51

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Uwielbiam wyprzedaże i rzeczywiście można na nich mnóstwo zaoszczędzić, chyba że ktoś łatwo ulega pokusom, tak jak ja... i kupuje KOLEJNY sweter, tylko dlatego, że jest piękny i nie kosztuje już 70 zł, a 20 big_smile

52

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Po pierwsze rachunki, po drugie jedzenie... Niestety mam ten problem zawsze w okolicach połowy miesiąca hmm Myślę, ze ten problem nie dotyka tylko mnie big_smile

53

Odp: Jak przeżyć za niewielkie pieniądze?

Jedzenie chyba nie jest tak strasznie drogie, przynajmniej to wystarczające do przeżycia. Niekoniecznie dobrej jakości niestety. Pieczywo marketowe, tanie makarony, myte mięso z promocji i warzywa z nieekologicznych upraw wink Jeśli ktoś chce, to znajdzie tanio dobre jedzenie, ale nie jest to łatwe. Podejrzewam, że mieszkanie na współczesnej wsi to wyższe koszty wyżywienia niż w mieście. Uzasadniam to nie tylko wyższymi cenami w małych sklepach, ale głównie tym, że osoby mieszkające w mieście chyba jednak częściej mają okazję korzystać z promocji. Koleżanka ma siostrę mieszkającą kilkanaście km poza miastem i siostrze zwyczajnie nie opłaca się przyjeżdżać tak często na zakupy, więc kiedy coś jest w dobrej cenie, siostra jej to kupuje, potem się rozliczają. Mój eks robi zakupy w mieście raz na tydzień lub dwa, resztę rzeczy kupuje w wiejskim sklepiku. Dojeżdżając do pracy nie ma czasu na to, żeby chodzić po sklepach częściej. Ja, mieszkając w mieście, mogę w każdej chwili wyskoczyć do któregoś z marketów, zajrzeć tam po drodze, załapać się na obniżki cen pod koniec dnia. Nie wydaję kroci na jedzenie, choć jem dużo. Z drugiej strony - mam na utrzymaniu tylko siebie.

Co innego opłaty...  Gdyby nie to, że mieszkam w domu rodziców, nie stać by mnie było ani na wynajem, ani na zakup mieszkania, jedynie na wynajem samego pokoju. A skoro mam wynajmować sam pokój, to po co u rodziców mają stać puste pomieszczenia. Mieszkam u nich. Nie wołają odstępnego wink
Czasami się zastanawiam z czego żyją ludzie wynajmujący mieszkania, gdzie 1000 zł to samo odstępne. Zgroza...
Przecież same opłaty zżerają całą wypłatę wtedy. A co jeśli jest rodzina? A co jeśli jedno z nich straci pracę? Zachoruje?

Ostatnio edytowany przez niechcemisie (2019-04-17 14:01:40)