1

Temat: Przytulenie to zdrowie.

Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresję, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma skutków ubocznych. Przytulanie jest zupełnie naturalne. Jest całkowicie organiczne, naturalnie słodkie, nie zawiera pestycydów, konserwantów ani sztucznych składników i jest w stu procentach odżywcze. Przytulanie jest właściwie doskonałe. Nie ma części, które mogłyby się zużyć, ani baterii, które mogłyby się wyczerpać, nie wymaga okresowych przeglądów. Niewiele energii zużywa, mnóstwo dostarcza, nie tuczy, nie podlega inflacji. Jest wolne od miesięcznych opłat, ubezpieczeń, nie jest narażone na kradzież, nie podlega opodatkowaniu. Jest to najprostszy sposób, żeby wyrazić swoje uczucia. Nie wymaga wielkiej wprawy, nic nie kosztuje i jest dobre na wszystko. Zwalcza stres, koi nerwy, poprawia samopoczucie, buduje więzi. Wystarczy dwadzieścia sekund uścisku, by zapewnić sobie nastrój przez cały dzień. Przytulisz ? wink

Ostatnio edytowany przez subtellna (2015-01-18 17:13:34)

2

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Nie tylko jest zdrowe,ale też baardzo przyjemne:0 Szkoda,że są mężczyźni, którzy tego nie doceniają...

3

Odp: Przytulenie to zdrowie.

I ile ciepła się wtedy wytwarza,gdy za oknem zima smile

4

Odp: Przytulenie to zdrowie.

A ludziom jest cieplej w serduszku i ciałku też wink

5

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Powód 1: Czujesz błogość:
Przytulanie uwalnia oksytocynę, która jest znana jako hormon dobrego samopoczucia.
Przytulanie na skutek uwalniania oksytocyny do mózgu sprawia, że czujemy się otoczeni dobrobytem
Przytulanie może również uwolnić endorfiny, tak jak po wysiłku fizycznym czy jedzeniu czekolady.

Powód 2: Czujesz się sexy:
Najbardziej oczywistą korzyścią z przytulania jest to, że zbliżamy się do swojego partnera fizycznie. Przytulanie w związku z tym może nas doprowadzić do seksu. Kiedy się kochamy nasz organizm produkuje dopaminę, hormon seksualności i życiowej witalności. Seks jest zdrowy, bo sprawia że chce się żyć smile

Powód 3: Redukuje stres i reguluje ciśnienie krwi:
Przytulanie, całowanie, dotykanie, wyzwalając oksytocynę, wywołuje reakcję chemiczną, która pomaga obniżyć ciśnienie krwi, co z kolei zmniejsza ryzyko chorób serca i przyczynia się do zmniejszenia stresu i niepokoju.

Powód 4: Zwiększa zaangażowanie w relacjach:
Przytulanie jest zdrowe z powodu czynnika silnie emocjonalnego.

Powód 5: Pomaga się lepiej komunikować:
Nieerotyczny, fizyczny dotyk pomaga w porozumiewaniu się.  Większość ludzi chce się czuć rozumianymi, a komunikacja jest środkiem, za pomocą którego przekazuje zrozumienie i empatię.Komunikacja niewerbalna może być bardzo skutecznym sposobem przekazania partnerowi uczuć. Przytulanie jest sposobem na powiedzenie: „Wiem, co czujesz”, „Poczuj, co czuję”. Słowa są tu niepotrzebne, mają mniejszą moc niż czuły dotyk smile

Lubicie się przytulać? smile

6

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Bardzo lubię się przytulać, tylko niestety nie mam z kim się przytulać sad to jest dla mnie najsmutniejsze. Żaden mnie nie chcę i ja teraz nie wiem czy to ja jestem taka paskuda czy to co takiego się teraz dzieję..Po prostu sprawa nie jest u mnie prosta a tak chciałbym się poprzytulać.

7

Odp: Przytulenie to zdrowie.

fionalex -Może nie trafiłaś na tego swojego.
Powiem Ci szczerze,że u mnie też z tym ciężko, już niby poznaję i znowu nie wychodzi.
Coś się dzieje u Ciebie,że sprawa nie jest prosta?
Przytulanie, to deficyt, jak widać...

8

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Mi się zawsze przy przytulaniu łatwiej i szybciej zasypia. Więc musi być w tym trochę prawdy myślę, że to wewnętrznie uspokaja. Teraz jestem w zaawansowanej ciąży, więc z przytulaniem bywa gorzej. Bo dzidzia się wierci, że jej nie wygodnie na tacie leżeć.

9

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Tak, to prawda, że w przytulaniu jest coś magicznego. Coś takiego wspaniałego. Rzeczywiście są tacy, którzy jakby mniejszą rolę do przytulania przywiązują. Ciekawe czy to wina ich rodziców, czy też genetycznie takie predyspozycje przechodzą na człowieka.

10

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Uwielbiałam się przytulać, kochałam to, było to po mnie widać, byłam jak maskotka. A teraz? Hmm... raczej o tym nie myślę, zrodził się jakiś dystans. Pewnie odpowiednia osoba wzbudziłaby we mnie taką chęć ponownie. Może i dobrze, że o tym nie myślę, bo gdybym myślała, pewnie pragnęłabym, a w tej chwili też nie mam się do kogo przytulić.

Niektórzy ludzie przytulają tak sztywno, nawet jeśli sami proponują, tak że mimo ich dobrych chęci wcale nie jest to kojące czy przyjemne, wręcz przeciwnie, da się odczuć takie naruszenie prywatnej sfery, tego terytorium, którego fizyczne przekroczenie objawia się psychicznym dyskomfortem. Tu trzeba osoby, która została dopuszczona głębiej.

Napiszę Wam o czymś, co w trudnym okresie zastąpiło mi przytulanie:
Przez wiele miesięcy usypiałam z poduszką, którą dostałam od pewnego chłopaka. Dopiero niedawno przestałam ją tulić do snu. Ma cudowne, terapeutyczne działanie smile

Przez kilka miesięcy mieliśmy coś, co można nazwać internetowym romansem, a P. był osobą, która dała mi dużo przeróżnych silnych emocji i radości. Zakończenie tego romansu było bardzo...eee... no kurczę... to było istne tornado ze łzami i wyrzutami z obu stron. Poszliśmy każde w swoją stronę i nie utrzymujemy ze sobą żadnego kontaktu, rozstaliśmy się w lekkiej niezgodzie parę miesięcy po zmianie relacji na czysto koleżeńską. Mimo wszystko poduszka, o której piszę, była prezentem od serca i choć przez jakiś czas miałam wrażenie, że jest w niej jakaś niedobra energia, to przecież zamówił ją dla mnie z myślą o tym, żeby było mi dobrze, przyjemnie, żebym miała się do czego przytulić gdy jego nie ma, taki prawdziwie przyjacielski podarek z jego strony w tym okresie naszej znajomości, kiedy jeszcze było fajnie.

Kilka miesięcy później przeżyłam (stałe bywalczynie forum wiedzą o co chodzi) poważny zawód, po którym zbieram się do dzisiaj, związany z innym mężczyzną (Z.). Byłam nieutulona w żalu, budziłam się w nocy z płaczem, straciłam ochotę na wszystko. I właśnie wtedy zaczęłam przytulać się do TEJ poduszki. Nie potrafiłam bez niej zasnąć. Kładłam ją sobie na brzuchu i obejmowałam rękami, a ona dawała niesamowicie przyjemne uczucie ciepła (jest z polaru). W ogóle nie kojarzyła mi się z tamtym romansem, a jedynie z życzliwością i przyjacielską DOBRĄ energią. Mówię Wam... to było niesamowite. Ona stała się jak talizman, który pomaga zasnąć, który sprawia, że wszystko wokół jest mniej straszne i naprawdę nie przywoływała żadnych myśli związanych z romansowaniem z tamtym chłopakiem, a jedynie uspokajała i poprawiała nastrój, bo ktoś kiedyś dał mi ją z dobrego serca.

Tak sobie teraz myślę, że warto mieć gdzieś jakiś przedmiot, który dobrze nam się kojarzy i to najlepiej taki, który da się przytulić smile
Nie zamierzam wyrzucać tej poduszki nigdy... może się jeszcze przydać big_smile Poza tym i tak ją lubię. Wyszyte jest na niej moje imię smile

11

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Jejciuuu chciałabym mieć taką poduszkę tongue

12

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Dlaczego z przytulaniem jest taki deficyt?
To jak zbyt drogi towar z jakiejś nieosiągalnej półki?

13

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Przytulanie wspomaga system immunologiczny? No proszę, człowiek uczy się przez całe życie. Jeżeli to prawda to już wiem dlaczego tak często choruję - zbyt mało przytulania jest tego przyczyną big_smile Trzeba będzie coś na to zaradzić, może wtedy nie będzie problemów z częstymi przeziębieniami big_smile

14

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Jeśli chodzi o wzmocnienie organizmu, to przytulanie wzmacnia nasz system odpornościowy. Lekki uścisk mostka i pozytywny ładunek emocjonalny aktywuje czakrę splotu słonecznego, co z kolei pobudza znajdującą się za mostkiem grasicę odpowiadającą za pracę układu odpornościowego. Dzięki częstemu przytulaniu rzadziej będziemy chorować na przeziębienie i grypę smile Super!

15

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Sama nie wiem... każdy potrzebuje, a tak tego mało sad

Nie śmiejcie się ze mnie, ale jak byłam mała, taka naprawdę malutka, około zerówki, to wybierałam sobie "zabawki do płakania". Tak je nazywałam. Kiedy było mi strasznie smutno i beczałam, to brałam taką zabawkę i ją tuliłam, wypłakiwałam się w nią i to mi pomagało.

16

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Nie śmieję się, dzieci zawsze mają ciekawe pomysły, nawet na łzy smile
A przytulanie się zwiększa też poczucie własnej wartości. Od kiedy się urodziliśmy byliśmy przytulani przez naszych najbliższych przez co czuliśmy się kochani i wyjątkowi. Skojarzenie dotyk z poczuciem własnej wartości utkwiło w naszej podświadomości, że nawet jako osoby dorosłe po przytuleniu się do drugiej osoby czujemy się dużo lepiej we własnej skórze smile

17

Odp: Przytulenie to zdrowie.

No coś w tym jest co piszecie smile

18

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Tak, właśnie tego mi teraz bardzo brakuje.. Przytulanie jest ważne nie tylko w dzieciństwie...

19

Odp: Przytulenie to zdrowie.

To jest taka zwykła czułość, taki ludzki odruch. Niestety go nam brakuję. Przez te nasze czasy zabiegane zapominamy o wszystkich rzeczach normalnych. Stajemy się tacy zabiegani, tak wielce zalatani. No nie ma nawet czasu na to by się jakoś normalnie przytulić. Nie podoba mi się to sad

20

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Niektórzy przygarniają zwierzątko. Gdybym tylko była w stanie o nie zadbać, to chętnie sprowadziłabym jakieś. Kot już wydoroślał i rzadko się przytula.

21

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Podczas przytulania przez organizm produkowana jest oksytocyna zwana hormonem miłości (dzięki niej zapomina się o samotności i odizolowaniu).

22

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Przytulmy się  smile

[img]//bi.gazeta.pl/im/fotomon/bloxlite/f640x640/10/27/94a5f9fdc0.jpg[/img]

23

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Lubię przytulanie, mecze też.
Niechcemisie, muszę mieć Twój numer-ek smile  tel. bo nadal nie wiem jak tu daje się fotki.

24

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Wyglądają trochę jak parada gejów;)

25

Odp: Przytulenie to zdrowie.

Znajdujesz fotkę w sieci, klikasz na nią prawym przyciskiem myszy i wybierasz "kopiuj adres URL grafiki".
W tworzonym przez siebie poście wpisujesz [img]oraz[/img], a pomiędzy nimi wklejasz skopiowany adres.

O tak:

Adres URL obrazka to:
http://pu.i.wp.pl/k,Mjg5OTYxMDksNDgyNjMwNTQ=,f,usmiechnij_sie.jpeg

Wpisujemy [img], wklejamy adres, wpisujemy [/img]:
[img]//pu.i.wp.pl/k,Mjg5OTYxMDksNDgyNjMwNTQ=,f,usmiechnij_sie.jpeg[/img]

Wychodzi:

[img]//pu.i.wp.pl/k,Mjg5OTYxMDksNDgyNjMwNTQ=,f,usmiechnij_sie.jpeg[/img]

Po prostu przed każdym adresem trzeba postawić znacznik otwierający, składający się z nawiasu i wpisanego do niego skrótu, a po adresie znacznik zamykający, składający się z nawiasu, ukośnika i skrótu.

Ale numer i tak Ci wyślę wink