101

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

[quote=niechcemisie]Nie życzyłby sobie tego. 1,90 wzrostu, szeroki w barach, fajny tyłek, boskie usta i ubiera się tak jak lubię smile[/quote]
Zawsze możesz wstawić do galerii ciach na portalu - teraz jest fajny konkurs na zmysłową fotkę, a on nie musi być rozpoznawalny... Bez twarzy też przyjmują zdjęcia:)

102

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

Heh, na tym zdjęciu, które mam i tak nie jest rozpoznawalny, aż za bardzo niestety - wiadomo kto robił zdjęcie, ja.

103

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

No to wstawiaj - można fajne nagrody wygrać:) Co Ci szkodzi? Jakbym miała się czym pochwalić, to też bym wstawiła:(

104

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

Nie. Ja nawet swoich nie mam, bo jak ognia unikam aparatu. Jest tylko kilka zdjęć i tylko w komórce odkąd jesteśmy ze sobą. Nie robimy w sumie przeze mnie.

105

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

Kompleksiki? Mam to samo...

106

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

Od lat nastu. Teraz w zasadzie nie mam kompleksów, ale jeśli chodzi o zdjęcia, to wychodzę koszmarnie. Patrzyłam kiedyś w lustro i było ok, zrobiłam zdjęcie i na zdjęciu wyszłam jak potwór. Zagadka kryminalna - kto kłamie? Lustro czy aparat?

107

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

A może Twoje oczy? Ponoć to co widzimy, zależy od kąta załamania się światła w oku...

108

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

Ooooooo...widzisz. Ja wiem jedno, od zdjęć stronię, bo absolutnie nigdy nie byłam fotogeniczna, nawet profesjonalny fotograf zepsuł mi zdjęcie, źle światło ustawił i wyszedł mi nos jakiego nie mam.

109

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

tak Ci się tylko wydaje, a na zdjęciach naga prawda jest...

110

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

Tylko dlaczego na innych zdjęciach mam inny nos? piszę o zdjęciu do dowodu, gdzie nie dość, że trzeba głowę skręcić w bok to jeszcze światło było tak ustawione, że odbijało mi się od włosów i padł taki cień na nos, który nie wygląda korzystnie.

111

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

To co to za profesjonalista? Zresztą ten do którego ja chodzę zawsze robi kilka ujęć i wybieram jedno

112

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

Fajnie, też bym tak chciała. Poszłam do tego salonu, bo wszyscy zawsze chwalili. Ale przekonałam się, że wcale lepiej nie było niż w innych.

113

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

Ja już dawno nie robiłam sobie takich zdjęć.

114

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

Ja robię kiedy muszę. Wszelkich innych staram się unikać. Robiłam sobie kiedyś komórką takie rozbierane fotki dla swojego faceta, potem przeszły ostrą selekcję i większość odpadła. Poza tym unikam robienia zdjęć. Wszystkich.

115

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

Ja zdjęcia to lubię robić córeczce...dzieci zawsze pięknie wychodzą na zdjęciach...

116

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

Dzieci tak, zawsze. Kilka razy spotkałam się z artykułami na temat tego jak pozować do zdjęć, aby wypaść korzystnie, ale nawet to mnie do pozowania nie przekonuje.

117

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

A mogłabym cię spytać jak masz na imię?

118

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

Iwona smile

119

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

Miło mi . Emilia jestem big_smile

120

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

big_smile Mi również miło.

121

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

Pracowałam z jego siostrą ,razem chodziłyśmy na dyskoteki i czasami jeździłam z nią w jej rodzinne strony na zabawy wiejskie .
Jej brat zaczął jeździć z nami i tak się zaczęło smile

122

Odp: Jak poznałyście i zakochałyscie się w swoich facetach?

Ja poznawałam głównie przez znajomych, takie sprawdzone okoliczności są najlepsze i bezpieczne:)