie klejące. Z ciasta formować wałki na oprószonej mąką stolnicy, lekko spłaszczyć i kroić ukośnie na romby. W dużym garnku zagotować osoloną wodę. Wrzucać kluski partiami na lekko wrzątek. Gotować od momentu wypłynięcia, ok. 1-2 min. Wyjmować łyżką cedzakową. Na patelni rozpuścić masło, dodać drobno pokrojoną cebulę i podsmażyć na złoty kolor, aż stanie się szklista i lekko karmelowa. Ugotowane kluski wyłożyć na talerz, polać masłem z cebulką. Posypać świeżo posiekaną natką pietruszki i oprószyć świeżo mielonym czarnym pieprzem.








