1,651

(95 odpowiedzi, napisanych Perfumy i feromony)

Redchrome Z Biedronki big_smile Podobno jest to podróbka zapachu Lacoste Style In Play z tą różnicą, że o wiele trwalsza i o wiele tańsza big_smile Według mnie jest absolutnie boska!

1,652

(29 odpowiedzi, napisanych Perfumy i feromony)

Też mam zapachy z różnej półki cenowej, ale ostatnio trafiłam na HIT! W Biedronce dla pośmieszkowania spryskałyśmy się z koleżanką tanimi zapachami, w tym męskimi. Jeden z nich był obłędny. Zupełnie nie pachniał "taniością". Oszalałam na jego punkcie do tego stopnia, że koleżanka zaczęła ze mnie żartować, że powinnam sobie kupić i spryskać poduszkę. Kupiłam! Tak, kupiłam męski zapach big_smile W zasadzie to kupiłam od razu dwie butelki, jedną na prezent big_smile

Jakiś czas później potrzebowałam drzemki w ciągu dnia, wsunęłam się pod kołdrę i poczułam bardzo przyjemny zapach. Zaczęłam się zastanawiać skąd, skoro ani się takim nie pryskałam, ani proszek do prania tak nie pachnie, a to pachniał mankiet bluzy, którą na siebie założyłam. Bluzy, która kilka dni wcześniej była spryskana tą wodą. Zadziwiająca trwałość. Może będziecie się ze mnie śmiać, ale zamierzam tej wody używać big_smile nie zdziwię się, jeśli usłyszę, że pachnę męsko, ale zapach jest tak piękny, że muszę haha big_smile Nazywa się Redchrome wink

1,653

(37 odpowiedzi, napisanych Fryzury)

Moja mama ma jeszcze Farel big_smile Taką pomarańczową, model SR-14. I wiecie co? Ona nadal działa! big_smile

1,654

(23 odpowiedzi, napisanych Fryzury)

O tak, wiem coś o tym jak potrafi dokuczać grzywka big_smile Kiedyś miałam taką dłuższą i często dotykałam jej palcami. Przetłuszczała się błyskawicznie. Pewnie nie tylko od dotykania, ale też od majtania się po nakremowanej twarzy. Nie było wtedy suchych szamponów i miałam często kłopot.

1,655

(35 odpowiedzi, napisanych Fryzury)

Używacie wypełniaczy do koków czy raczej robicie je na samych gumkach? Mi coś nie bardzo wychodzi bez wypełniacza, a z wypełniaczem jakiś taki za wielki sad

1,656

(87 odpowiedzi, napisanych Fryzury)

Kręciłam kiedyś z chłopakiem, który ma dready i tez mi w sumie to nie przeszkadzało, ale u partnera na stałe to bym jednak nie chciała. Chciałabym móc dotykać jego włosów podczas codziennych czułości wink

1,657

(71 odpowiedzi, napisanych Fryzury)

Używasz go na całej długości włosów? Od nasady? Kiedyś stosowałam tylko na dolną część, bo bałam się, że moje przetłuszczające się włosy będą źle wyglądać, ale ten Schwarzkopfa stosuję na całości i nic złego się nie dzieje. Włosy są leciutkie, nie obciążone, nie przetłuszczają się szybciej niż bez tego kosmetyku.

1,658

(37 odpowiedzi, napisanych Paznokietki)

Ech, przydałoby się moim skórkom wrócić do tego nawyku. W pracy muszę dezynfekować często dłonie i te środki myjące nie wpływają dobrze na skórę. Często moje skórki są takie postrzępione sad

1,659

(179 odpowiedzi, napisanych Paznokietki)

Pozwalacie innym dotykać wasze lakiery? Siostrom, koleżankom, mamie?
Ja nie lubię, kiedy ktoś je rusza, więc nikt tego nie robi. W internacie mi "ginęły", a w domu koleżanka potrafiła nie dokręcić. Teraz nikt nie może ich dotykać, chyba że przy tym jestem i sprawdzam, czy są potem podokręcane big_smile
Koleżanka ma poukładane odcieniami i kiedy jej kuzynka wpadnie, to zawsze odkłada nie tam, gdzie powinna, więc teraz tak samo pilnuje i ogranicza dostęp big_smile

1,660

(101 odpowiedzi, napisanych Medycyna estetyczna)

> coolinarna napisał/a:

> Moje zdjęcie do dowodu to jak jakiś portret pamięciowy wyszło.. Na pozowanych fotkach nie wychodzę dobrze, ani uśmiechnięta ani poważna.
------------------------------------------------

Hahaha big_smile Doklej sobie WANTED na dowodzie i niech Cię łapią szeryfy big_smile

Czy robiąc pozowane zdjęcia jesteś skrępowana albo zamyślona? Bo niby to, o czym myślimy podczas robienia zdjęć, wychodzi potem utrwalone w wyrazie twarzy, spojrzeniu.

1,661

(7 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Sama nie wiem, dlaczego tak jest. Widzę, że jest tak, jak piszecie i zastanawiam się czy i dlaczego ja sama kogoś oceniam, choć jeśli już, to na szczęście zdarza mi się to bardzo rzadko. Mam świadomość, że przed moimi oczami jest ukryte wiele spraw związanych z drugą osobą. Istotne szczegóły dotyczące jej sytuacji, tłumaczące decyzje i zachowania, które wydają mi się niewłaściwe, bolesne przeżycia kształtujące jej charakter, doświadczenie wpływające na światopogląd, różne inne powody jej postępowania, niekoniecznie złe, bo wśród nich mogą być pragnienia, korzyści do których dąży, a o których nie mam pojęcia.

Może nie jestem jakąś krytykantką, nie oceniam ludzi dla jakiejś dziwnej przyjemności wydania wyroku, ale zdarza mi się gdzieś w środku kogoś za coś ocenić. Hmm... choć może nie tyle kogoś, co właśnie samo zachowanie. Nie wiem, gdzie wtedy zaciera się granica pomiędzy OPINIĄ, do której mam prawo, a OSĄDEM, który może być niesprawiedliwy właśnie z tych powodów, o których tu piszemy. Widzę zachowania ludzi, słyszę ich wypowiedzi i na ich podstawie rodzi się we mnie coś na kształt opinii, ale ocena przychodzi chyba dopiero wtedy, kiedy coś zaczynamy uważać za dobre lub za złe, kogoś za dobrego lub złego, takiego czy innego.

Uważam, że mój były jest złym człowiekiem. I głupim. To jest już ocena. I czuję, że mam prawo ją wystawić. Krzywdzi i wykorzystuje wielu ludzi wokół siebie.
Z kolei widzę często złe zachowania różnych ludzi, również złe i głupie, ale jakoś nie oceniam ich negatywnie przez to. Coś we mnie nie potrafi ich skrytykować, bardziej każe zrozumieć. I nieraz okazuje się, przy lepszym poznaniu, że ludzie ci nie są warci pochopnie przyklejonej im przez wszystkich wokół etykietki. Choć w przypadku mojego byłego opinia ludzi okazała się właściwa i słuszna.

Dlaczego ludzie chcą oceniać innych? Nie wiem... może jest w nas jakieś takie poczucie porządku, tego jak powinno być, a jednocześnie zachodzi w nas konfrontacja pomiędzy naszymi przekonaniami a zachowaniami innych i może ona sama w sobie nie jest zła, tylko to co z nią robimy. No wiecie... bo jeśli ktoś swoje odczucia, to, że mu się coś podoba, nie podoba, że zrobiłby inaczej, że jego zdaniem powinno się inaczej wykorzystuje do tego, żeby udzielić niekonstruktywnej krytyki, to nie jest dobre. Ma prawo się nie zgodzić z czyimiś decyzjami, nie ma prawa oceniać, tak? Nie wiem, dlaczego niektórzy ludzie roszczą sobie prawo do tego, żeby przedstawiać swoje własne opinie jako te najmądrzejsze i jedyne słuszne.

Co do popełniania błędów i oceniania na ich podstawie, to sama doświadczyłam tego wiele razy i bardzo boli mnie niezrozumienie, a przede wszystkim to, że ludzie, którzy mnie ocenili, nawet nie pomyślą o tym, że ja popełniając błąd mogłam się zmienić. Mogłam go dostrzec, zrozumieć, nawet postarać się naprawić, ale przede wszystkim więcej go nie popełniać, bo był dla mnie nauczką, był czymś, co paradoksalnie uczyniło mnie lepszym człowiekiem, pozwoliło zrozumieć co jest złe i nie robić tego więcej. A przyklejona łatka nie odpada w oczach ludzi, którzy ani wtedy nie znali mnie dobrze, ani teraz. Ani wtedy nie znali szczegółów, ani teraz nie wiedzą, że już takich błędów nie popełniam. I osobiście boli mnie, że mogę być oceniana jako osoba, którą nie jestem, którą może kiedyś byłam, ale już nie.

Dlatego rozumiem, że wszystko ma jakieś wyjaśnienie, nic nie dzieje się bez przyczyny i nie można, nie jest ani uczciwe ani sprawiedliwe oceniać ludzi pochopnie, nie jest w porządku oceniać ich na podstawie błędów. Tylko zobaczcie... są ludzie, którzy nie chcą tych błędów naprawiać, dostrzegać, którzy świadomie postępują źle i w tym tkwią.

Sytuacji, w których ocenia się innych ludzi jest mnóstwo. Nie wszystkie związane są z błędami. Ludzie oceniają wybory innych jako błąd, podczas gdy sami zainteresowani są zadowoleni ze swoich decyzji. Uzyskali to, czego chcą, a nie to czego powinni chcieć zdaniem innych smile Czy nie o to właśnie chodzi, żeby podążać swoją droga najlepiej jak się potrafi?

1,662

(11 odpowiedzi, napisanych Podróże)

Taaak... to zaskakujące, ile takie proste rzeczy mogą dawać przyjemności. Nie trzeba pieniędzy, nie trzeba zbyt wiele czasu, można w pojedynkę, we dwoje, w grupie smile W weekendowe letnie dni najlepsze miejsca są pozajmowane, ale krzewy i drzewa sprawiają, że można się całkiem blisko innych ludzi rozłożyć, nie przeszkadzając nikomu. Fajnie, że są jeszcze takie miejsca, z których może korzystać każdy.

1,663

(129 odpowiedzi, napisanych Wypożyczalnia książek i filmów)

A czy będzie im się chciało sprawdzać? tongue Kiedyś na podobnej wyprzedaży kupiłam cuda za 3 zł! I były w niemal idealnym stanie, bo jedna książka miała zagiętą okładkę, inne kilka stron, rysę, ale oni mają książki po kilkanaście złotych. Różnica między nową a od nich niewielka, bo raptem jakieś 3-4 złote.

1,664

(24 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Pożyczają ludziom, którzy nie mają z czego oddać, którzy nie potrafią używać pieniędzy, bo gdyby potrafili, to nigdy nie zgodziliby się na takie warunki, a potem co... liczą, że ktoś weźmie kolejną pożyczkę żeby spłacić ich pożyczkę?

1,665

(51 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Zgadza się. Kiedy na studiach jeździłam z e-palącymi koleżankami na zajęcia w innym mieście i paliły w aucie, to wysiadałam jak z komory gazowej. Z bólem głowy, mdłościami i ogólnie złym samopoczuciem. W końcu ograniczyły przy mnie, a jak nie paliły wcale to różnica była kolosalna. To naprawdę nie jest tak, że te truskaweczki i zielone jabłuszka czy jaki smak liquidu kto tam jara nie śmierdzą, nie szkodzą, nie przeszkadzają. Gdyby to tylko pachniało, nie czułabym się tak fatalnie po oddychaniu tym.

1,666

(24 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Serio? Czyli nie tylko ignorantia iuris nocet, ale też znajomość pomaga big_smile

1,667

(24 odpowiedzi, napisanych Wypożyczalnia książek i filmów)

Wiesz co? Ja też zaczynam wtedy dostrzegać, że jednak dostałam trochę większą szansę i wstyd byłoby ją zmarnować. Wstyd, czy jak kto woli grzech, i że moim obowiązkiem jest docenić to, wykorzystać to, a w miarę swoich możliwości pomóc tym, którzy tego nie dostali.

1,668

(167 odpowiedzi, napisanych Wypożyczalnia książek i filmów)

Chętnie bym ją przeczytała big_smile Opis mnie zaciekawił smile Feminizm z humorem tongue

Zabieram się za "Ciemno, prawie noc" Joanny Bator. Uwielbiam ją, chcę mieć wszystkie jej książki. Do tej pory chce mi się kwiczeć z żalu, że kiedy miała spotkanie autorskie w moim mieście, to musiałam być w pracy. Wiecie co? Mam dwie jej książki, "Wyspę łzę" i tę, a obie mają w sobie coś takiego, że już na samym początku czymś potrafią mnie dotknąć tam w środku. Jakaś myśl, spostrzeżenie, wspomnienie autorki, które jest też moim osobistym. Coś takiego, czego żaden inny autor nie ma w swojej książce, a ona to zna, ona o tym wie, pamięta, zauważa.

1,669

(129 odpowiedzi, napisanych Wypożyczalnia książek i filmów)

Ostatnio trafiłam na Składnicę Księgarską. Przymierzam się do zakupów tam, choć obawiam się stanu książek. Wszystkie pochodzą z ekspozycji, zwrotów itd. i mogą być uszkodzone. Ceny jak za uszkodzone egzemplarze nie zachwycają, chyba że książki są w dobrym stanie, ale tego na odległość nie ocenię hmm Poekspozycyjne egzemplarze kupowałam dużo taniej, więc troszeczkę się obawiam. Czy ktoś u nich kupował?

1,670

(26 odpowiedzi, napisanych Wypożyczalnia książek i filmów)

Też lubię! To jedne z tych reportaży, które naprawdę potrafią pozytywnie zaskoczyć. O ile przyroda zachwyca, podróże zaciekawiają, wojna wstrząsa, bieda, niesprawiedliwość i choroba oburzają czy wzruszają, to żaden z tych tematów nie zaskakuje tak jak, jak reportaże o czymś pozytywnym, czego nieraz byśmy bez takiego reportażu nie odkryli. Niosą pozytywne przesłanie i to je odróżnia od większości reportaży, których autorzy opierają się jednak na wzbudzaniu silnych emocji związanych z negatywnymi bodźcami. A przecież trzeba pokazywać, że ludzie robią też coś dobrego, zwłaszcza mimo przeciwności losu. Że jest Coś... sport, sztuka, rzemiosło i wiele innych, co pozwala człowiekowi czerpać radość z życia, satysfakcję, spełniać się. Że nie tylko wyzyskujemy się nawzajem, szkodzimy sobie i Ziemi, cierpimy.

1,671

(24 odpowiedzi, napisanych Wypożyczalnia książek i filmów)

Ostatnio byłam na seansie O!PLA, czyli animacjach wyświetlanych w ramach Ogólnopolskiego Festiwalu Animacji. Akurat ten dzień należał do młodych twórców (kategoria studencka) i jakoś szczególnie mocno nie poruszyło nic, ale chętnie wzięłam udział w głosowaniu, żeby spośród 11 filmów wybrać najlepsze smile

Ale... byłam też na niesamowitym "Kafarnaum". To libański dramat opowiadający o życiu tamtejszej biedoty. Nominowany do Oscara i Złotego Globu. Bejruckie slumsy, wielodzietne rodziny, skrzywiona moralność, patologie, a pośród nich dobro, czystość serca, walka o przetrwanie. Młody chłopiec, który jest głównym bohaterem, wydaje się być bardziej ogarnięty w kwestiach moralnych i praktycznych od swoich rodziców. Po nierównej walce o możliwość BYCIA trafia do więzienia, z którego pozywa rodziców przed sąd za to, że... dali mu życie.
Niesamowita historia o ludziach, którzy nie posiadają dokumentów tożsamości, nie wiedzą nawet kiedy się urodzili, mimo starań nie mogą wyrwać się ze środowiska, które depcze godność na każdym kroku i ogranicza. O biedzie, braku edukacji mimo łaknienia wiedzy, braku możliwości decydowania o sobie samym. Wstrząsający i wzruszający film.

1,672

(312 odpowiedzi, napisanych Wyprzedaże w sklepach internetowych)

Dzisiaj noc zakupów w aplikacji Rossmann smile 50% off na koszyk. Ja zapolowałam i jestem zadowolona smile

1,673

(24 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Czy bez zaświadczeń to nie są przypadkiem tylko te pożyczki, których zaciąganie bardziej szkodzi niż pomaga?

1,674

(11 odpowiedzi, napisanych Podróże)

W ostatnich latach uciekam jedynie zaraz za miasto nad pobliską rzekę wijącą się między polami i lasami. Cisza, spokój, świeże powietrze i jest zasięg big_smile Co prawda nie da się popływać, bo jest zbyt płytko, ale wspaniale jest odpoczywać w takim miejscu. Można pochodzić po wodzie, poleżeć na trawie smile

1,675

(67 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Hmm... gdzieś na fejsie widziałam artykuł o starszym panu, który jako wolontariusz przychodzi do szpitala przytulać dzieci. Cudowne <3 Nazywa się David Deutchman i znajdziecie o nim dużo w sieci. Świetna historia smile