6,751

(620 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Ja dziś dostałam zestaw Bielenda Bio Plantacja Aloes: preparat do mycia i demakijażu + krem + masło + maseczki. Akurat mi się mleczko do demakijażu skończyło i rano już miałam nowe smile

6,752

(500 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Zaczerwieniłam się. Bujna fantazja ma to do siebie, że czasem wymysli coś fajnego i zrealizuje samemu lub z partnerem, a czasem wymyśli się coś niefajnego i uwierzy, że to się samo zrealizowało - piszę o pesymistycznych przewidywaniach. Tak...

6,753

(60 odpowiedzi, napisanych Paznokietki)

Oj, kiedy ja ten post pisałam... w maju sad Wiele sięod tego czasu zmieniło i zaczęłam gryźć pazurki. Misiax, moja koleżanka to nawet tipsy na lekcji obgryzła, płakałyśmy ze śmiechu tak darła zębami.

6,754

(380 odpowiedzi, napisanych Paznokietki)

Od dwóch dni tak gryzę, że niedługo nie będę miała czego malować.

6,755

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Ja też mam dziś w miarę. Dziś przez 35 minut słuchałam przez telefon relacji jak ta panna, z którą się pokłóciłam  próbuje nastawić przeciwko mnie te kilka osób, które lubią i mnie i ją. Hm... dokładnie trzy, bo więcej znajomych w klasie nie miała. Szok. Teraz te trzy doszły do wniosku, że ona ma nierówno pod sufitem. Fakt. Ale ja próbowałam jej pomóc i wiem już, że się nie da, bo jej jest dobrze z tym lamentowaniem jaki świat jest zły i jacy ludzie są straszni i każdy chce ją zniszczyć.

6,756

(204 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta)

Mój był wogóle niejadek. Chorował biedny, leczenie nie pomogło.

6,757

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

W szpitalu jedna z pacjentek powiedziała, ze była operowana podczas okresu i założyła sobie cztery podpaski, żeby nie zrobić plamy... dziwne to.

6,758

(45 odpowiedzi, napisanych Żywienie)

Bayeczka - tak samo robię. Nawet jak kiedyś wrzuciłam rybę z puszki to się udało smile

6,759

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

O ja, ale numer. Dostać podczas badania. Najdziwniejsza sytuacja w jakiej dostałam to lekcja szkolna, podczas gdy moja koleżanka z ławki dostała... na tej samej lekcji big_smile

6,760

(204 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta)

Jaki wybredny. Może go tak rozpieściłaś big_smile

6,761

(500 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Kupił, zawiązał Ci oczy jednorazową reklamówką, w której je niósł i powiedział: Oto masz żono zagadkę. Przed Tobą dziesięć jajek. Zgadnij które dwa nie pasują do reszty.
Podpowiedź: poznasz po temperaturze. wink
Jejku, jakie ja mam głupie pomysły kiedy zwlekę się z łóżka wpół do drugiej... ledwo wsstałam a już do szkoły muszę isć.

6,762

(38 odpowiedzi, napisanych Moda)

Faceci się bardziej pocą. Stąd np. zasadnicza różnica między damską a męską skarpetą. O jednej nic się nie mówi, a symbolika drugiej znana jest każdemu. Tak samo obuwie, choć mam koleżankę, która coraz częściej wydaje mi się być mężczyzną. Zwłaszcza jak ściągnie swoje trampki, trekkingi, glany... uble...

6,763

(376 odpowiedzi, napisanych Perfumy i feromony)

Ja też wolę domową, ale jak robi moja mama, bo ja ciasto na oko robię wink

6,764

(376 odpowiedzi, napisanych Perfumy i feromony)

Żle trafiłaś. Ja lubię to ciasto, a dodatki można sobie samemu ... dodać.
Jak jem? Trzeba zrobić węższy strumień wody i wychylić nieznacznie głowę do przodu. Jak się musi to się da.

6,765

(38 odpowiedzi, napisanych Moda)

Zależy może w jakich sandałach i jaką mają wkładkę. Widziałaś kiedyś takie wypocone ślady męskich stóp na sandale na skórzanej lub płóciennej wkładce? Ja widziałam takie cuda.

6,766

(500 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Mam jedno, reszta się zużyła. Jadłam sałatkę z jajkami w piątek. Pyyyyszna była! (bo nie ja robiłam)

6,767

(204 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta)

Kot który nie pije mleka? U mnie na osiedlu jest pies, który nie potrafi szczekać.

6,768

(154 odpowiedzi, napisanych Moda)

Nie.
Czy masz w torebce zniszczoną stronę, która się o Ciebie ociera? Ja po tym poznaję zużycie torebki.

6,769

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Uuuu... niedobrze. Ja za to miałam ciekawy. Na dobry humor kupiłam sobie trzy szaliki, tzn. w zasadzie chustę i dwa szaliki, bo akurat byłam przy pieniądzu, a nie mogłam się zdecydować którą wybrać. Potem piąteczka z kartkówki z matmy i ...

Przez cały weekend kłóciłam się z koleżanką z klasy. Zaczęło się od tego, że skomentowałam picie napojów winopodobnych (wino marki wino) przez naszego kolegę z klasy słowami: "bla bla bla... robić z siebie śmietnik." Koleżanka jest natomiast zafascynowana owym panem, naskoczyła na mnie, choć jeszcze kilka dni wcześniej miała o "winach" takie samo zdanie jak i ja, zaczęła go bronić, na koniec przekręciła moje słowa i napisała:"tak, nazywaj mnie śmietnikiem", a potem "nazywaj mnie dalej śmieciem". Nigdy jej tak nie nazwałam, ale w moim i nie tylko moim mniemaniu ta dwudziestolatka myślaca jak dwunastolatka ma mocno zaburzone postrzeganie rzeczywistości. Kiedy ktoś spędza z nią czas twierdzi, że z łaski, kiedy ktoś nie ma czasu - ma ją w d..., kiedy ktoś jej radzi - wymądrza się, kiedy ktoś ma inne zdanie - nienawidzi jej, kiedy nauczycielka bierze ją do tablicy tak jak wszystkich po kolei - uwzięła się, kiedy nauczyciel prowadzi lekcję - cały czas na nią patrzy, kiedy w klasie sama do nikogo się nie odzywa - klasa chce zniszczyć jej życie. Ufff... panna jest wampierm energetycznym, zasypuje ludzi smsami, że coś sobie zrobi, że siedzi i ryczy, gdy tymczasem jest na przejażdżce z kolegą. Za wszelką cenę dąży do tego, żeby wszyscy o niej myśleli i się zamartwiali, chce mieć ludzi na wyłączność. Bywały okresy, że codziennie dostawałam po kilka - kilkanaście smsów, że świat jest taki i taki, że wszyscy jej nienawidzą, że ona cierpi, że tnie się, że pocięła sobie całe ręce  (widziałam to jej cięcie... zadrapanie paznokciem jest głębsze niż jej "sznity", a krew na pewno nigdy z nich nie leciała). Pewnego razu spotkała się ze mną i moim chłopakiem, odwaliła przedstawienie:"Jadę, nie wiem gdzie, nie wiem kiedy wrócę, może się już nigdy nie zobaczymy, mam dość wszystkiego, mam dość życia, przyszłam się pożegnać, idę teraz na dworzec, jadę dokądkolwiek, przed siebie..." Wiem, że to dziecinne co potem zrobiłam, ale musiałam - śledziłam ją i namówiłam do tego chłopaka. Nigdzie nie jechała, nakryliśmy ją na ławce i jak się okazało czekała na gościa, którego poznała na czacie, była umówiona z frajerem.
Nasza ostatnia kłótnia zaczęła się od wspomnianego "wina" a skończyła na wszystkim. Teraz ta osoba próbuje mącić między mną a koleżankami z klasy, trzema koleżankami, bo reszta klasy jej nie znosi, no oprócz wspomnianego pana. Wyobraźcie sobie, albo lepiej nie, a nawet chyba nikt nie dałby rady wyobrazić sobie co tkwi w głowie dziewczyny, która stwierdza, że zostaje poganką i chce zmienić swoje imię i swoje nazwisko, idzie z tym do urzędu, a kiedy dostaje decyzję odmowną chce się zabić, bo (cytuję) URZĘDNIK ZNISZCZYŁ JEJ ŻYCIE I TOŻSAMOŚĆ.

6,770

(59 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Ojojoj... ja nawet jak byłam wegetarianką miałam wysoki.

6,771

(500 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Kompozycja dowolna. Ja zawsze całkowicie improwizuję z sałatkami. Mieszam to co mam i co wydaje mi się, że do siebie pasuje. Ale masełko to ja lubię. Wiem o czym piszesz, bo moja mama ma nieuzasadniony wstręt do masła i zawsze miała. Śniadania możemy jeść razem. Często mam to samo menu, choć staram się jednak jeść, żeby nie pić kawy na pusty żołądek, bo lubię mocną, parzoną i bez dodatków.

6,772

(500 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Gluty na zgagę są ok.
Z tym siemieniem to Justyna dobrze pisze - do salatki i nie będziesz nawet wiedziała, że zjadłaś. Mi tak rodzice kazali. Poza tym niedawno jadłam rewelacyjne ciastka: kruche ciastko, na wierzchu orzechy, slonecznik, dynia, sezam itd. i...................... siemię lniane! Cudowne w smaku, nie mogłam się oprzeć, żeby nie sięgnąć po następne i następne.

6,773

(38 odpowiedzi, napisanych Moda)

Moje poczucie estetyki podpowiada mi, że lepiej aby stopa faceta pociła się w skarpecie, ktorą można wyprać niż w sandale, który będzie potem cuchnął.

6,774

(376 odpowiedzi, napisanych Perfumy i feromony)

Ja zaraz będę do kompletu pachnieć Hugo Boss Orange Sunset... tylko pierw zmyję z siebie inne zapachy, a póki co pachnie mi z piekarnika mrożona pizza... mój dzisiejszy obiad w biegu. Pewnie będę ją jadła pod prysznicem, bo nieraz już tak bywało że piłam kawę lub jadlam śniadanie stojąc pod natryskiem.

Ja mam mnóstwo takich rzeczy, które kurz zbierają, ale co zrobić - mam odmówić jak ktoś mi coś skądś przywozi? Żal mi trochę i nie jestem w stnie przyznać, że prezent nie jest trafiony, nie chcę tym osobom robić przykrości.