1

Temat: I po zaręczynach...

Takie to dziwne jeszcze tydzień temu planować ślub a dziś tworzyć odrębne światy...dziwny jest ten świat. Witaj singlowe życie...

2

Odp: I po zaręczynach...

A jaka była przyczyna? Bo ludzie nie rozstają się z dnia na dzień bez widocznego powodu...

3

Odp: I po zaręczynach...

Dzisiaj nic nie jest pewne, ludzie potrafią i bez widocznego powodu się rozstać, nawet nie wyjaśniając sobie nic, po prostu coś się kończy i trzeba się z tym pogodzić... Powodzenia, nie rozmyślaj o tym za dużo...

4

Odp: I po zaręczynach...

Pomyśl o tym w ten sposób, że pewnie uniknęłaś błędu na całe życie... I co by było po ślubie - rozwód? Dziecko by może z tego powodu cierpiało?...

5

Odp: I po zaręczynach...

[quote=abudabi]Takie to dziwne jeszcze tydzień temu planować ślub a dziś tworzyć odrębne światy...dziwny jest ten świat. Witaj singlowe życie...[/quote]

Witaj w klubie:) To nie jest taki straszny stan, z czasem docenisz tą cenną wolność:)

6

Odp: I po zaręczynach...

Teraz możesz znów wybierać, oby lepiej tym razem:)

7

Odp: I po zaręczynach...

Jeśli dało się jeszcze wszystko odwołać bez większych kosztów (pomijam emocjonalne), to powinnaś się cieszyć, że nie okazał się draniem dopiero w dniu ślubu...

8

Odp: I po zaręczynach...

Lepiej późno niż wcale. Ja bym poczuła tylko ulgę, a nie żadne traumy emocjonalne... Trauma to byłaby, jak po weselu trzeba byłoby go z domu wyrzucić...

9

Odp: I po zaręczynach...

Sama zastanawiam się nad sensem zaręczyn, bo dziś ludzie tak łatwo zmieniają obiekt zainteresowań... Czy można wierzyć w dobre intencje kogoś, kto dąży do zaręczyn?

10

Odp: I po zaręczynach...

Wydaje mi się że można, ale... ta osoba może i ma dobre intencje w chwili zaręczyn, co nie znaczy, że za powiedzmy 3 lata, również będzie je miała.