76

Odp: Zaniedbane stopy :(

[quote=Joanna Natalia]Dzisiaj kupiłam skarpetki złuszczające z marion, z tym że w opakowaniu nie są skarpetki już nasączone, tylko foliowe skarpetki a oddzielnie saszetki z płynem który wlewa się do skarpetek. Miała któraś z Was takie? Zastanawiam się czy użyć obu saszetek czy jedna mi wystarczy.[/quote]

Niby jest to jednorazowy zabieg i producent w instrukcji zaznaczył, że jedna saszetka 20 ml na jedną skarpetkę. Czytałam różne opinie co do skuteczności, bo jedni nie zauważyli różnicy, innym przez tydzień skóra schodziła. Sama wolę mechaniczne sposoby typu tarka, pumeks z glinki lub pilnik elektryczny, bo łatwiej kontrolować efekt i skarpetek złuszczających nie próbowałam.
Ktoś zalecał, żeby położyć te saszetki na chwilkę na kaloryferze lub ocieplić ich zawartość w inny sposób, inaczej ma się nieprzyjemne uczucie w kontakcie z zimnym płynem.

77

Odp: Zaniedbane stopy :(

[quote=JRW] A skarpetki złuszczające w każdej drogerii chyba są dostępne.[/quote]

Chodziło mi konkretnie o epilfeet polecane przez dziewczyny, nie trafiłam na nie nigdzie w drogeriach do tej pory. wink

78

Odp: Zaniedbane stopy :(

Niechcemisie jednak polecam Ci skarpetki- osobiście jestem zadowolona. Użyłam jednej saszetki płynu, niby wystarczyło ale kolejnym razem użyje obu z tym że najpierw wleję płyn do skarpetki aby pokrył całą powierzchnię i dopiero założę je na stopy. Na to zakładam normalne skarpety. Uczucie było bardzo nieprzyjemne i ciągle sprawdzałam czy skóra nie jest czerwona, ale było wszystko w porządku. Po kilku dniach zobaczyłam że martwy naskórek zaczyna schodzić więc wymoczyłam stopy i go usunęłam. Po kolejnych kilku dniach powtórzyłam moczenie i ścieranie.

79

Odp: Zaniedbane stopy :(

Ja przez długi czas też nie dbałam o stopy i wydlądały dość nieciekawie. W końcu kosmetyczka zrobiłą cuda z moimi stopami. I kazała mi zmienić wkładki w butach bo przez nie rogowaciałą mi skóra. Od tamtego czasu chodzę raz na kilka miesięcy na odmłądzanie stóp big_smile i nie muszę się już ich wstydzić.

80

Odp: Zaniedbane stopy :(

Mi skarpetki złuszczające zapewniają lepszy efekt niż kosmetyczka. Może u kiepskiej byłam ;p

81

Odp: Zaniedbane stopy :(

[quote=Joanna Natalia]Niechcemisie jednak polecam Ci skarpetki- osobiście jestem zadowolona. (...) Po kilku dniach zobaczyłam że martwy naskórek zaczyna schodzić więc wymoczyłam stopy i go usunęłam. Po kolejnych kilku dniach powtórzyłam moczenie i ścieranie.[/quote]
W takim razie spróbuje, ale czy ten naskórek schodzi jakoś łagodnie? Na tyle, żeby nie obawiać się jakichś urazów przy tarciu o buty, albo innych nieprzyjemności?

82

Odp: Zaniedbane stopy :(

No właśnie ja też co jakiś czas robię sobie Epilfeet. Możesz być spokojna o stopy, skóra łuszczy się delikatnie, schodzi na najtwardsza warstwa, nie ma żadnych urazów czy nieprzyjemności. Czasem odczuwam delikatne łaskotanie, czy coś w ten deseń, ale nie jest to uciążliwe smile

83

Odp: Zaniedbane stopy :(

O super, dziękuję smile A ile to mniej więcej trwa i czy można skórze dopomóc peelingiem, kiedy zacznie się łuszczyć?

84

Odp: Zaniedbane stopy :(

Idz do kosmetyczki smile Na pewno Ci pomoże big_smile

85

Odp: Zaniedbane stopy :(

cały czas chodzi za mną frezarka. kupić czy nie kupić? boję się, że będzie to kolejna zabawka za 200 zł, ale z drugiej strony wizja idealnych stóp i perfekcyjnych skórek kusi smile

86

Odp: Zaniedbane stopy :(

Idinka mam i powiem Ci że wiecznie się boję że za mocno sobie zetrę stopy, owszem przydaje mi się, ale już poważnie wolę skarpetki złuszczające.
Ja przynajmniej jestem spokojniejsza i bezpieczniejsza big_smile

87

Odp: Zaniedbane stopy :(

[quote=niechcemisie]O super, dziękuję smile A ile to mniej więcej trwa i czy można skórze dopomóc peelingiem, kiedy zacznie się łuszczyć?[/quote]
Raczej nie, bo możesz uszkodzić zdrową skórę, ale głowy nie dam, na pewno nie wolno odrywać tej skóry. Ale w sumie wystarczy moczyć stopy w ciepłej wodzie i skóra naprawdę szybko zejdzie sama. U mnie to kwestia 3-4 dni.

88

Odp: Zaniedbane stopy :(

a któraś z Was ma problem z nadmiernym poceniem stóp? mam przez to brzydkie paznokcie i suchą skóre od preparatów na potliwość sad

89

Odp: Zaniedbane stopy :(

ja też kupiłam ostatnio te złuszczające skarpetki i efekt jest naprawdę super

90

Odp: Zaniedbane stopy :(

Ewaboberr nie mam tego problemu, ale widocznie może powinnaś używać więcej produktów nawilżających lub ograniczyć te blokujące pocenie...
Znaleźć złoty środek

91

Odp: Zaniedbane stopy :(

Też kupiłam, za kilka dni zaczynam urlop i będę miała trochę czasu dla siebie, więc wypróbuję epilfeet. Jestem bardzo ciekawa efektów.

92

Odp: Zaniedbane stopy :(

Polecam skarpetki złuszczające. Tylko trzeba je zaplanować ok 2-3 tyg przed urlopem bo złuszcza się stara skóra.

93

Odp: Zaniedbane stopy :(

spróbuj skarpetek złuszczajacych, tylko skóra będzie schodzić przez kilka dni i może to nieestetycznie wygladac

94

Odp: Zaniedbane stopy :(

[quote=Sasetka26]Też kupiłam, za kilka dni zaczynam urlop i będę miała trochę czasu dla siebie, więc wypróbuję epilfeet. Jestem bardzo ciekawa efektów.[/quote]
Przetestowane ? Jak wrażenia ?

95

Odp: Zaniedbane stopy :(

Ja własnie siedzę w skarpetkach i oglądam film, lato w tym roku nie rozpieszcza, ale mam nadzieję, że sierpień będzie lepszy, więc trzeba się przygotować wink

96

Odp: Zaniedbane stopy :(

Ta maska do stóp w formie skarpetek epilfeet byolie dla niej na bazie kompleksu kwasów, która sprawi, że stopy będą wyglądały jak odnowione. Uwieolbiam je, moje stopy dawno nie wyglądały tak uroczo. big_smile

Ostatnio edytowany przez Sasetka26 (2017-07-26 23:52:44)

97

Odp: Zaniedbane stopy :(

Sasetka czyli rozumiem że masz teraz stopy miękkie niczym pupcia niemowlaka wink

98

Odp: Zaniedbane stopy :(

może najpierw do kosmetyczki? zaniedbane stopy to nie znaczy chore stopy...

99

Odp: Zaniedbane stopy :(

Można sobie i w domu świetnie z tym poradzić wink No i bezboleśnie, skarpetki złuszczające, film i kilka dni poczekać i problem z głowy smile

100

Odp: Zaniedbane stopy :(

Spróbowałam tych złuszczających Marion i bardzo długo czekałam, aż cokolwiek zacznie się dziać. Po ponad tygodniu zaczęło się drobno łuszczyć, głównie z wierzchu stopy i na tym się skończyło. Efektu poza tym delikatnym łuszczeniem brak. Mam jeszcze inny ich zabieg skarpeciany, to spróbuję. Hmm... może powinnam codziennie robić kąpiele stóp, bo producent napisał, że można tym dopomóc.