1

Temat: Zaniedbane stopy :(

Mam problem z moimi stopami - zbliża się lato, a ja wstydzę się założyć sandały bo tak zaniedbałam stopy. Najgorzej jest na piętach bo skóra jest sucha i popękana. Słyszałam, że w takiej sytuacji najlepiej wybrać się do podologa. Czy któraś z Was była w Warszawie i faktycznie jej pomógł?

2

Odp: Zaniedbane stopy :(

Hej, nie byłam nigdy, ale pewnie i tak próbowałabym zaradzić coś na własną rękę, zanim przez myśl by mi przeszło udać się do lekarza. Pękająca skóra to jednak poważniejszy problem, bo przez pęknięcia mogą się dostawać drobnoustroje.

Znajomy miał zgrubiałą skórę, nie szukał przyczyn, nie używał pumeksu, nie robił peelingów itd. bo to przecież babskie sprawy i w końcu skóra zaczęła mu pękać, a to bolało.

Z pękającą na stopach skórą ludzie udają się często do salonu kosmetycznego zamiast do lekarza.
W profesjonalnym gabinecie mamy z pewnością poczucie, że zajmuje się nami fachowiec, ale i tak nie zastąpi on nigdy tego, co możemy i powinnyśmy robić w domu (chyba że chodzimy do salonu codziennie), a jeśli chodzi o domowe sposoby to oprócz regularnej pielęgnacji (nawilżanie, peelingi) na takie problemy zaleca się:
- kąpiele stóp w siemieniu lnianym (zaparzonym)
- kąpiele w soli leczniczej
- kosmetyki z mocznikiem
- nakładanie bawełnianych skarpet na nakremowane stopy (gruba warstwa kremu nawilżającego)
- uzupełnienie niedoborów witamin, zwłaszcza A 

ALE...

wielu specjalistów uważa, że w przypadku pękających pięt ścieranie naskórka pumeksami, frezarkami itp. (a to przecież od tego zwykle zaczynamy, zanim weźmiemy się za regularną pielęgnację) może jeszcze bardziej zaszkodzić i konieczna jest wizyta u lekarza. Lekarz określa przyczynę i usunie zrogowaciały naskórek bardzo delikatnie, użyje frezarki i nałoży opatrunek, co jest bardzo ważne.

Co do przyczyn, m.in.: cukrzyca, genetyczne skłonności, obciążenie pięt, niewłaściwe obuwie, niedobór witamin (głównie A).

Summa summarum - lepiej idź, bo te wszystkie rady, jakie zalecają kosmetyczki i które można znaleźć w prasie, w sieci to bardziej jako profilaktykę można stosować.

Ja mam skórę na stopach, która łatwo rogowacieje, błyskawicznie robią się na niej modzele, dość szybko zgrubienia na dużych palcach oraz z tyłu na pięcie, a kiedy wychodzę w klapkach w upalne dni, bardzo szybko skóra staje się sucha. Staram się jednak nie dopuszczać do tego, żeby wymknęło się to spod kontroli. Czasami śpię w bawełnianych skarpetkach z nakremowanymi stopami i to chyba pomaga mi najbardziej. W ciągu dnia trudno jest kremować stopy, bo ślizgają się w butach smile

3

Odp: Zaniedbane stopy :(

Ja byłam u pani Kasi w Instytucie Urody i bardzo mi pomogła, więc faktycznie mogę Ci polecić udanie się do podologa wink

4

Odp: Zaniedbane stopy :(

Idź do apteki, albo dobrze wyposażonej drogerii i bez problemu znajdziesz dużo kosmetyków do pielęgnacji stóp. Szkoda tylko że tak późno sobie o tym przypomniałaś, ale na pewno uda się coś zaradzić tylko próbuj. Sama myślę o jakimś kosmetyku do złuszczania naskórka.

5

Odp: Zaniedbane stopy :(

Ale chyba i tak jeżeli stopy są w tak opłakanym stanie, to chyba i tak najlepiej najpierw iść do kosmetyczki, niech zrobi porządek

6

Odp: Zaniedbane stopy :(

Osusz stopy i patyczkiem do pedikiuru odsuń skórki, a rozpulchniony naskórek wygładź drobnoziarnistą tarką lub pilingiem. Najlepiej użyj pilingu przeznaczonego specjalnie do stóp. Są to preparaty zwykle zawierające drobiny pumeksu lub kryształy soli i aromatyczne olejki – polerują naskórek, jednocześnie go odżywiając. Na koniec posmaruj stopy kremem, który je nawilży i zmiękczy. Nanieś go na skórę i wmasuj. Głaszcz stopy, uciskaj kciukami.

7

Odp: Zaniedbane stopy :(

Moje stopy wyglądają nieciekawie przez moje brzydkie paznokcie, nie umiem sobie z nimi poradzić bo są twarde, nierówna płytka chciałabym im nadać jakiegoś ładnego kształtu, żeby były gładkie błyszczące, ale jakoś mi to nie idzie.

8

Odp: Zaniedbane stopy :(

Polecam poszperać w sieci w kilka sekund znalazłam np. tę stronę

9

Odp: Zaniedbane stopy :(

Jeżeli na prawdę nie możemy sobie poradzić ze stopami, to dobrze by było wybrać się choć raz do kosmetyczki.
Niech faktycznie dorpowadzi je do porządku.
A potem już na spokojnie ich samem w domu pilnować.
Wtedy jest zdecydowanie łatwiej

10

Odp: Zaniedbane stopy :(

Kurcze trudno jest wyprowadzić źle obcięte paznokcie. Mnie mąż jak byłam w pierwszej ciąży źle raz obciął i musiałam chodzić długo do kosmetyczki żeby wyprostować paznokcie i żeby się nie podwijały. Teraz już nie jestem taka uzależniona od niego bo kupiłam sobie elektryczny pilnik z Scholla bez problemu nadaje się również do pedicuru. Ma 3 wymienne końcówki jedna do piłowania, druga do wygładzania a trzeba do polerowania. Spróbuj może warto sobie to trochę ułatwić, tym bardziej jeśli wstydzisz się iść do kosmetyczki ze swoimi stopami smile

11

Odp: Zaniedbane stopy :(

Wieczorem jak już usiądę wykąpana  przed telewizorem ,to lubię sobie stopy nakremować ,czasami jak mam siłę to robię delikatny masaż ach.....

12

Odp: Zaniedbane stopy :(

Przed telewizor to ja sobie raz na miesiąc nakładam Epilfeet. Paznokcie to oczywiście ważna sprawa, ale ważniejsza jest dla mnie kondycja i wygląd skóry. Nie wyobrażam sobie chodzenia z brzydkimi modzelami na piętach.

13

Odp: Zaniedbane stopy :(

a_grestowa jak długo trzymasz taki peeling na stopach i jak długo utrzymuje Ci się efekt?

14

Odp: Zaniedbane stopy :(

Ostatnio widziałam, fajny sposób...
Namoczyć stopy, peeling, zetrzeć martwy naskórek.
A następnie nałożyć balsam lub krem na stopy, owinąć folią.
Ale zostawić paznokcie odsłonięte, pomalowac i z książką czekać aż wyschną...

15

Odp: Zaniedbane stopy :(

hagia, skarpetki nakłada się na około godzinę, a efekt utrzymuje się różnie zależy od skóry i butów, na pewno 4-5 tygodni

16

Odp: Zaniedbane stopy :(

Miałam kiedyś podobne skarpetki, na które namówiła mnie ekspedientka w Hebe. Może nie umiałam ich zastosować, ale tam gdzie miałam najgrubsza skórę, zeszło tyle samo, co z delikatniejszych miejsc. Nie byłam zadowolona z efektu. Za to znalazłam sobie na wyszukiwarce zabiegów kosmetycznych i fryzjerskich [url=http://lavito.pl]http://lavito.pl[/url] dobry gabinet blisko domu. Czasem korzystam ze zniżek od Lavito.pl , więc mogę regenerować moje stopy regularnie.

17

Odp: Zaniedbane stopy :(

skarpedki są czaderskie! poza momentem, kiedy stopy zmieniają się w liniejącą jaszczurkę big_smile

18

Odp: Zaniedbane stopy :(

Często skóra na stopach jest w takim, a nie innym stanie, bo używamy niewłaściwych kremów do stóp lub używam ich zbyt rzadko. Sama jeszcze kilka lat temu myślałam, że wystarczy jeśli będę smarować stopy kremem do rąk. Skóra na stopach jest całkiem inna i powinnyśmy używać kosmetyków przeznaczonych właśnie do niej. Musimy też dobrze określić jaki mamy problem, żeby dobrać odpowiedni kosmetyk. Ja przez długi czas miałam problem z pękającymi piętami, a także nadmiernym rogowaceniem skóry. Myślałam, że jedynym wyjściem jest częste chodzenie do kosmetyczki i usuwanie tej zrogowaciałej skóry. Podczas jednej z wizyt kosmetyczka poleciła mi jeden z tych kremów  . Zaczęłam używam kremu maski z 30% mocznikiem i kremu na pękające pięty i po miesiącu moje stopy wyglądały całkiem inaczej i do dziś nie mam z nimi żadnego problemu.

19

Odp: Zaniedbane stopy :(

Ja te skarpetki będe musiała kiedyś spróbować kupić wink i je przetestować na sobie, bo dużo osób je własnie poleca i dość dużo pozytywnego o nich słyszę...

20

Odp: Zaniedbane stopy :(

Jeżeli chodzi o stopy to ja często miałam problem ze stwardniałym naskórkiem i przesuszoną skórą. Ale zakupiłam sobie taki elektroniczny pilnik od scholla do stóp z kryształami diamentów, teraz moje stopy są idealnie gładkie i nie muszę się nimi wstydzić. Wyglądają jak po zabiegu pedicure u kosmetyczki:) W końcu znalazłam coś dla siebie.

21

Odp: Zaniedbane stopy :(

powiem krótko, zadbane stopy to naprawdę "coś" , a niby nic, dodaje jednak pewności siebie, ja zawsze dbam o odpowiedni lakier, a ostatnio stosuję hybrydę semilaca, oczywiście zawsze czarne

22

Odp: Zaniedbane stopy :(

adriana15 - mówisz o pilniku Scholl Velvet Smooth? Też mam ten pilnik! Przybij piątkę smile

Jest świetny, nie dość, że świetnie wygładza, to jest bardzo wygodny - można go używać na sucho i w wodzie. Ja wolę na sucho. No i właśnie - ta kwestia, że nie trzeba wydawać pieniędzy na kosmetyczkę - czysta oszczędność (przynajmniej tak to zawsze tłumaczę Lubemu tongue)

Zbliża się lato, trzeba popracować nad ciałkiem smile Ja to się zawsze pilnuję z takimi rzeczami, więc sezon na klapki mnie nie zaskakuje, ale jest coś czego się co roku wstydzę jak cholera. Jestem zawsze po zimie blada jak kreda. Wyglądam wtedy koszmarnie. Dopiero w okolicach sierpnia łapię lekką opaleniznę i zaczynam wyglądać jak człowiek tongue Jakieś rady? smile Solarium odpada, bardziej cenię sobie brak zmarszczek niż opaleniznę tongue

23

Odp: Zaniedbane stopy :(

hmm pilnika nie mam, ale tak co dwa dni moczę stopy w lawendowym płynie i potem smaruje kremem. jak narazie moje stópki wyglądają całkiem przyzwoicie, ale gorzej to one będą wyglądać latem.

24

Odp: Zaniedbane stopy :(

lipska - jak chcesz kupić, to w Rossmannie są, ostatnio widziałam jakąś promocję w moim. Jeszcze nie wiem jak się będzie sprawował latem, ale mam przeczucie, że sobie poradzi. U mnie sporym problemem w lecie jest to, że łażę boso po wszystkich placach zabaw z dzieckiem - pod koniec dnia stopy wyglądają koszmarnie. Mam nadzieję, że pilnik da sobie z nimi wtedy radę smile

25

Odp: Zaniedbane stopy :(

Poradzi sobie, poradzi. Skoro nawet u mojego męża podziałał to co mówić o naszych damskich stópkach. wink Mam ten pilnik i jest naprawdę świetny. Szybko i sprawnie rozprawia się z brzydkim naskórkiem zarówno na sucho jak i na mokro. smile

[img]//i64.tinypic.com/15fofpd.jpg[/img]