1

Temat: Kredyt mieszkaniowy

Moje drogie (drodzy ) ostatnio moja glowe nieustannie zaprzata problem kredytu mieszkaniowego, przyszla pora, ze chcialabym juz byc na swoim po latach wynajmowania mieszkan, pytanie: ktory bank da mi kredyt, wymagania sa wysokie, zwlaszcza teraz w cieniu kryzysu ekonomicznego, boja sie dawac kredyty... co zrobic? ktory bank jest najbardziej tolerancyjny..?

2

Odp: Kredyt mieszkaniowy

Oj nie wiem czy jest to dobre miejsce na tego typu pytania. Czy nie lepiej będzie Ci się zapytać na forum branżowym? Jestem zdania,ze powinni Ci tam solidniej odpowiedzieć jak to jest z kredytem na mieszkanie...
Możesz tam dokładniej opisać swoją sytuację oraz doradcy powinni Ci podpowiedzieć czy brać ten kredyt czy nie. Niby jest trudniej wziąć obecnie kredyt ale z drugiej strony jest jeszcze możliwość skorzystania z programu mieszkanie dla młodych....

3

Odp: Kredyt mieszkaniowy

Jak masz możliwość to bierz bo wydaje mi się że banki będą coraz bardziej zaostrzać przepisy. Ja się załapałam na mieszkanie dla młodych. Zaraz się przeprowadzamy na swoje. A ja już buszuję po necie i szukam płytek, paneli itp. Świetny wybór jest.

4

Odp: Kredyt mieszkaniowy

Musisz przejść się po bankach, przedstawić swoją sytuację finansową i wtedy każdy bank oceni Twoją zdolność. My tak robiliśmy zanim kupiliśmy mieszkanie.Niestety teraz wymagania są większe- w zeszłym roku było łatwiej o kredyt.

5

Odp: Kredyt mieszkaniowy

Teraz jak będzie ten podatek bankowy, to  ciekawe o ile wzrosną raty kredytów... I tak dużo, bo nawet 60% się dopłacało do kwoty  branej na 20 czy 30 lat, to co będzie teraz...? Nie wyobrażam sobie być w takiej sytuacji i za jedno mieszkanie oddać bankowi jak za prawie dwa...

6

Odp: Kredyt mieszkaniowy

Weź sobie zadzwoń albo umów sie z doradcą a nie radzisz się na forum, on nie wciska ci kredytu byle jakiego tylko takiego, któremu jesteś w stanie podołać. Nie chodź tez od banku do banku bo to obniża Twoją zdolność kredytową.

7

Odp: Kredyt mieszkaniowy

Ja tam sie nawet w kredyt nie pcham... Sprzedam działki i od razu kupię mieszkanie. Przeglądałam już oferty  i znalazłam kilka fajnych mieszkanek. Dla mnie kredyt to za duży stres i nerwy. Wolę spokojnie odłożyć kasę i mieć spokój przez kolejne 30 lat.

8

Odp: Kredyt mieszkaniowy

Tak jak piszą poprzedniczki najlepiej umów się z doradcą, bo kredyt mieszkaniowy to kwestia indywidualna. Wiele czynników jest branych pod uwagę przy jego braniu. Mogę ewentualnie polecić bank, w którym ja brałam swój kredyt, trudno nie było muszę przyznać, a na decyzję czekałam parę tygodni

9

Odp: Kredyt mieszkaniowy

Tylko zanim umówicie się z doradcą, warto byłoby się zorientować jakie w ogóle macie możliwości. Wystarczy określić kwotę kredytu, okres spłaty oraz informacje dotyczące nieruchomości, którą planujecie zakupić.

10

Odp: Kredyt mieszkaniowy

Dzisiaj jest już to ładnie można zaplanować od samego początku do końca, posiadać już w regionie swoją markę, stworzyć ją, która będzie rosła w siłę na fundamentalnych ideach sprawiedliwości, uczciwości i tolerancji w stosunkach z klientami.

Ostatnio edytowany przez patrykmalec (2017-05-16 13:03:18)

11

Odp: Kredyt mieszkaniowy

Najlepiej wziąć kredyt na 10 lat, spłacić i mieć spokój. Nie chciałabym mieć kredytu na 30 lat i do emerytury spłacać raty.

12

Odp: Kredyt mieszkaniowy

A nie lepiej sprawdzć w banku, w którym masz konto? Tam powinny być najlepsze warunki dla ciebie.

13

Odp: Kredyt mieszkaniowy

Najpierw trzeba mieć gdzie się przeprowadzić wink

14

Odp: Kredyt mieszkaniowy

Słuchajcie, a czy to prawda, że od przyszłego roku wkład własny będzie wynosił 20%?

15

Odp: Kredyt mieszkaniowy

Im większy wkład własny trym większa szansa na kredyt, w różnych bankach jest z tym różnie, a teraz to raczej nie wiadomo co będzie za rok...

16

Odp: Kredyt mieszkaniowy

Tak, od tego roku wkład własny wynosi 20% ceny nieruchomości. Niestety coraz ciężej jest kupić własne mieszkanie właśnie ze względu na ten wysoki wkład własny, bo teraz każdy mieszkający w dużym mieście musi liczyć się z kwotą wynoszącą około 100 000 złotych. Ja akurat miałam szczęście, bo odziedziczyłam mieszkanie po dziadku i po jego sprzedaniu miałam wystarczająco pieniędzy na wkład własny i też udało mi się kupić mieszkanie w cenie okazyjnej. Świetna lokalizacja, mam niedaleko do pracy i mogę chodzić pieszo i tym samym oszczędzam sporo pieniędzy na dojazdach a także czasu, bo dojście i powrót do pracy nie zajmuje mi więcej niż pół godziny dziennie, a wcześniej gdy jeszcze dojeżdżałam z obrzeża Wrocławia zajmowało mi to ponad 2h dziennie.

17

Odp: Kredyt mieszkaniowy

wiecie z takim kredytem to musimy dobrze sprawę przemyśleć ponieważ to nie są małe kwoty kredytowania. Dlatego jak przeglądamy oferty to powinniśmy również poczytać opinie klientów. Poczytajcie czy dana oferta jest dla was dobra.

18

Odp: Kredyt mieszkaniowy

Temat kredytowy i mieszkaniowy, to się pod niego podepnę, może mi koleżanki pomogą. Chodzi o to, że właśnie zamierzam kupić mieszkanie we Wrocławiu, ale zastanawiam się, w jakim banku wziąć kredyt hipoteczny. Wcześniej pracowałam kilka lat za granicą, głównie w UK jako opiekunka do dzieci. Praca nie była moją wyśnioną, ale chociaż zarabiałam (w porównaniu do polskich warunków) porządne pieniądze, zaoszczędziłam dużo, wiec swój wkład już mam. Znalazłam mieszkanie na osiedlu "Promenady wrocławskie", fajna okolica, a co dla mnie, najważniejsze, bezpieczna i spokojna. Teraz tylko znaleźć bank, który udzieli mi na cztery kąty kredytu i tu zaczynają się schody. Podpytałam trochę znajomych, posprawdzałam oferty różnych banków. Któraś z Was brała kredyt na mieszkanie? Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi.

19

Odp: Kredyt mieszkaniowy

ja uważam, że w kwestii takiego kredytu należałoby udać się do dobrego doradcy kredytowego i poznać swoje możliwości finansowe.

20

Odp: Kredyt mieszkaniowy

Jak wyżej, lepiej iść do doradcy niż samemu biegac po bankach, my przymierzamy się do zakupu mieszkania, oczywiście chodzi o mieszkanie z rynku pierwotnego, do końca miesiąca liczę że uda się załatwić kredyt.

21

Odp: Kredyt mieszkaniowy

Obecne obietnice rządowe napawają optymizmem, ze więcej osób zadłuży się na dekady i będzie spłacać prawie do śmierci hipotekę, żeby mieć tę nieruchomość do przekazania potomkom:) Zachód już dawno zrozumiał, że życie nie polega na spłacaniu kredytów i płaceniu za nieruchomość 170% jej wartości... Tam 70% ludzi wynajmuje mieszkania zamiast dawać zarobić bankom - i pewnie w tym tkwi sekret wyższego poziomu życia, bo i pracę łatwiej zmienić na lepszą, gdy nie jest się uwiązanym do danego miejsca.