Jedyna zima na którą warto było czekać – Anna Kańtoch: Zima pożegnanych
dodał: Marta Dudzińska
Są książki, na które czytelnicy czekają miesiącami – śledzą zapowiedzi, sprawdzają daty premier i odkładają je na listę obowiązkowych lektur. Są też takie, które przyciągają od razu: wystarczy zobaczyć okładkę, przeczytać kilka zdań opisu, aby wiedzieć, że to historia na najbliższy wieczór. Największą przyjemność daje moment, gdy te dwa doświadczenia się spotykają, gdy długo wyczekiwana powieść okazuje się dokładnie tak wciągająca, jak się spodziewaliśmy. Do takich książek należy najnowsza powieść Anna Kańtoch: Zima pożegnanych.
Nowa powieść Anna Kańtoch to propozycja dla czytelników, którzy cenią kryminały budujące napięcie powoli, z psychologiczną głębią i atmosferą niepokoju. „Zima pożegnanych” zamyka czterotomowy cykl o emerytowanej policjantce Krystynie Lesińskiej i ponownie prowadzi czytelnika w świat tajemnic, w których przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. To historia mroczna, pełna niedopowiedzeń i emocjonalnego ciężaru, a jednocześnie niezwykle wciągająca. Kańtoch potrafi stworzyć opowieść, która działa nie tylko jako kryminał, lecz także jako refleksja nad pamięcią, winą i ludzkimi wyborami.
Emerytowana policjantka rozpoczyna własne śledztwo, próbując odkryć, co naprawdę się wydarzyło. Właśnie w takich fabularnych konstrukcjach najmocniej ujawnia się styl Anny Kańtoch. Autorka nie stawia na sensacyjne zwroty akcji co kilka stron, zamiast tego buduje historię stopniowo – poprzez szczegóły, emocje bohaterów i subtelne napięcie, które narasta niemal niezauważalnie. Jej język jest oszczędny, ale precyzyjny, każde zdanie ma swoje miejsce, a opisane sceny są sugestywne, lecz pozbawione nadmiaru efektowności. Dzięki temu czytelnik wchodzi w historię powoli, jak w zimowy krajobraz, który z początku wydaje się spokojny, a z czasem ujawnia ukryte ślady i pęknięcia.
Dużą siłą tej powieści jest również bohaterka – Krystyna Lesińska. To postać dojrzała, doświadczona i nieoczywista. Nie jest klasycznym detektywem z kryminału: działa bardziej intuicją, pamięcią i uważnością wobec ludzi. W jej postawie pobrzmiewa zmęczenie światem, ale też upór, który nie pozwala przejść obojętnie obok cudzej tragedii. Dzięki temu śledztwo staje się nie tylko próbą odkrycia prawdy o zbrodni, lecz także opowieścią o odpowiedzialności i o tym, że przeszłość nigdy nie znika naprawdę.
Klimat książki można określić jako chłodny, melancholijny i refleksyjny. Tytułowa „zima” nie jest tu wyłącznie porą roku – staje się metaforą pamięci, strat i rozliczeń z tym, co minione. Kańtoch świetnie operuje nastrojem: cisza, samotne miejsca, ślady przeszłości i powoli odkrywane tajemnice budują atmosferę, która magnetyzuje i onieśmiela. Zima pożegnanych pokazuje, że dobra literatura gatunkowa może być jednocześnie inteligentna, nastrojowa i poruszająca. Polecamy gorąco…
Od Wydawcy:
Kilka lat po wydarzeniach opisanych w Wiośnie zaginionych do emerytowanej policjantki Krystyny Lesińskiej z prośbą o pomoc zgłasza się młody sąsiad – Miłosz Najder. Chłopak niedawno otrzymał mejla z filmikiem przedstawiającym idącą przez las kobietę. Nie wie, kto go wysłał ani kim jest tajemnicza blondynka. Krystyna bierze to za żart albo pomyłkę, ale Miłosz jest przekonany, że kobiecie może grozić niebezpieczeństwo, skoro najwyraźniej ktoś ją obserwuje i filmuje z ukrycia. Jednak wkrótce pojawia się drugi filmik, a potem trzeci filmik, a Krystyna zaczyna się niepokoić. Dzięki pomocy wnuka udaje się jej namierzyć adres kobiety z nagrania, zanim jednak zdąży zdecydować, co dalej, z powodu zapalenia oskrzeli trafia do szpitala. Dwa miesiące później Krystyna dowiaduje się, że w Pątnowie pod Legnicą doszło do podwójnego zabójstwa: ofiarami są blondynka z filmu oraz Miłosz Najder. Dla policji sprawa jest jasna: Miłosz Najder zaatakował kobietę, a ona zabiła go w samoobronie. Krystyna nie wierzy w taką wersję wydarzeń i na prośbę siostry Miłosza rozpoczyna własne śledztwo, w którym pomaga jej niedawno poznany pisarz interesujący się true crime.
Książkę polecamy wraz z Wydawnictwem Marginesy
Polecamy również:
![]() |
Barbra Streisand: Na imię mam Barbra |
![]() |
Kamil Sipowicz: Kora i inne zwierzęta |
![]() |
Anthony Hopkins: Daliśmy radę, chłopaku |






