76

Odp: jak wasze zwierzątka do was trafiły?

O tak, mi nikt nie wmówi że koty to samotniki i wolą życie w pojedynkę. Mój dwuletni kocur strasznie się nudzi tym bardziej że ogólnie u mnie w domu nudno jest tongue a jak przez wakacje był u mnie kot mojej mamy to mój prywatny kocur w ogóle mnie nie potrzebował big_smile Jakoś szczególnie koty się nie bawiły nie licząc codziennych gonitw z przeszkodami punkt piąta rano wink ale kot miał kota, łaziły za sobą, obserwowały się- całkiem inaczej było.

77

Odp: jak wasze zwierzątka do was trafiły?

Koty lubią towarzystwo, najlepiej swojego gatunku. wink Nie wiem czy mój chłop da się namówić na kolejnego, zwłaszcza, że ostatnio zawlekłam go do schroniska adoptować dwa szczury, których ktoś się "pozbył". W sumie lepiej tak niż wystawić klatkę na śmietnik. Co prawda zawlekłam go też do kociarni i już "pękał" jak widział te bidy, no ale stwierdził, że dwa istnienia uratowane jednego dnia wystarczą.

78

Odp: jak wasze zwierzątka do was trafiły?

Masz kota i szczury? smile Towarzystwo nie atakuje siebie nawzajem?

79

Odp: jak wasze zwierzątka do was trafiły?

no ja też jestem mega ciekawa tego zjawiska i przyjaźni kocio-szczurzej:)

80

Odp: jak wasze zwierzątka do was trafiły?

Koleżanka twierdzi, że szczury zjadają jej jajka w kurniku. Kot nie chce ich wyłapać (pewnie są większe od niego). Może też się z nimi zaprzyjaźnił big_smile