Justine Picardie: Miss Dior

14 listopada 2022, dodał: Redakcja
Artykuł zewnętrzny

Share and Enjoy !

Shares

Opowieść o wolności i faszyzmie, o pięknie i zdradzie, o różach i represjach. A także o tym, co kryje się pod gładką powierzchnią mody.

Książka portretuje zagadkową kobietę związaną z Christianem Diorem: jego ukochaną młodszą siostrę Catherine, która zainspirowała brata do stworzenia jego najsłynniejszych perfum i wpłynęła na kształt jego wizji kobiecości. Justine Picardie zabiera nas w podróż do okupowanego Paryża, gdzie Christian doskonalił umiejętności projektanta haute couture, a Catherine w tym samym czasie działała z wielkim oddaniem we francuskim ruchu oporu, dopóki nie została pojmana i wywieziona do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Ravensbrück.

Rekonstrukcja życia Catherine w oparciu o bezprecedensowo swobodny dostęp do domów i archiwów rodziny Dior rzuca nowe światło na legendarne dzieła Christiana Diora, zwłaszcza na jego czarodziejską kolekcję New Look, która wyłoniła się z cieni straszliwych doświadczeń jego siostry.

Śledząc wojenne ścieżki rodzeństwa Diorów, Picardie ujawnia też inne nieznane historie o rozmaitych formach walki i rodzinnych więziach. Wynikającym z nich optymistycznym przesłaniem jest wiara w piękno i nadzieję, której nie przekreśla nawet bliskie zetknięcie z mrokiem i rozpaczą, a także to, że człowiek, który stanął w obliczu straszliwych zniszczeń, może czerpać pocieszenie ze świata przyrody. Rezultatem jest znakomita, niezwykle poruszająca książka.

Książkę poleca Dom Wydawniczy Rebis

Share and Enjoy !

Shares





Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

Ile zarabia sie w Szwecji
Teraz zapowiada się tam recesja tak że już to nie będzie taki korzystny kierunek...
wybielanie zębów
U mnie problem jest z tym, że lubię kawę i mocną herbatę...
Pralka - jaką kupić?
Ja lubię takie ładowane od góry.
Czy ktoś jeszcze wierzy że można si…
Ja już nie wierzę, owszem jest chwilowe zauroczenie a potem wraca proza życia...